Sport

Niespodzianka na Arenie Lublin! Górnik Łęczna pokonał Legię Warszawa 1:0 (zdjęcia)

Dodano: 13 sierpnia 2016, 20:26

Górnik Łęczna sprawił w sobotę dużą niespodziankę pokonując mistrza Polski Legię Warszawa 1:0. To nie było jednak przypadkowe zwycięstwo. Gospodarze byli zdecydowanie lepsi i mogli spokojnie wygrać wyżej. Spotkanie na Arenie Lublin oglądało 9248 kibiców.

Przed pierwszym gwizdkiem wszyscy zastanawiali się na jaki skład zdecyduje się trener „Wojskowych” Besnik Hasi. W końcu w środę Legia odpadła z Pucharu Polski, a na boisku spędziła aż 120 minut. Na dodatek w najbliższą środę klub z Warszawy rozpocznie batalię o Ligę Mistrzów. O dziwo Hasi wystawił bardzo mocną jedenastkę. Na ławce rezerwowych zasiedli jedynie Nemanja Nikolić i Tomasz Jodłowiec.

Przed pierwszym gwizdkiem wszyscy zastanawiali się na jaki skład zdecyduje się trener „Wojskowych” Besnik Hasi. W końcu w środę Legia odpadła z Pucharu Polski, a na boisku spędziła aż 120 minut. Na dodatek w najbliższą środę klub z Warszawy rozpocznie batalię o Ligę Mistrzów. O dziwo Hasi wystawił bardzo mocną jedenastkę. Na ławce rezerwowych zasiedli jedynie Nemanja Nikolić i Tomasz Jodłowiec.

Już w piątej minucie powinno być 1:0 dla podopiecznych trenera Andrzeja Rybarskiego. Sprytnie przed polek karnym zachował się Krzysztof Danielewicz. Zamarkował strzał, oszukując rywali, a tymczasem posłał lobem świetnie podanie do Piotra Grzelczaka. Ten przyjął piłkę lewą nogą, a strzelił prawą. Niestety prosto w Arkadiusza Malarza.

W 26 minucie Leandro z dziecinną łatwością ograł Jakuba Rzeźniczaka. Ostra centra w pole karne zakończyła się jednak tylko rzutem rożnym. Kolejne minuty, to następne okazje zielono-czarnych. W 32 minucie znowu szansę miał Grzelczak. Tym razem próbował szczęścia po krótkim rogu, bez powodzenia. 120 sekund później Grzegorz Bonin z ostrego kąta nie wcelował w bramkę, opuszczoną przez Malarza.

W 37 minucie znowu powinien paść gol dla Górnika. Grzelczak świetnie powalczył w powietrzu i zbił piłkę do Bartosza Śpiączki. Wydawało się, że Rzeźniczak zażegna niebezpieczeństwo. Wyszło jednak na to, że gasił pożar benzyną, bo próbując wybić piłkę skiksował i wystawił ją rywalowi na woleja. Śpiączka uderzył z powietrza, ale obok bramki.

Do przerwy bramek nie było. Tuż po zmianie stron wreszcie do pracy zabrała się drużyna gości. Przynajmniej tak się wydawało. Sergiusza Prusaka „zatrudnił” zwłaszcza Kasper Hamalainen. Po akcji Stevena Langila Fin strzelił z pierwszej piłki, ale dobrze spisał się bramkarz gospodarzy.

W 51 minucie Leandro dośrodkowywał w pole karne i niespodziewanie piłka spadla na… poprzeczkę. Brazylijczyk bił w sobotę bardzo dobrze rzuty wolne. W 67 minucie po akcji Grzegorza Piesio, którego strzał zablokował Michał Pazdan sędzia dopatrzył się ręki i podyktował rzut karny. Niestety Grzegorz Bonin nie zdołał pokonać Arkadiusza Malarza. Po chwili Leandro wrzucił na głowę Vojo Ubiparipa, a bramkarz przyjezdnych odbił uderzenie na… słupek.

