Sport

Kinga Kołosińska: Kolejny przystanek Rio

Dodano: 6 sierpnia 2015, 10:26

FOT. KOLOSINSKA/BRZOSTEK
FOT. KOLOSINSKA/BRZOSTEK

ROZMOWA Z Kingą Kołosińską, brązową medalistką mistrzostw Europy w siatkówce plażowej

  • Jak się pani czuje po osiągnięciu największego sukcesu w dotychczasowej karierze?

– Obie z Moniką bardzo się cieszymy. Pomimo, że gramy lepiej niż rok temu, nie spodziewałyśmy się, że uda się wejść do czołowej czwórki. Wiele faworytek odpadło niestety z mniej znanymi parami. Choć dla nas oczywiście stety, bo dzięki temu drabinka świetnie się ułożyła i miałyśmy teoretycznie łatwiejsze zadanie niż można się było spodziewać po losowaniu. Poziom jest jednak wyrównany. To, z kim się gra, nie ma tak naprawdę jakiegoś kolosalnego znaczenia, bo każdy może wygrać z każdym. Bardziej liczy się aktualna forma czy dyspozycja dnia.

  • Był czas na świętowanie?

– Będzie dopiero po sezonie. Pół godziny po tym jak odebrałyśmy medale byłyśmy spakowane, chwilę później siedziałyśmy już w autobusie. Wszystko po to, żeby jak najszybciej dotrzeć z powrotem do kraju.

  • Już od dłuższego czasu prezentowałyście wysoką formę w turniejach Grand Slam, ale do czołowej ósemki nie udało się do tej pory przebić. Jak to się stało, że wszystko zagrało akurat podczas najważniejszej imprezy?

– Kluczowe znaczenie miał grupowy mecz z Niemkami. To był nasz najmocniejszy rywal, teoretycznie mocniejszy od nas, bo wyżej rozstawiony. Udało się jednak zwyciężyć, dzięki czemu awansowałyśmy do 1/8 finału bez konieczności rozgrywania barażu. To dodało nam skrzydeł i pozwoliło złapać oddech przed dalszą fazą rywalizacji.

  • Aż do półfinału byłyście niepokonane. Nie było szans, żeby ograć Rosjanki? Były tego dnia poza waszym zasięgiem?

– Przede wszystkim my zagrałyśmy słabo. Pierwsza partia to był festiwal błędów z obu stron. Rosjanki wygrały, bo popełniły ich mniej. W drugim secie one zaczęły grać lepiej, a my nadal dołowałyśmy. Tak grając nie zasłużyłyśmy na awans do finału.

  • Przed meczem o trzecie miejsce zdołałyście się jednak pozbierać i przełamać fatalną passę starć ze Słowaczkami.

– To nasze dobre znajome. Nie tylko często razem gramy, ale i trenujemy. One lubią przyjeżdżać do nas na zgrupowania, my czasem jeździmy do nich. Ale to wszystko pomagało do tej pory raczej im niż nam. Z pięciu spotkań, jakie z nimi rozegrałyśmy przed mistrzostwami, wygrałyśmy jedno. Wszystkie pozostałe miały identyczny scenariusz. Wygrywałyśmy pierwszą partię, przegrywałyśmy drugą, a później tie -breaka na przewagi. Fajnie, że akurat na mistrzostwach Europy udało się wziąć rewanż.

  • W ten sposób znacznie przybliżyłyście się do wyjazdu na igrzyska olimpijskie, które za rok odbędą się w Rio de Janeiro.

– To nasze wielkie marzenie i zrobimy wszystko, żeby zagrać w Brazylii. Awans wywalczą 24 pary. Mistrz świata, ośmiu zwycięzców turniejów kwalifikacyjnych i 15 zespołów, sklasyfikowanych najwyżej w światowym rankingu. Dzięki zdobyciu brązu na ME jesteśmy obecnie na 13 pozycji. Można powiedzieć, że kierunek jest właściwy, ale droga jeszcze daleka. Liczenie rankingu kończy się w czerwcu 2016 roku. Do tego czasu wiele może się wydarzyć, wystarczy, że kilka par, które obecnie są za nami wejdzie do czwórki w którymś z turniejów Grand Slam. Dlatego nie patrzymy na ranking i nie czekamy na czerwiec. Chcemy zakwalifikować się na igrzyska poprzez jeden z turniejów eliminacyjnych.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!