sobota, 18 listopada 2017 r.

Rozrywka

Alicja Bachleda-Curuś: Colin Farrell to bardzo fajny chłopak i świetny ojciec

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 grudnia 2009, 10:22

Alicja Bachleda-Curuś przełamała milczenie. Podczas rozmowy z Kingą Rusin z Dzień Dobry TVN zdementowała kilka plotek, które pojawiły się na temat jej związku z Colinem Farrellem.

Amerykański sen się spełnił. Alicja Bachleda-Curuś, polska aktorka i piosenkarka urodzona w Meksyku (sic!), rozpoczynała karierę występując na festiwalach piosenki dziecięcej. Zdobyła kilka nagród, jako dziecko nagrała dwie kasety, w 2001 r. wydała solową płytę, która na polskim rynku przeszła bez większego echa.

Przed kamerą Alicja Bachleda-Curuś miała zdecydowanie więcej szczęścia. Zagrała u Wajdy w ekranizacji "Pana Tadeusza", we "Wrotach Europy" i kilku serialach. Potem zaczęła podbijać niemiecki rynek, występując w kilku produkcjach, skierowanych głównie do młodzieży.

W USA zadebiutowała u boku Kevina Kline'a w filmie "Trade". Powierzono jej jedną z głównych ról - Polki porwanej przez gang handlarzy ludźmi. Pierwotnie rolę tę miała zagrać Milla Jovovich, ale niemiecki reżyser Marco Kreuzpaintner, który pracował wcześniej z Alicją Bachledą-Curuś przy filmie "Letnia burza", nalegał, aby rolę dostała Polka.

Potem przyszła rola w filmie "Ondine". Na planie poznała Colina Farrella, hollywoodzkiego gwiazdora irlandzkiego pochodzenia, zakochała się i urodziła mu syna. Obecnie Henry Tadeusz, potomek Farrella i Bachledy-Curuś, ma dwa miesiące.

Alicja podczas rozmowy z Kingą Rusin dla programu Dzień Dobry TVN zdementowała plotki, że jej mama ma zakaz przyjazdu do USA i że nie lubi się z Colinem Farrellem.

- To jest zupełną nieprawdą. Oni się bardzo lubią, uwielbiają - wyznała Alicja. - I też mama Colina jest wspaniałą kobieta i bardzo się lubimy i szanujemy.

Bachleda-Curuś opowiedziała, że podczas pracy na palnie "Ondine" Farrell wydał się jej bardzo profesjonalnym, skoncentrowanym na tym, co robi aktorem, ale nie gwiazdorem. Jak to się stało, że zostali parą?

- Takie szczęście w życiu, że spotykasz kogoś, kto patrzy w ten sam sposób na świat. Jest bardzo uduchowiony. Jest świetnym tatą. Trudno o takich ojców - twierdzi Bachleda-Curuś. Zdradziła, że sama lepi ruskie pierogi, ponieważ to jedno z ulubionych dań jej wybranka.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gra
zakopower
doris
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gra
Gra (8 grudnia 2009 o 17:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zakopower napisał:
A kto to wogle ta curus, ona po polsku umie mowic?

Alicjo nie martw się tymi głupawymi wypowiedziami, jesteś klasa dziewczyna, zazdroszczą Ci talentu urody i szczęścia. To Twoja sprawa jak żyjesz z Colinem i ile to potrawa. Najważniejsze jest szczęście i miłość. Kochaj a będziesz kochana. Masz syna, a to wiele znaczy !!!!!!! Pozdrawiam życząc miłości i zadowolenia.


Grażyna
Rozwiń
zakopower
zakopower (7 grudnia 2009 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kto to wogle ta curus, ona po polsku umie mowic?
Rozwiń
doris
doris (7 grudnia 2009 o 17:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co za bzdury piszecie.....!
czy to, że miała założone okulary świadczy o tym, że jest nieszczęśliwa
sama jestem mamą 3 miesiecznej córci i od niewyspania mam oczy jak miś panda wiec okulary też się przydają
widziałam wywiad i Alicja wyglądała na spokojną i szczęśiwą osobę

po co tyle żółci wyssanej z palca?ludzie opanujcie się
Rozwiń
ree
ree (7 grudnia 2009 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To raczej gdzie on miał oczy,chyba pijany był żeby wziąść takiego brzydala.
Rozwiń
~ela~
~ela~ (7 grudnia 2009 o 16:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ona naprawde jest nieszczesliwa, a to ze kryje sie pod ciemnymi okularami to,to ze byc moze wstyd jej,bardzo mi jej szkoda. ukochany Alicji jak widac nie nadaje sie do bycia mezem i ojcem. oby jej sie udalo zmienic go
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!