Sport

Cracovia - Górnik 1:1. Prezent na Barbórkę

Dodano: 4 grudnia 2016, 18:47

Miroslav Covilo (z lewej) sprezentował bramkę Grzegorzowi Boninowi i spółce<br />
<br />
Fot. Maciej Kaczanowski/archiwum
Miroslav Covilo (z lewej) sprezentował bramkę Grzegorzowi Boninowi i spółce

Fot. Maciej Kaczanowski/archiwum

Piłkarze Górnika Łęczna nie znaleźli sposobu na pokonanie bramkarza Cracovii, ale wyręczył ich Miroslav Covilo, który skierował piłkę do własnej siatki. Wystarczyło, żeby zielono-czarni zremisowali 1:1

Górnicy pojechali do Krakowa bez trenera Andrzeja Rybarskiego, który został zwolniony w czwartek. Mówiło się, że zastąpi go Marcin Broniszewski, który później miałby zostać asystentem Franciszka Smudy, ale strony się nie dogadały i w roli tymczasowego szkoleniowca zadebiutował Sławomir Nazaruk. Ciężko mówić o efekcie nowej miotły, bo Nazaruk już wcześniej był w zespole jako kierownik i drugi trener, ale udało się przełamać serię czterech kolejnych porażek.

Górnik nie zagrał wielkiego meczu. Przez większość spotkania dominowali gospodarze, którzy stworzyli sobie więcej klarownych sytuacji do strzelenia bramek. Jako pierwsi futbolówkę do siatki skierowali jednak goście. W 14 min Grzegorza Sandomierskiego pokonał Grzegorz Bonin, ale prowadzący zawody Paweł Raczkowski dopatrzył się pozycji spalonej.

Strzegący bramki Górnika Wojciech Małecki długo zachowywał czyste konto. W 66 min został jednak zmuszony do kapitulacji przez Krzysztofa Piątka. Snajper Cracovii, który pojawił się na murawie kilkadziesiąt sekund wcześniej, po zgraniu piłki głową przez Jakuba Wójcickiego, przyjął ją sobie udem i dokładnym uderzeniem otworzył wynik spotkania.

Łęcznianie nie mieli wielu argumentów, żeby doprowadzić do wyrównania, ale w 72 min udała im się ta sztuka. Po składnej akcji całego zespołu Grzegorz Piesio dograł w pole karne, szukając Przemysław Pitrego, a napastnika zielono-czarnych uprzedził Miroslav Covilo, który skierował piłę do własnej siatki, robiąc Górnikom prezent na Barbórkę.

Cracovia mogła zwyciężyć, ale w ostatniej minucie doliczonego czasu gry Mateusz Szczepaniak strzelił z bliska nad poprzeczką. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Pasy utrzymały cztery punkty przewagi nad Górnikiem, który pozostaje na ostatnim miejscu w ligowej tabeli.

Cracovia – Górnik Łęczna 1:1 (0:0)

Bramki: Krzysztof Piątek (66) – Miroslav Covilo (72 samobójcza).

Cracovia: Sandomierski – Deleu, Polczak, Wołąkiewicz, Jaroszyński (81 Brzyski) – Covilo – Wójcicki, Adamczyk (60 Steblecki), Cetnarski, Jendrisek (65 Piątek) – Szczepaniak.

Górnik: Małecki – Sasin, Komor, Szmatiuk, Leandro, Grzelczak (65 Piesio), Tymiński, Drewniak, Pitry (78 Dzalamidze), Bonin, Ubiparip (60 Śpiączka).

Żółte kartki: Deleu, Covilo – Szmatiuk.

Sędziował: Paweł Raczkowski (Mazowiecki ZPN). Widzów: 5432.

hendras z wlkp
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hendras z wlkp
hendras z wlkp (5 grudnia 2016 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
  Górnik  Łęczna hym Lubelszczyzna jest Ci wdzięczna a nie tylko 500 lub 2000 tys osób z Łęcznej .Stolica regionuz 700 letnią historią powinna być promowana w całym regionie ,tak robi 90 procent klubów w Polsce.P   Poklady węgla są na terenie lubelszcyzny a nie na terenie Łęcznej ,gdzie wielu pilkarzy mniej oficjalnie wolą Lublin ,gdzie można wieczorem odpocząc w ładnych lokalach przy lampce winalub dobrej Perle Niepasteryzowanej z brązową etykietką
Rozwiń
Gość
Gość (5 grudnia 2016 o 00:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szczęście też trzeba mieć, oby to był dobry znak że idą lepsze czasy! WGW!
Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2016 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hej hej GKS GDZIE EKIPA WASZA JEST TAK ŚPIEWALI KIBICE CRACOVI. JAK nie wstyd kibicom z Areny nie pojechali za Górnikiem kibicować popcorn i zapiekanki były w sprzedaży dla pikników.A tak poważnie to widać że kto by grał teraz w Gòrniku i kto by nie był trenerem bez kibica który wszędzie był za drużyną to się nie powiedzie. Za takie decyzje które podjęła Bogdanka z Kapello , powinni na kolanach do Łęcznej wrócić i prosić o wybaczenie Bo w tych czasach stworzyć markę jest naprawdę ciężko ale zniszczyć można jedną decyzją. GKS GÓRNIK ŁĘCZNA 1979
Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2016 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prezentem byłoby wyrzucenie prezesa Kapelki za debilne decyzje i konflikt z Kibicami których ma gdzieś.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!