PODNOSZENIE CIĘŻARÓW

Robert Dołęga: Nie możemy narzekać

Dodano: 28 grudnia 2015, 19:18
Autor: grom

Fot. Archiwum trenera
Fot. Archiwum trenera

Rozmowa z Robertem Dołęgą, trenerem sztangistów Orląt Łuków.

  • Kończący się powoli rok 2015 spokojnie zaliczy pan do udanych…

– Wywalczyliśmy pięć medali w różnych kategoriach wiekowych podczas zawodów rangi mistrzostw Polski. Ponadto, awansowaliśmy do ekstraklasy. Z miasta udało nam się zwiększyć wsparcie finansowe dla klubu, co również jest bardzo dobrym wynikiem. W 2016 roku będziemy otrzymywać na ciężary od 20 tysięcy więcej. Dotychczas mieliśmy 60 tysięcy. Zatem nie możemy narzekać.

  • Jak na dyscyplinę, którą pan też uprawia, pod względem finansowym radzicie sobie nie najgorzej?

– Oprócz wsparcia z miasta, mamy też środki ze Zrzeszenia LZS, Lubelskiej Unii Sportu. Zawodnicy otrzymują także stypendia sportowe z różnych źródeł. Działamy w Klubie Olimpijczyka Ziemi Łukowskiej, jak też w sztukach walki. Udaje nam się także korzystać z różnego rodzaju grantów. W sumie na sekcję ciężarów w Orlętach Łuków powinno uzbierać się nawet 120 tysięcy. Mamy wyniki, potrzebna jest ciężka praca, aby były kolejne.

  • Wymieńmy nieliczne sukcesy. Łukasz Ławecki został w czerwcu młodzieżowym wicemistrzem Polski. Z kolei Patryk Czerwonogrodzki zdobył brąz podczas październikowych MP seniorów w Wałbrzychu. We wrześniu cieszyliście się z wejścia do ekstraklasy. Zatem, które z tych osiągnięć jest dla pana najważniejsze?

– Startujemy w dyscyplinie indywidualnej. Dlatego na pierwszym miejscu znajdą się sukcesy poszczególnych zawodników. Na tej płaszczyźnie mamy największe pole do działania. Z kolei awans w rywalizacji drużynowej czyli start w ekstraklasie będzie możliwością występu dla starszych reprezentantów. Już w maju do naszego pięknego miasta zawita mistrz Polski Budowlani Opole. Kibice będą mogli zobaczyć na pomoście olimpijczyka z Londynu Bartłomieja Bonka, aktualnego wicemistrza Europy Arkadiusza Michalskiego, czy mojego brata Daniela. Przyjazd tak znanych ciężarowców będzie też promocją naszego miasta.

  • Przed panem i zawodnikami nowe wyzwania. Najważniejszym będzie przygotowanie Orląt do walki w ekstraklasie?

– W nowym sezonie rozgrywki na tym poziomie prowadzone będą w dwóch grupach, po cztery zespoły w każdej. Zaczniemy od starcia z mistrzem z Opola. Następnie zmierzymy się z Górnikiem Polkowice i AZS AJD Częstochowa. Pozostanie w najwyższej lidze w kraju będzie naszym priorytetem. Niemniej ważne będą również starty indywidualne. Zaczniemy, jak co roku, marcowym memoriałem naszego trenera Janusza Kowalczyka. Już w kwietniu czekają nas mistrzostwa Polski do lat 20. W sezonie 2016 bardzo liczę na moich zawodników w startach indywidualnych. Marzeniem jest, aby z wywalczonych w tym roku pięciu medali, trzy zamienić na kolor złoty. Mamy w Orlętach bardzo zdolnych sztangistów w różnych kategoriach wiekowych. Jest Łukasz Ławecki, Marcin Izdebski, Jarosław Daniluk i Patryk Czerwonogrodzki. Ostatnio spore postępy czyni Bartłomiej Bącik, który wdziera się do kadry do 15 lat.

  • Pojawią się nowe nazwiska w kadrze zespołu celem wzmocnienia?

– W 2016 nie przewidujemy nowych twarzy w drużynie. Natomiast za rok mam bardzo ambitny plan. Chciałbym, aby dołączył do nas zawodnik z tzw. nazwiskiem. Na szczegóły jest jeszcze za wcześnie. Mogę jednak zapewnić, że chcielibyśmy walczyć o najwyższe cele czyli medale mistrzostw Polski. Chcemy się rozwijać, jesteśmy ambitni i interesują nas osiągnięcia.

Rozmawiał Jarosław Czępiński

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!