SKOKI NARCIARSKIE

Dawid Kubacki 11 na normalnej skoczni w Lahti

Dodano: 21 lutego 2016, 19:43

Dawid Kubacki w niedzielę spisał się najlepiej w sezonie<br />
<br />
fot. Marek Dybaś
Dawid Kubacki w niedzielę spisał się najlepiej w sezonie

fot. Marek Dybaś

Michael Hayboeck odniósł drugie i trzecie w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Austriak triumfował w piątek i niedzielę w Lahti. Wygraną w pierwszym konkursie zawdzięcza dobremu skokowi w finałowej serii. Austriak poleciał na odległość 129 metrów i awansował z czwartej pozycji na pierwszą. Drugie miejsce zajął Daniel Andre Tande, a trzecie Severin Freund. Najlepszy z Polaków był 14 Stefan Hula. Andrzej Stękała zostal sklasyfikowany na 21 miejscu. Klemens Murańka na 22, Kamil Stoch na 23, a Dawid Kubacki na 27.

W weekend rywalizację storpedował wiatr. Sobotni konkurs drużynowy został odwołany, a niedzielny indywidualny ze względów bezpieczeństwa przeniesiony na małą skocznię. - Ja byłem trzy razy na rozgrzewce, ale niestety nie udało się skoczyć. Do tego jesteśmy już przyzwyczajeni, może nie tylko w tym sezonie, ale ja podczas swojej kariery już często takie sytuacje przeżyłem. Z jednej strony miałem ochotę poskakać, ale z drugiej strony - przy takich warunkach jakie dzisiaj byłyby podczas konkursu - to może lepiej, że zawody zostały odwołane - powiedział w sobotę Stoch serwisowi skijumping.pl.

Dzień później podwójny mistrz olimpijski zepsuł swoją próbę w kwalifikacjach i podobnie jak Stękała nie awansował do konkursu głównego. Żyła odpadł w pierwszej serii, Murańka zajął 28 miejsce, a Hula 30. Najlepiej z biało-czerwonych spisał się Kubacki. Zakopiańczyk mial nawet realne szanse na podium. Po pierwszej serii zajmował znakomite czwarte miejsce z niewielką stratą do trzeciego. Druga próba była jednak mniej udana i ostatecznie spadł na 11 lokatę. Po raz drugi z rzędu wygrał Hayboeck, który wyprzedził Niemca Karla Geigera i Japończyka Taku Takeuchiego.

- Jest bardzo kiepsko i nawet nie chcę wchodzić w szczegóły, bo nawet nie wiem dokładnie, w które szczegóły mam wchodzić. Niby jeden błąd poprawię, a zaraz pojawia się kolejny. Niby wszystko gra, tak jak dzisiaj – wydawało mi się, że te skoki były dosyć przyzwoite - a nie kwalifikuje się nawet do zawodów. Dzieje się coś bardzo złego i sam do końca nie potrafię dojść do tego, co się dzieje – powiedział Stoch dla skijumping.pl.

Teraz skoczkowie przenoszą się do Finlandii. Już dziś czeka nas dodatkowa "drużynówka" w Kuopio, która zostanie rozegrana o godz. 17.15. Natomiast na jutro na godz. 19 zaplanowano zawody indywidualne. transmisja na żywo w TVP1 oraz w Eurosporcie.

 

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!