RUGBY

Błazik rozbił Tytanów

Dodano: 20 czerwca 2015, 20:24
Autor: (kk)

Fot. Tomasz Rytych<br />
<br />
Przed Tytanami baraże o utrzymanie
Fot. Tomasz Rytych

Przed Tytanami baraże o utrzymanie

Tytani Lublin przegrali z Tychy Falcons i o utrzymanie się będą musieli walczyć w barażach. Już przed meczem było wiadomo, że niezależnie od wyniku tego spotkania Tytani będą musieli rywalizować o ligowy byt w barażach.

 

 Ich rywale, Tychy Falcons, także byli spokojni o swoją pozycje i wiedzieli, że czeka ich gra w play-off pierwszej ligi. To sprawiło, że obie drużyny zagrały na bardzo dużym luzie. Rozprężenie nie posłużyło lublinianom, którzy przegrali aż 0:41.

Gospodarze dyktowali warunki gry od pierwszego gwizdka. Nie do powstrzymania dla Tytanów był Mateusz Błazik, który już w pierwszej kwarcie dwa razy przedarł się przez obronę Tytanów. W drugiej kwarcie zrobił to jeszcze raz, a do tego efektowny touchdown zaliczył także Patryk Kania. W efekcie do przerwy Falcons prowadzili już 25:0.

W drugiej połowie trener tyszan pozwolił wykazać się zmiennikom, co sprawiło, że gra nieco się wyrównała. Słabszy skład nie przeszkadzał jednak Błazikowi w zdobywaniu kolejnych przyłożeń – w ostatniej kwarcie umieścił piłkę w polu punktowym jeszcze raz, a do tego zdobył cztery punkty z podwyższeń. Co ciekawe, dla Falcon był to pierwszy mecz bez straty punktów od 6 października, kiedy w finale PLFA II pokonały ... Tytanów Lublin 42:0.

– To był pierwszy mecz w mojej dziesięcioletniej karierze, w którym prowadzona przeze mnie drużyna ani razu nie musiała odkopywać piłki. Pomimo tego, że Tytani przyjechali w bardzo okrojonym składzie, nasi rywale grali do końca prezentując niezmiennie postawę fair. Kilka z ich zagrań zrobiło na nas wrażenie. Całą czwartą kwartę rozegraliśmy zawodnikami na co dzień rezerwowymi. Na boisku z pierwszego składu został tylko Mateusz Błazik, któremu chcieliśmy pozwolić przekroczyć granicę 100 punktów w jednym sezonie – powiedział www.plfa.pl Wojciech Grzybek, trener Tychy Falcons. – Wynik tego meczu nie miał absolutnie żadnego znaczenia dla naszych ligowych losów. Niestety do Tychów pojechaliśmy w mocno okrojonym kontuzjami składzie. To jednak nie jest przyczyną porażki. Falcons są w tym momencie drużyną o klasę lepszą od nas. Pomimo tego, że nasi rywale w drugiej połowie wpuścili na boisko wielu zmienników, to i tak dobrze się prezentowali. Teraz planujemy wakacyjną przerwę. We wrześniu zabierzemy się do roboty z myślą o barażu, który rozegramy pod koniec października. Naturalnie naszym celem jest utrzymanie – skomentował www.plfa.pl Andrzej Jakubiec, rozgrywający Tytanów Lublin. 

Tychy Falcons – Tytani Lublin 41:0 (13:0, 12:0, 0:0, 16:0)

Tychy: Kocyła, Pawęzka, Gołosz, Błazik, Kosiorowski, Dryps, Hlubek, Gabryś, Kiełkowski, Kania, Spyra, Kanicki, Bury, Porchowski, Kowalik, Szawara, Urban, Brudny, Lisowski, Kurcius, Pabjan, Popiel, Chwedczuk, Sojka.

Tytani: Jakubiec, Majewski, Trubaj, Włodarczyk, Soska, Żukowski, Krzyżanowski, Wójcik, Kramarz, Lee, Daniec, Marzec, Guzal, Kiciński, Źrubek, Graczyk, Frączek, Piędzia, Burył, Pinheiro, De Courtivron.

Sędziował: Rączkowski. Widzów: 150.

W półfinałach play-off zagrają Kraków Kings i Tychy Falcons. Spadek do PLFA II dotknął Saints Częstochowa, a w barażach o utrzymanie w PLFA I zagrają Tytani Lublin. Mecz odbędzie się 24 października, a rywal jeszcze nie jest znany.

 

 

Czytaj więcej o: rugby tytani lublin Tychy Falcons
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!