niedziela, 22 października 2017 r.

Rolnictwo

Więcej dzików do odstrzału w woj. lubelskim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 marca 2015, 20:00

Ministerstwo Środowiska prosi, aby w nadchodzącym sezonie zwiększyć odstrzał dzików i jeleniowatych m.in. na terenie naszego województwa. Powód? Duże straty w rolnictwie i zagrożenie afrykańskim pomorem świń

– Pod względem strat w uprawach, które wyrządzają dziki to na północy województwa jest tragedia – przyznaje Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – Zniszczone są nawet w 100 procentach uprawy kukurydzy czy ziemniaków. Najwięcej strat jest w powiatach – bialskim, parczewskim, lubartowskim, włodawskim i chełmskim – wylicza prezes LIR. – Najmniej – w gminach nadwiślańskich. Nie oznacza to jednak, że tam ich w ogóle nie ma.

Sytuacja rolników ma się zmienić na lepsze. W związku ze zbliżającym się terminem opiniowania, składania i zatwierdzania rocznych planów łowieckich na rok 2015/2016 Ministerstwo Środowiska prosi leśników i myśliwych o zwiększenie planowanego odstrzału zarówno dzików jak też jeleniowatych. Apel w szczególności dotyczy obwodów łowieckich na terenie województw: warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego, podkarpackiego i mazowieckiego w jego części wschodniej.

"Uzasadnieniem powyższej decyzji jest nadal utrzymujące się zagrożenie afrykańskim pomorem świń wśród dzików oraz nadmiernymi szkodami w uprawach i płodach rolnych wyrządzanymi przede wszystkim przez dziki oraz jeleniowate” – czytamy w piśmie Piotra Otawskiego, podsekretarza stanu, głównego konserwatora przyrody. "Sytuacja wymaga zdecydowanego działania poprzez podniesienie planu pozyskania dzików co najmniej o 30 procent a jeleniowatych co najmniej o 20 procent w stosunku do planów roku gospodarczego 2014/2015.

W ubiegłym tygodniu Główny Lekarz Weterynarii potwierdził wystąpienie czterdziestego przypadku afrykańskiego pomoru świń u dzików na terenie województwa podlaskiego. Martwy dzik został znaleziony w miejscowości Kondratki, ok. 1 km od granicy polsko-białoruskiej. – Wszystkie padłe dziki są badane – wskazuje lek. wet. Ryszard Stanibuła, zastępca Lubeskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii.

Według stanu na 10 marca 2014 r. na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie żyje ok. 19 tysięcy dzików, ok. 61 tysięcy saren, ok. 720 danieli, ok. 10 tys. jeleni i ok. 2,5 tys. łosi. Dla porównani w 1967 roku dzików było ok. 2,8 tys. sztuk.

Aktualnych danych dotyczących liczebności zwierzyny łownej jeszcze nie mamy. Plany dotyczące odstrzału zwierząt w okresie od 1 kwietnia 2015 r. – 31 marca 2016 r. nie są jeszcze ustalone. – W tej chwili trwają jeszcze prace nad ustalaniem rocznych planów łowieckich – mówi Wiesław Lipiec, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.

Czy 30 procent więcej odstrzelonych dzików rozwiąże problemy rolników? – Od czegoś trzeba zacząć. Trzeba zaczekać jakie to przyniesie efekty. Pomóc na pewno pomoże – przypuszcza Jakubiec.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: dziki
anty
zając
killer
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anty
anty (1 kwietnia 2015 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zablokujemy rolników w lipcu i sierpniu w czasie naszych urlopów jak oni będą się śpieszyć kombajnami i traktorami z przyczepami. Tak jak oni kiedy my pracowaliśmy. Aptekarze nie wychodzą strajkować jak nie ma sezonu na grypę, producenci bombek i ozdób choinkowych nie strajkują po świętach, wulkanizatorzy nie mają pretensji jak nie ma sezonowej zmiany ogumienia, kosmetyczki nie straszą strajkiem gdy latem trzeba zamknąć solarium, lodziarze nie płaczą po wakacjach i niedomagają się odszkodowań, że nie ma słońca... Przekaż dalej!!! Blokujmy rolników w lipcu i sierpniu bo porządek musi być. 

Rozwiń
zając
zając (18 marca 2015 o 15:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czerwononose buraki ze śrutówkami, mięsiarze i bandziory... tak można opisać tych, którzy to robią.

Chciałbyś takim być.Ale IQ nie pozwala co?.Trudno.Nawet nadziei w koncernach farmaceutycznych w tym przypadku nie ma.

Rozwiń
killer
killer (18 marca 2015 o 13:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Świetne są te komentarze ekodyletanów. Dziki karmione zimą, lisy których nikt nie chce strzelać bo niby niejadalne, bezduszne postepowanie, działanie na skróty. Co za bzdury. Nie jestem myśliwym i nie jestem rolnikiem. Dopłat nie biorę i nie poluję. Ciekawe czy karaluchy i muchy w swoich domach przepłaszacie łagodna perswazją, a myszom i szczurom zabraniacie wstępu do waszych domów poprzez rozlepianie stosownych plakatów propagandowych. Szkodniki się zabija. To proste i szkuteczne i JEDYNE rozwiązanie.

Przede wszystkim takie szkodniki jak Ty debilu się zabija.

Rozwiń
rage against the buraki
rage against the buraki (18 marca 2015 o 13:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czerwononose buraki ze śrutówkami, mięsiarze i bandziory... tak można opisać tych, którzy to robią.

Rozwiń
NEMO
NEMO (18 marca 2015 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Świetne są te komentarze ekodyletanów. Dziki karmione zimą, lisy których nikt nie chce strzelać bo niby niejadalne, bezduszne postepowanie, działanie na skróty. Co za bzdury. Nie jestem myśliwym i nie jestem rolnikiem. Dopłat nie biorę i nie poluję. Ciekawe czy karaluchy i muchy w swoich domach przepłaszacie łagodna perswazją, a myszom i szczurom zabraniacie wstępu do waszych domów poprzez rozlepianie stosownych plakatów propagandowych. Szkodniki się zabija. To proste i szkuteczne i JEDYNE rozwiązanie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!