Zmarnowane sytuacje nie załamały gospodarzy. W 80 minucie stadion w Lublinie wreszcie mógł zacząć świętować. Szymon Drewniak dośrodkował w szesnastkę Legii, a tam Ubiparip kolejnej szansy już nie zmarnował i efektowną główką wpakował piłkę do siatki. W doliczonym czasie gry kibice nie mogli uwierzyć. Górnik wymieniał z łatwością podania z pierwszej piłki, a utytułowany przeciwnik nie mógł nic na to poradzić. Na koniec Bonin zagrał do Piesio, a ten podał wzdłuż pola karnego do Drewniaka. Były gracz Zawiszy Bydgoszcz mógł do asysty dołożyć bramkę, jednak został zablokowany.

Drużyna trenera Hasiego nawet przy wyniku 0:1 nie pokazała nic wielkiego. Nie potrafiła stworzyć żadnej stuprocentowej sytuacji i wygrana Górnika była, jak najbardziej zasłużona. W następnej serii gier podopieczni trenera Rybarskiego zagrają na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Na Arenę Lublin wrócą 27 sierpnia na mecz z Jagiellonią Białystok.

Górnik Lęczna - Legia Warszawa 1:0 (0:0)

Bramka: Ubiparip (81).

Górnik Łęczna: Sergiusz Prusak / Paweł Sasin, Radosław Pruchnik, Maciej Szmatiuk, Leandro, Grzegorz Bonin, Szymon Drewniak, Krzysztof Danielewicz, Piotr Grzelczak (89' Dragomir Vukobratović), Bartosz Śpiączka (61' Grzegorz Piesio), Vojo Ubiparip.

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz / Łukasz Broź, Michał Pazdan, Jakub Rzeźniczak, Adam Hlousek, Michał Kucharczyk, Thibault Moulin, Michał Kopczyński (84' Nemanja Nikolić), Kasper Hamalainen (73' Vadis Odjidja-Ofoe), Steeven Langil (68' Michaił Aleksandrow), Aleksandar Prijović.

Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Czekamy na Wasze zdjęcia z trybun: alarm24@dziennikwschodni.pl

Koniec meczu. Radość kibiców Górnika na trybunach

WIDEO

Czytaj więcej o: Górnik Łęczna Legia Warszawa
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
robert
(89) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 sierpnia 2016 o 00:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie z Górnika zróbcie coś z organizacją ruchu na parkingu. Wyjazd z parkingu przy stadionie po meczu zajął mi prawie godzinę! Jakaś paranoja. Wszystko tam stało. Masakra.
Rozwiń
Gość
Gość (16 sierpnia 2016 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież to było więcej jak pewne że Legia nie wygra w Lublinie.Mając przed sobą mecz o LM kto się będzie spuszczał na taki mecz?
Rozwiń
robert
robert (16 sierpnia 2016 o 09:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja kocham  Lubelskie kluby oby tak dalej utrzymać ekstraklase dla regionu Lubelskiego to hasło aktualne w domu i na stadionie .Tylko dobra gra ,kibice media władzapowinni być z tą drużyną na dobre i nie tylko.Ateraz więcej odwagi w dopingu zakladajmy nowe gniasdo kibiców ,którzy rozruszają stadion ,w nagrode niechkilku chlopaków wejściówi za darmo
Rozwiń
mitczek
mitczek (15 sierpnia 2016 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kibice łamistrajki Górnika -Każdy kibic zwany Januszem zostawia kasę za obejrzenie meczu i tu szacunek dla każdego kibica -pilkarze chcą mieć kase za wykonaną prae czyli granie .Obserwując pilkarzy z każdym meczem czują się na Arenie Lepiej -widząc akceptacje kibiców i ich rodzin ,pomalutku wzrasta doping kibiców w Arenie Lublin
Rozwiń
Gość
Gość (15 sierpnia 2016 o 16:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak Legia nie przyciągneła na arene kibiców by wypełnić stadion to już lepiej nie będzie! w końcu to mistrz i drużyna walcząca o LM. w Łęcznej na mecze z Legią przychodziło ponad 7 tys. ludzi. Przy mieście 20 tys. A Lublin ? wielokrotnie wieksze miasto i co ? tylko 2 tys wiecej? ( ile to prawda bo boczne sektory wyłaczone ) Smiech na sali. Tak widać gdzie jest rzeczywiście potencjał i głód piłki. A jedynym powodem grania Górnika w Lublinie jest to że im za to zapłacono ! Kapelko judasz!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (89)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!