Koszykówka

Podkoszowi Wikany-Startu robią furorę. Wreszcie zaczeli punktować

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 marca 2015, 12:45
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Czas zacząć myśleć o budowie drużyny na przyszły sezon. Czy siłą Wikany-Startu mogą stać się gracze podkoszowi?

W pierwszej połowie sezonu siłą Wikany-Startu byli głównie gracze obwodowi. Niekwestionowanym liderem drużyny stał się Bryon Allen, a „czerwono-czarni” wygrywali głównie dzięki jego znakomitej skuteczności.

Od kilku tygodni w grze lubelskiej drużyny zaszła spora zmiana. Allen coraz częściej notuje słabe mecze, obwodowi przestali trafiać za trzy punkty, a rolę liderów zaczęli spełniać gracze podkoszowi.

Największym wygranym tej zmiany jest Robert Lewandowski. Amerykanin w ostatnich czterech spotkaniach zdobył 58 punktów i zebrał 23 piłki. We wcześniejszych dziewiętnastu meczach 25-letni środkowy rzucił jedynie 104 „oczka”. Nagrodę za dobrą postawę odebrał w sobotę – w meczu z Turowem Zgorzelec Lewandowski zaliczył pierwsze w tym sezonie double-double (18 punktów i 10 zbiórek).

– Robert otworzył się mentalnie i zaczął grać swoją koszykówkę. Wreszcie uwierzył w siebie, co sprawiło, że koledzy również coraz częściej zaczęli dostrzegać go w strefie podkoszowej – tłumaczy Paweł Turkiewicz, trener Wikany-Startu.

Na tych zmianach skorzystali również inni wysocy, którzy mają nieco więcej miejsca w obrębie pola trzech sekund. Najbardziej widać to po Isaacu Wellsie. Amerykanin, który dołączył do drużyny w styczniu miał bardzo słaby początek, co mogło być jednak spowodowane grypą.

Pierwszym symptomem, że Wells dochodzi do niezłej formy był mecz z Rosą Radom, kiedy zdobył dwanaście punktów. W sobotę ponownie należał do grona najlepszych zawodników na boisku. Wprawdzie nie imponował postawą w defensywie, ale w ataku był sporym zagrożeniem. Jego silną bronią jest zwłaszcza rzut za trzy punkty. Z Turowem trafił dwa razy zza linii 6,75 m i sprawił, że przez chwilę w hali Globus pachniało niespodzianką.

Transfer Wellsa sprawił również, że Tomasz Wojdyła i Jarosław Trojan spędzają na parkiecie znacznie mniej czasu. Wojdyła wprawdzie wciąż rozpoczyna mecze w pierwszej piątce, ale później rotuje się z Wellsem. Mniejsza liczba minut znalazła od razu odbicie w jego statystykach – w trzech ostatnich spotkaniach zdobył jedynie czternaście punktów i zebrał dwanaście piłek.

Nieźle w tej rotacji odnajduje się za to Jarosław Trojan. 21-latek w tym roku ma przede wszystkim uczyć się poważnej koszykówki. W ostatnim czasie ustabilizował jednak formę na niezłym poziomie, co jest dobrym prognostykiem na kolejne sezony.

Kibiców w Lublinie powinien cieszyć fakt, że zespół uwolnił się od dominacji Allena. Amerykanin pewnie opuści w lecie Wikanę-Start i trafi do znacznie bogatszego klubu. Jeżeli jednak działaczom „czerwono-czarnych” udałoby się zatrzymać większość graczy podkoszowych, to budowa niezłego zespołu na przyszły sezon okazałaby się zadaniem znacznie prostszym i ... tańszym.
  Edytuj ten wpis
ku koncowi
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ku koncowi
ku koncowi (18 marca 2015 o 09:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niedzwiec budzi sie ze snu na wiosne...kpina
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

6 KOLEJKA
BM Slam Stal Ostrów - TBV Start Lublin 81:63
Stelmet Zielona Góra - Miasto Szkła 100:76
AZS Koszalin - Polpharma Starogard 81:86
Czarni Słupsk - Polski Cukier Toruń 64:80
PGE Turów Zgorzelec - King Szczecin 89:82
Rosa Radom - Trefl Sopot 78:93
Anwil Włocławek - Legia Warszawa 107:66
Asseco Gdynia - GTK Gliwice
Miasto Szkła - MKS Dąbrowa

TABELA

1. Anwil 7 13 664:509
2. Polski Cukier 7 12 585:533
3. Stelmet 7 11 610:538
4. King Szczecin 8 11 670:666
5. Turów 7 11 615:625
6. Trefl Sopot 6 10 519:489
7. Czarni 7 10 559:596
8. Polpharma 5 9 435:397
9. Asseco 5 9 419:398
10. Ostrów Wlkp. 5 8 384:360
11. Rosa Radom 5 8 415:405
12. Dąbrowa Górnicza 5 8 416:407
13. TBV Start 6 8 476:510
14. Miasto Szkła 6 8 465:549
15. AZS Koszalin 6 7 467:543
16. Legia 7 7 509:621
17. Gliwice 5 6 396:458
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!