Sport

Eryk Borczuch (Speed Car Motor Lublin): Chciałbym namieszać

Dodano: 8 marca 2017, 16:58

ROZMOWA Z Erykiem Borczuchem, żużlowcem Speed Car Motoru Lublin

  • Nie licząc Pawła Miesiąca, który niedawno zakończył zmagania w indywidualnych międzynarodowych mistrzostwach Argentyny, jako pierwszy z zawodników lubelskiego klubu wyjechałeś w tym roku na tor. Jakie są twoje wrażenia?

– Wziąłem udział w treningu punktowanym na torze w Scunthorpe. Musze przyznać, że poszło mi nawet nieźle. Nie czułem kilkumiesięcznej przerwy, z czego jestem zadowolony. Pierwsze trzy biegi były swego rodzaju nauką, ale w trzech kolejnych, kiedy udało mi się spasować motocykl, odczuwałem już przyjemność z jazdy.

  • Pod koniec lutego uczestniczyłeś w krótkim zgrupowaniu zawodników Speed Car Motoru. Była okazja, żeby się lepiej poznać?

– Tak, mogliśmy spędzić razem trochę czasu. Mamy bardzo sympatyczny skład. Szczególnie dobrze dogaduję się z Patrickiem Hansenem i Robertem Lambertem. Poza pozostałymi juniorami i Stanisławem Burzą, który długo zna się z moim tatą, wcześniej nie miałem okazji poznać innych żużlowców.

  • Na papierze lubelski klub uchodzi za głównego faworyta do awansu.

- Tak się mówi, ale wiele razy w żużlu zdarzało się, że nazwiska nie pojechały. Ale jestem pewny, że wystąpimy w fazie play-off. Ja osobiście nie nastawiam się na awans. Chcę walczyć o miejsce w składzie i pokazać się z jak najlepszej strony. Zależy mi na regularnych startach, bo w ostatnich miesiącach bywało z tym u mnie różnie.

  • Jak oceniasz swoje szanse w walce o pierwszy skład? Za głównych kandydatów do występów w formacji młodzieżowej uchodzą Kamil Brzeziński i Emil Peroń. Postarasz się trochę namieszać?

– Jak najbardziej, chcę się pokazać na treningach, o ile pozwolą mi na to obowiązki związane z nauką. Chciałbym namieszać. Sądzę, że mam spore szanse. Może w Polsce nie jeździłem dużo, ale ze wszystkich młodzieżowców dysponuję najdłuższym doświadczeniem w żużlu. Jeżdżę od 2014 roku, a koledzy zaczynali rok później.

  • Na stałe mieszkasz w Wielkiej Brytanii. Czy będziesz szukał klubu na Wyspach, czy skupisz się na startach w Polsce?

– Staram się o podpisanie kontraktu w Championship, ale szanse na to są średnie, bo składy klubów są już ustalone. Z kolei w National League nie mógłbym jeździć, bo nie posiadam brytyjskiego obywatelstwa. Ale zamierzam jak najwięcej startować w turniejach i trenować.

  • Jak to się stało, że trafiłeś do klubu z Lublina? Przed wyjazdem z kraju mieszkałeś w Tarnowie i wydawało się, że to w barwach klubu z tego miasta zadebiutujesz w rozgrywkach ligowych.

– Tak się złożyło… W Lublinie trenowałem już w wakacje 2014 roku, kiedy trenerem tutejszego klubu był Marian Wardzała. Potem szukaliśmy klubu, w barwach którego mógłbym zdać licencję. Mój tata od 15 lat działa w KM Cross, dobrze zna się z Piotrem Więckowskim (menadżerem klubu – przyp. aut.). Spodobał nam się plan odbudowy lubelskiego żużla. Kontaktowaliśmy się też z klubem z Tarnowa, ale szybciej udało nam się porozumieć z działaczami z Lublina. Tym sposobem jestem tutaj.

Czytaj więcej o: żużel Speed Car Motor Lublin
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 marca 2017 o 20:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale wywiad...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!