Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

TAURON BASKET LIGA KOBIET

2 grudnia 2017 r.
19:39

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS – Widzew Łódź 77:61. Zadanie wykonane

1 12 A A
(fot. AZS.UMCS.PL)

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin w efektownym stylu pokonały we własnej hali Widzew Łódź 77:61.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

W ostatnim czasie podopieczne trenera Wojciecha Szawarskiego spisywały się nieco gorzej, ale przed tygodniem pokonały na wyjeździe MKK Siedlce i po powrocie do Lublina chciały podtrzymać zwycięską passę. Wygrana była zresztą obowiązkiem gospodyń, bo rywalki do tej pory nie wygrały ani jednego meczu.

Lublinianki od samego początku spotkania z Widzewem postawiły na ofensywę i po pierwszej kwarcie prowadziły 15:12. W drugich 10 minutach „Pszczółki” pozwoliły rywalkom na zdobycie takiej samej liczby punktów a same dorzuciły dodatkowe trzy „oczka” i na przerwę zeszły prowadząc 33:24.

Trzecia kwarta, jak się potem okazało, była kluczowa dla losów sobotniego spotkania. Lublinianki w przeciągu kolejnych 10 minut zdobyły aż 21 punktów i w zasadzie przesądziły o swoim tryumfie. W ostatniej odsłonie zespół z Łodzi grał bardzo ambitnie i niejako na osłodę chciał wygrać przynajmniej w tym fragmencie gry. I choć przyjezdne długo prowadziły to ostatnia część spotkania zakończyła się remisem 23:23. I dzięki temu akademiczki zwyciężyły w pełni zasłużenie 77:61.

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – Widzew Łódź 77:61 (15:12, 18:12, 21:14, 23:23)

Pszczółka: Ugoka 19, Butulija 14, Dorogobuzova 11, Fitzgerald 10, Dobrowolska 8, Mistygacz 6, Cebulska 4, Kędzierska 3, Witkowska 2, Grygiel.

Widzew: Schmidt 15, Scheer 14, Drop 12, Harvey-Carr 7, Paździerska 6, Zawidna 5, Zapart 2, Kopciuch, Gertchen.

