Sport

Grzegorz Bonin po wygranej z Koroną: "Piłka siadła mi idealnie"

Dodano: 17 września 2016, 20:00
Autor: notował bs

fot. Maciej Kaczanowski
fot. Maciej Kaczanowski

Rozmowa z Grzegorzem Boninem, strzelcem dwóch bramek w meczu Górnika Łęczna z Koroną Kielce

Rzadko się zdarza żeby w jednym meczu padły dwie aż tak ładne bramki?

Zgadza się. Cieszę się jednak bardzo z tych bramek. Dzięki nim schodziliśmy na przerwę prowadząc i nie musieliśmy jak to było ostatnio gonić wyniku. Każdy widział, że gdy się wygrywa to w dalszej fazie meczu gra się o wiele łatwiej. Korona jednak przegrywając 0:2 nie atakowała wyglądało to tak jakby jej zawodnicy myśleli, że nadal jest remis. Goście stali na własnej połowie i praktycznie nie chcieli zaatakować i się odkryć. A nam po zamianie stron grało się bardzo przyjemnie.

Pierwszy gol dodał panu pewności siebie, bo potem często próbował pan strzelać i był pan bardzo aktywny.

Zdobyta bramka dodaje pewności całej drużynie. Dzięki niej z każdego z nas zeszło pewne napięcie i w dalszej części spotkania mogliśmy grać zdecydowanie spokojniej.

Leandro mówił, że na treningach często wychodzą panu takie strzały jak te dzisiejsze.

Czasami wychodzą, a czasami nie. Średnia oczywiście jest w drugą stronę. Ale cieszy mnie to, że się tym razem udało. Piłka siadła mi idealnie na nodze.

To był wasz najlepszy mecz w tym sezonie?

Na pewno pierwszy, w którym prowadziliśmy po przerwie, a to jest duży plus w naszej lidze. Wcześniej praktycznie co tydzień goniliśmy wynik. Można powiedzieć, że do tej pory budziliśmy się dopiero po jednym czy drugim „dzwonie” i próbowaliśmy odwracać losy meczów, ale to kosztuje bardzo dużo energii. Przed tygodniem nam się to udało, ale przed meczem z Koroną dużo o tym rozmawialiśmy. Jednak rozmawiać można dużo, ale trzeba przełożyć omówione założenia na boisko.  

Kolejnym rywalem w lidze będzie Pogoń Szczecin. Ciężko będzie tam wygrać?

W naszej lidze nie ma łatwych przeciwników. Korona wygrała trzy mecze z rzędu, a dziś nie pokazała zbyt wiele. Przed nami długi i ciężki tydzień. Wyjeżdżamy z Lubelszczyzny i we wtorek gramy mecz w pucharze Polski (GKS 1962 Jastrzębie – red.) i chcemy awansować do kolejnej rundy, a następnie zapunktować w Szczecinie. Na pewno nas na to stać.

Jak podchodzicie do spotkania w Pucharze Polski?

Widzimy jak wygląda drabinka. Po raz pierwszy odkąd gram w Górniku udało nam się przejść pierwszego rywala. Czeka nas konfrontacja z rywalem z niższej półki, ale mecze Pucharu Polski rządzą się swoimi prawami. Przeciwnik na pewno się przed nami nie położy. Naszym celem jest awans do kolejnej fazy.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 września 2016 o 19:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O Górniczku gdzie ty grasz i dla kogo , Wracaj do Łęcznej do domu tu jest Twoje Miejsce tu masz swój dom. Dla zarządu czerwona kartka, i wypad z boiska. "BYŁ BĘDZIE JEST GÓRNIK ŁĘCZNA GKS"
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

11. KOLEJKA 1 października
Arka Gdynia - Cracovia 1:1
Górnik Zabrze - Piast Gliwice 1:0
Lech Poznań - Legia Warszawa 3:0
Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin 1:0
Pogoń Szczecin - Korona Kielce 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Śląsk Wrocław 1:1
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 0:0
Wisła Płock - Bruk-Bet Termalica 1:0

TABELA

1. Górnik 11 22 23-14
2. Lech 11 21 18-6
3. Zagłębie 11 19 15-8
4. Jagiellonia 11 19 14-12
5. Śląsk 11 17 15-13
6. Wisła K. 11 17 13-14
7. Wisła P. 11 17 12-13
8. Legia 11 16 12-13
9. Korona 11 15 12-12
10. Sandecja 11 15 10-10
11. Arka 11 15 10-11
12. Lechia 11 13 15-15
13. Pogoń 11 9 9-14
14. Bruk-Bet 11 8 8-14
15. Piast 11 8 9-18
16. Cracovia 11 7 12-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!