Koszykówka

Koszykówka: W sobotę o godz. 18.30 Olimp-Start gości Prokom 2 Gdynia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 grudnia 2009, 14:55
Autor: ARTUR TORUŃ

Koszykarze Olimpu-Startu chcą przerwać serię porażek. Okazją będzie sobotni mecz (godz. 18.30 w lubelskiej hali przy Al. Zygmuntowskich), w którym "czerwono-czarni” zmierzą się z Asseco Prokom 2.

Lublinianie odnieśli ostatni sukces 7 listopada, kiedy pokonali przed własną publicznością AZS Katowice.

Później aż czterokrotnie musieli uznać wyższość rywali, przegrywając wyjazdowe mecz ze Spójnią Stargard Szczeciński i ŁKS Łódź oraz ulegając w lubelskiej hali czołowym zespołom I ligi – Zastalowi Zielona Góra i Dąbrowie Górniczej. W najbliższą sobotę "czerwono-czarni” powinni zakończyć zła passę, rywalizując z Prokomem 2 Gdynia.

Drużynie z Gdyni ostatnio wiodło się lepiej niż lublinianom. Duża w tym zasługa zawodników oddelegowanych z pierwszego zespołu Prokomu – Adama Hrycaniuka oraz Łukasza Seweryna.

Pierwszy zdobył w spotkaniu ze Zniczem Pruszków 22 pkt, drugi dodał 21 "oczek”, ale najlepszym koszykarzem na parkiecie był Paweł Storożyński autor 27 pkt (90-procentowa skuteczność za 2 pkt) i 8 zbiórek.

– Na Storożyńskiego na pewno musimy uważać – powiedział Arkadiusz Pelczar, drugi trener Olimpu-Startu. – Dziś trudno powiedzieć, czy rezerwy Prokomu zostaną wzmocnione zawodnikami ekstraklasy, ale niezależnie od tego musimy być maksymalnie skoncentrowani.

Z zespołami, które maja porównywalny z nami potencjał powinniśmy wygrywać we własnej hali. Należy znowu bronić tak skutecznie jak w meczach, które rozstrzygaliśmy na swoją korzyść.

Działacze ekipy z Gdyni zapewniają, że w najbliższym meczu postawią na klubową młodzież i nie planują uzupełnienia kadry starszymi graczami.

– Przyjedziemy w dziesięcioosobowym składzie i raczej zabraknie w nim Hrycaniuka oraz Seweryna, chociaż obaj byliby do naszej dyspozycji – oświadczył Wiesław Matyskiewicz, kierownik gdyńskiego zespołu. – Nie próbuję uśpić czujności gospodarzy.

Postanowiliśmy dać szansę mniej doświadczonym zawodnikom. Dodatkowym osłabieniem jest kontuzja rozgrywającego Grzegorza Mordzaka.

Wiele wskazuje na to, że kadrę Prokomu 2 zasili Tomasz Wojdyła, który postanowił opuścić Sudety Jelenia Góra, ale przeciwko "czerwono-czarnym” prawdopodobnie nie wystąpi z uwagi na uraz pachwiny.
Olimp-Start przez kilka dni trenował w komplecie, z Tomaszem Celejem na czele.

Niestety, nie wszyscy koszykarze są zdolni do wznowienia ligowej rywalizacji. O pechu może mówić Bartłomiej Karczewski, który był bliski powrotu na parkiet, ale odniósł kontuzję mięśnia łydki, co oznacza przynajmniej miesięczną przerwę.

Siły oszczędzał też pierwszy rozrywający lublinian. – Czuję się znacznie lepiej, ćwiczyłem już na 80 procent, ale o moim występie zadecyduje wynik badania USG – stwierdził Michał Sikora. – Mam nadzieję, że będę mógł pomóc kolegom, a gra we własnej hali powinna być naszym największym atutem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

4 KOLEJKA
Miasto Szkła - King Szczecin 98:95
PGE Turów Zgorzelec - Anwil Włocławek 99:96
 - Polski Cukier Toruń 83:68
Legia Warszawa - BM Slam Stal Ostrów 63:75
AZS Koszalin - Trefl Sopot 82:72
Asseco Gdynia - TBV Start Lublin
Czarni Słupsk - Legia Warszawa
Rosa Radom - Polpharma Starogard 28 marca
 - 
 - 
Czarni Słupsk - GTK Gliwice 92:82
MKS Dąbrowa - Stelmet Zielona Góra 86:83

TABELA

1. King Szczecin 6 9 494:474
2. Polski Cukier 5 8 413:389
3. Turów 5 8 446:451
4. Anwil 4 7 363:306
5. Stelmet 5 7 408:383
6. Dąbrowa Górnicza 4 7 337:317
7. Czarni 4 6 332:327
8. Trefl Sopot 4 6 328:334
9. Miasto Szkła 4 6 312:351
10. Polpharma 3 5 259:237
11. TBV Start 3 5 274:257
12. Rosa Radom 3 5 234:218
13. Ostrów Wlkp. 3 5 227:217
14. Asseco 3 5 247:240
15. AZS Koszalin 4 5 307:355
16. Legia 4 4 290:343
17. Gliwice 4 4 308:380
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!