Komentarze 12

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
jose / 4 grudnia 2017 o 13:11
Styl - stylem, najważniesjze jest zwyciestwo i to że 2 pkt zostają w Lublinie! Nie trzeba grać efektownie by wygrywać, ważne by po każdym meczu mieć więcej punktów niż przeciwnik!
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 17:08
Fragment wypowiedzi trenera Szawarskiego po wczorajszym meczu: "Po tym meczu mogą cieszyć nas dwa punkty, ale na pewno nie styl, jaki zaprezentowaliśmy. Generalnie mecz był pod kontrolą cały czas, ale brakowało takiego momentu, w którym zdominowalibyśmy przeciwnika. Chciałem, żeby to się stało. Niestety chyba jednak dziewczyny miały w głowach, że przyjechała do nas drużyna, która jeszcze nie wygrała. Takie podejście nie może mieć więcej miejsca". Czy wszyscy optymiści są nadal tak pewni swojego punktu widzenia po tej wypowiedzi?
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 16:57
Jak akademiczki wygrają choć jeden z dwóch najbliższych pojedynków ligowych, to wtedy wpadnę w zachwyt nad ich grą. Na razie ostatnie spotkania w ich wykonaniu nie dają podstaw do tego.
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 16:38
Czy poniższy komentarz napisał ktoś upojony 2 ostatnimi zwycięstwami nad ligowymi słabeuszami? Prawda w postaci statystyk drużyny powinna uświadomić owemu kibicowi, że wcale nie jest tak różowo i jest dużo elementów gry do poprawy. O prawdziwej sile drużyny przekonamy się już w nadchodzącym tygodniu, bo ze Ślęzą i Energą indywidualne umiejętności zawodniczek to może być zbyt mało, że myśleć o wygranej w tych meczach.
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 15:26
Czy komentarze 1-7 napisał jeden i ten sam niezadowolony, niespełniony trener fotelowy?
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 13:41
Jednym z istotnych kryteriów oceny gry zespołowej jest liczba asyst w meczu. Niestety Pszczółki są najsłabsze w lidze w tym elemencie - mają ich średnio 13,1 w meczu. Tymczasem nie tylko drużyny Gorzowa i Sosnowca są lepsze, jeśli chodzi o asysty - odpowiednio 17,8 i 15,7 w meczu, ale nawet ostatni w tabeli Widzew ma ich 14,8 średnio w każdym spotkaniu. To tylko potwierdza, że tzw. dzielenie się piłką w grze w ataku jest przynajmniej jak do tej pory dużą bolączką Pszczółek. Można się tylko zastanawiać z czego to wynika - czy jest to słabość trenera czy samych zawodniczek. Warto pamiętać, że koszykówka to gra zespołowa, a nie sport indywidualny.
Jednym z istotnych kryteriów oceny gry zespołowej jest liczba asyst w meczu. Niestety Pszczółki są najsłabsze w lidze w tym elemencie - mają ich średnio 13,1 w meczu. Tymczasem nie tylko drużyny Gorzowa i Sosnowca są lepsze, jeśli chodzi o asysty - odpowiednio 17,8 i 15,7 w meczu, ale nawet ostatni w tabeli Widzew ma ich 14,8 średnio w każdym spotkaniu. To tylko potwierdza, że tzw. dzielenie się piłką w grze w ataku jest przynajmniej jak do tej pory dużą bolączką Pszczółek. Można się tylko zastanawiać z czego to wynika - czy jest to słabość... rozwiń
Avatar
Lubelak / 3 grudnia 2017 o 10:11
Mimo slabego przeciwnika cieszy skutecznosc rzutow za trzy. Wreszcie Dorogobuzova otworzyla sie na dobre moejny nadzieje. Dobrowolska na dobrym poziomie, nareszcie! Mysle ze po tych dwoch wygtanych dziewczyny wreszcie wyszky na dobre tory.  Go pszczolki!
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 09:25
Przychylam się do opinii zawartych w dwóch ostatnich komentarzach - dodam też, że akcji zespołowych było jak na lekarstwo, zawodniczki prowadzące gry rzadko dostrzegają partnerki ustawione na otwartych pozycjach. Rzadkością są nawet proste akcje dwójkowe takie jak pick'n'roll. Taka zagrywka w ofensywie jest prostym zagraniem, łatwym do zapamiętania i do stosowania zazwyczaj w obronie "każdy swego". Ciężko ową zagrywkę jest obronić, ze względu iż powstaje przewaga 2 na 1. Wnioski są oczywiste - trzeba wzmocnić drużynę albo ławkę trenerską, bo w przeciwnym razie play-off może być celem trudnym do osiągnięcia zwłaszcza, że przeciwnicy wzmocnili ostatnio swoje składy (Sosnowiec, Toruń).
Przychylam się do opinii zawartych w dwóch ostatnich komentarzach - dodam też, że akcji zespołowych było jak na lekarstwo, zawodniczki prowadzące gry rzadko dostrzegają partnerki ustawione na otwartych pozycjach. Rzadkością są nawet proste akcje dwójkowe takie jak pick'n'roll. Taka zagrywka w ofensywie jest prostym zagraniem, łatwym do zapamiętania i do stosowania zazwyczaj w obronie "każdy swego". Ciężko ową zagrywkę jest obronić, ze względu iż powstaje przewaga 2 na 1. Wnioski są oczywiste - trzeba wzmocnić drużynę albo ławkę tre... rozwiń
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 08:08
Dwie rzeczy zasługują na pochwalę. Skuteczność rzutów za 3 pkt I zwycięstwo. Nic więcej!!!!!Styl gry z ostatnim zespołem bardzo słaby, brak pomysłu. Zwycięstwo dzięki indywidualnej klasie zawodniczek a nie klasie zespołu czy planie trenera. Wojtek jest z Lublina ale trzeba sobie jasno powiedzieć - nie radzi sobie!!!!!
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 04:31
Pan dziennikarz chyba nie był na meczu, skoro pisze o efektownym stylu, bądź odsyłam do słownika PWN. Dobrze, że dziewczyny wygrały. Styl gry to tragedia, nie na pierwszą ligę a na klasę międzywojewódzką. ŻADNEGO POMYSŁU NA GRĘ, biegały jak opętane. Co robi trener ?
Avatar
jose / 4 grudnia 2017 o 13:11
Styl - stylem, najważniesjze jest zwyciestwo i to że 2 pkt zostają w Lublinie! Nie trzeba grać efektownie by wygrywać, ważne by po każdym meczu mieć więcej punktów niż przeciwnik!
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 17:08
Fragment wypowiedzi trenera Szawarskiego po wczorajszym meczu: "Po tym meczu mogą cieszyć nas dwa punkty, ale na pewno nie styl, jaki zaprezentowaliśmy. Generalnie mecz był pod kontrolą cały czas, ale brakowało takiego momentu, w którym zdominowalibyśmy przeciwnika. Chciałem, żeby to się stało. Niestety chyba jednak dziewczyny miały w głowach, że przyjechała do nas drużyna, która jeszcze nie wygrała. Takie podejście nie może mieć więcej miejsca". Czy wszyscy optymiści są nadal tak pewni swojego punktu widzenia po tej wypowiedzi?
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 16:57
Jak akademiczki wygrają choć jeden z dwóch najbliższych pojedynków ligowych, to wtedy wpadnę w zachwyt nad ich grą. Na razie ostatnie spotkania w ich wykonaniu nie dają podstaw do tego.
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 16:38
Czy poniższy komentarz napisał ktoś upojony 2 ostatnimi zwycięstwami nad ligowymi słabeuszami? Prawda w postaci statystyk drużyny powinna uświadomić owemu kibicowi, że wcale nie jest tak różowo i jest dużo elementów gry do poprawy. O prawdziwej sile drużyny przekonamy się już w nadchodzącym tygodniu, bo ze Ślęzą i Energą indywidualne umiejętności zawodniczek to może być zbyt mało, że myśleć o wygranej w tych meczach.
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 15:26
Czy komentarze 1-7 napisał jeden i ten sam niezadowolony, niespełniony trener fotelowy?
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 13:41
Jednym z istotnych kryteriów oceny gry zespołowej jest liczba asyst w meczu. Niestety Pszczółki są najsłabsze w lidze w tym elemencie - mają ich średnio 13,1 w meczu. Tymczasem nie tylko drużyny Gorzowa i Sosnowca są lepsze, jeśli chodzi o asysty - odpowiednio 17,8 i 15,7 w meczu, ale nawet ostatni w tabeli Widzew ma ich 14,8 średnio w każdym spotkaniu. To tylko potwierdza, że tzw. dzielenie się piłką w grze w ataku jest przynajmniej jak do tej pory dużą bolączką Pszczółek. Można się tylko zastanawiać z czego to wynika - czy jest to słabość trenera czy samych zawodniczek. Warto pamiętać, że koszykówka to gra zespołowa, a nie sport indywidualny.
Jednym z istotnych kryteriów oceny gry zespołowej jest liczba asyst w meczu. Niestety Pszczółki są najsłabsze w lidze w tym elemencie - mają ich średnio 13,1 w meczu. Tymczasem nie tylko drużyny Gorzowa i Sosnowca są lepsze, jeśli chodzi o asysty - odpowiednio 17,8 i 15,7 w meczu, ale nawet ostatni w tabeli Widzew ma ich 14,8 średnio w każdym spotkaniu. To tylko potwierdza, że tzw. dzielenie się piłką w grze w ataku jest przynajmniej jak do tej pory dużą bolączką Pszczółek. Można się tylko zastanawiać z czego to wynika - czy jest to słabość... rozwiń
Avatar
Lubelak / 3 grudnia 2017 o 10:11
Mimo slabego przeciwnika cieszy skutecznosc rzutow za trzy. Wreszcie Dorogobuzova otworzyla sie na dobre moejny nadzieje. Dobrowolska na dobrym poziomie, nareszcie! Mysle ze po tych dwoch wygtanych dziewczyny wreszcie wyszky na dobre tory.  Go pszczolki!
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 09:25
Przychylam się do opinii zawartych w dwóch ostatnich komentarzach - dodam też, że akcji zespołowych było jak na lekarstwo, zawodniczki prowadzące gry rzadko dostrzegają partnerki ustawione na otwartych pozycjach. Rzadkością są nawet proste akcje dwójkowe takie jak pick'n'roll. Taka zagrywka w ofensywie jest prostym zagraniem, łatwym do zapamiętania i do stosowania zazwyczaj w obronie "każdy swego". Ciężko ową zagrywkę jest obronić, ze względu iż powstaje przewaga 2 na 1. Wnioski są oczywiste - trzeba wzmocnić drużynę albo ławkę trenerską, bo w przeciwnym razie play-off może być celem trudnym do osiągnięcia zwłaszcza, że przeciwnicy wzmocnili ostatnio swoje składy (Sosnowiec, Toruń).
Przychylam się do opinii zawartych w dwóch ostatnich komentarzach - dodam też, że akcji zespołowych było jak na lekarstwo, zawodniczki prowadzące gry rzadko dostrzegają partnerki ustawione na otwartych pozycjach. Rzadkością są nawet proste akcje dwójkowe takie jak pick'n'roll. Taka zagrywka w ofensywie jest prostym zagraniem, łatwym do zapamiętania i do stosowania zazwyczaj w obronie "każdy swego". Ciężko ową zagrywkę jest obronić, ze względu iż powstaje przewaga 2 na 1. Wnioski są oczywiste - trzeba wzmocnić drużynę albo ławkę tre... rozwiń
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 08:08
Dwie rzeczy zasługują na pochwalę. Skuteczność rzutów za 3 pkt I zwycięstwo. Nic więcej!!!!!Styl gry z ostatnim zespołem bardzo słaby, brak pomysłu. Zwycięstwo dzięki indywidualnej klasie zawodniczek a nie klasie zespołu czy planie trenera. Wojtek jest z Lublina ale trzeba sobie jasno powiedzieć - nie radzi sobie!!!!!
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 04:31
Pan dziennikarz chyba nie był na meczu, skoro pisze o efektownym stylu, bądź odsyłam do słownika PWN. Dobrze, że dziewczyny wygrały. Styl gry to tragedia, nie na pierwszą ligę a na klasę międzywojewódzką. ŻADNEGO POMYSŁU NA GRĘ, biegały jak opętane. Co robi trener ?
Zobacz wszystkie komentarze 12

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 maja 2018 roku

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 maja 2018 roku 0 0

Zapomniałeś dowodu rejestracyjnego i OC? Kary już nie będzie

Zapomniałeś dowodu rejestracyjnego i OC? Kary już nie będzie 28 7

Od 4 czerwca będziemy mogli zostawić w domu dowód rejestracyjny i papierowe ubezpieczenie OC. Za brak tych dokumentów nie będzie nam grozić żadna kara, a to dzięki Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Przerwany mecz Powiślaka z Victorią. Goście mieli już tylko sześciu graczy

Przerwany mecz Powiślaka z Victorią. Goście mieli już tylko sześciu graczy 0 0

Mecz Powiślaka z Victorią Żmudź został przerwany w 70 minucie. Powód? Goście przyjechali do Końskowoli w 13-osobowym składzie. W pierwszej połowie dostali dwie czerwone kartki, a kiedy z powodu kolejnych kontuzji na murawie zostało ledwie sześciu graczy przyjezdnych sędzia musiał zakończyć zawody przy stanie 5:0

W zimie Icemania, w lecie Rollmania. Rolkarze i wrotkarze będą mogli pojeździć w hali

W zimie Icemania, w lecie Rollmania. Rolkarze i wrotkarze będą mogli pojeździć w hali 57 0

Hala do jazdy na wrotkach i rolkach ma być uruchomiona w czerwcu przy Al. Zygmuntowskich. Otworzy ją Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który już zamawia wrotki i ochraniacze, które będzie można tu wypożyczyć. Rolki trzeba będzie mieć własne

Górnik – Medyk 3:2. Korona oficjalnie założona

Górnik – Medyk 3:2. Korona oficjalnie założona 10 0

Ekstraliga piłkarek nożnych Górnik Łęczna na zakończenie sezonu pokonał 3:2 Medyka Konin. Ten wynik nie miał jednak najmniejszego znaczenia, ponieważ podopieczne Piotra Mazurkiewicz już dawno temu zapewniły sobie mistrzowski tytuł. W niedzielę jednak „górniczki” wreszcie mogły oficjalnie odebrać złote medale i świętować ze swoimi kibicami historyczny wynik

Łada lepsza od odmłodzonego Hetmana

Łada lepsza od odmłodzonego Hetmana 0 0

Osłabiony i odmłodzony Hetman zostawił wszystkie trzy punkty w Biłgoraju. Łada pokonała w derbach faworyzowanych rywali 2:1, chociaż podopieczni Jacka Ziarkowskiego wcale nie musieli przegrać

Polesie – POM 2:1. Pozostałe wyniki lubelskiej klasy okręgowej

Polesie – POM 2:1. Pozostałe wyniki lubelskiej klasy okręgowej 0 0

Lubelska klasa okręgowa Polesie pokonało POM Iskra Piotrowice po golu Marcina Wójcika w doliczonym czasie gry. Dzięki temu zawodnicy Zbigniewa Wójcika są już bardzo blisko zajęcia drugiego miejsca

Gryf – Olimpiakos 3:2. Pozostałe wyniki zamojskiej klasy okręgowej

Gryf – Olimpiakos 3:2. Pozostałe wyniki zamojskiej klasy okręgowej 1 0

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA W pojedynku dwóch beniaminków Gryf Gmina Zamość przegrywał z Olimpiakosem Tarnogród 0:2, ale pokazał charakter. Zespół trenera Romana Blonki w końcowych fragmentach spotkania podkręcił tempo i wyszarpał zwycięstwo wygrywając 3:2

Eko Różanka – Kłos Chełm 3:1. Mikołaj przyszedł już w maju

Eko Różanka – Kłos Chełm 3:1. Mikołaj przyszedł już w maju 0 0

Szalony mecz w Różance. Gospodarze do przerwy przegrywali z Kłosem Chełm 0:1, ale w drugiej połowie odwrócili losy spotkania i ostatecznie wygrali 3:1.

Najbardziej barwna impreza po raz kolejny w Lublinie. Festiwal Kolorów 2018 [zdjęcia]
galeria

Najbardziej barwna impreza po raz kolejny w Lublinie. Festiwal Kolorów 2018 [zdjęcia] 0 1

Nie zdziwcie się jeśli dzisiaj zobaczycie zielono-czerwono-żółte twarze w centrum miasta. W niedzielę odbywa się kolejna edycja Festiwalu Kolorów.

AWF Kraków i Politechnika Gdańska najlepsze podczas AMP w lekkiej atletyce
galeria

AWF Kraków i Politechnika Gdańska najlepsze podczas AMP w lekkiej atletyce 2 0

W weekend na nowym stadionie w Lublinie zostały rozegrane Akademickie Mistrzostwa Polski. Klasyfikację generalną wygrały: AWF Kraków wśród pań i Politechnika Gdańska w rywalizacji mężczyzn. W tej drugiej kategorii trzeci był UMCS

Lubelski Wyścig Kaczek. Kolorowe zawodniczki pomknęły rzeką [zdjęcia]
galeria

Lubelski Wyścig Kaczek. Kolorowe zawodniczki pomknęły rzeką [zdjęcia] 3 0

 W niedzielę na terenach zielonych przy Arenie Lublin zorganizowano wyścig kaczek. To już piąta edycja imprezy.

Olender – Igros 2:2. Spadek niemal pewny

Olender – Igros 2:2. Spadek niemal pewny 0 0

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA Olender Sól podzielił się punktami z Igrosem Krasnobród remisując 2:2. Ten wynik nie zadowala żadnej ze stron i wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie oba zespoły grać będą o szczebel niżej

Spór w szpitalu przy al. Kraśnickiej. Ludowcy chcą żeby stworzyć "siatkę płac"
film

Spór w szpitalu przy al. Kraśnickiej. Ludowcy chcą żeby stworzyć "siatkę płac" 13 14

Co dalej z konfliktem w szpitalu przy al. Kraśnickiej? - Pole do kompromisu jest bardzo duże i jeśli nie w poniedziałek to we wtorek, zarówno dyrekcja jak i pielęgniarki dojdą do porozumienia - ocenia Krzysztof Hetman, wiceprezes PSL i proponuje stworzenie "siatki płac".

"W rytmie natury". Impreza nad Zalewem Zemborzyckim [zdjęcia]
galeria

"W rytmie natury". Impreza nad Zalewem Zemborzyckim [zdjęcia] 1 0

Pokazy maszyn do pielęgnacji zieleni, pokazy strażackie, spotkania z ekspertami, konkursy z nagrodami i strefa gastronomiczna. W sobotę MOSiR „Bystrzyca” w Lublinie oraz Husqvarna wspólnie zapraszali do akcji „W rytmie natury”.

TAURON BASKET LIGA KOBIET
finał

Wyniki:

Artego - Polkowice 66:76
Artego - Polkowice 58:63
Polkowice - Artego 59:46

Tabela:

1. Artego 24 44 1917-1585
2. Wisła Kraków 24 43 1783-1524
3. CCC Polkowice 24 42 2019-1628
4. Energa Toruń 24 42 1794-1656
5. Ślęza Wrocław 24 41 1736-1581
6. Pszczółka 24 38 1687-1637
7. Gorzów Wlkp. 24 37 1805-1740
8. Basket Gdynia 24 36 1917-1789
9. Ostrovia 24 31 1615-1869
10. Zagłębie 24 31 1705-1857
11. Enea Poznań 24 29 1572-1957
12. MKK Siedlce 24 27 1547-1950
13. Widzew Łódź 24 27 1624-1948

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!
 
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.