TAURON BASKET LIGA KOBIET

Wicemistrz zabrał punkty, Pszczółka AZS UMCS Lublin - Artego Bydgoszcz 47:56

Dodano: 14 listopada 2015, 21:24

Jhasmin Player była najskuteczniejszą zawodniczka lubelskiego zespołu w sobotnim meczu<br />
<br />
Fot. azs.umcs.pl
Jhasmin Player była najskuteczniejszą zawodniczka lubelskiego zespołu w sobotnim meczu

Fot. azs.umcs.pl

Pszczółka AZS UMCS Lublin przegrała na własnym parkiecie z Artego Bydgoszcz 47:56. Lubliniankom nie pomogła nawet dobra postawa Jhasmin Player, która z 14 punktami została najlepszą strzelczynią swojej ekipy. Od początku spotkania to zespół Artego rozdawał karty. W szóstej minucie przyjezdne prowadziły już 16:8. Ostatecznie, po wspaniałej końcówce pierwszej kwarty, to jednak Pszczólki schodziły z parkietu prowadząc 21:18.

Kolejny kryzys przyszedł w drugiej kwarcie, gdy do dorobku udało się dołożyć jedynie cztery punkty. Akademiczki nie radziły sobie z agresywnie broniącymi koszykarkami z Bydgoszczy. Problemem była również skuteczność. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 25:31.

Trzecia oraz czwarta odsłona były bardzo wyrównane. Po trzeciej części gry przewagę udało się zniwelować do czterech oczek. W końcówce lepiej radziły sobie jednak zawodniczki z Bydgoszczy i to one wywalczyły dwa punkty, zwyciężając 56:47.

– Artego to bardzo dobry zespół, wiedziałyśmy, że to będzie bitwa o zwycięstwo. One są takim zespołem, jakim my próbujemy stworzyć. Ten mecz pokazuje, że ciągle musimy pracować dzień w dzień, żeby być coraz lepszym i rywalizować z najlepszymi zespołami w lidze. Zagrałyśmy bardzo dobrze w defensywie, ale one również. W końcówce trudny rzut wpada i to niedobrze dla nas. Mogłyśmy rozegrać lepiej kilka ostatnich posiadań i wygrać ten mecz. Przez kilka tygodni będziemy bardzo ciężko pracować, żeby skończyć przed świętami i wygrać każde kolejne spotkanie – powiedziała Jhasmin Player.

Pszczółka AZS UMCS Lublin - Artego Bydgoszcz 47:56 (21:18, 4:13, 10:8, 12:17)

Pszczółka: Player 14, Owczarzak 7, Williams 6, Jujka 6, Metcalf 4 – Dorogobuzova 6, Szumełda-Krzycka 2, Morawiec 2.

Artego: Reid 13, Carter 12, Koc 9, Międzik 6, McBride 4 oraz Morris 5, Fikiel 3, Pawlak 4.

Sędziowali: Maciej Kotulski, Marcin Bieńkowski, Tomasz Trybalski.

TRENERSKI DWUGŁOS

Tomasz Herkt (trener Artego Bydgoszcz)

– Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa, bo jechaliśmy tutaj doceniając klasę przeciwnika. Lublin w tym roku jest drużyną zbilansowaną, jest zdecydowanie mocniejszy niż w zeszłym roku i na pewno, w mojej ocenie, dołącza do drużyn, które będą się biły o pierwszą „czwórkę”, będą się biły o medale. Przy równym bilansie do tej pory zwycięstwo tutaj jest takim zwycięstwem za cztery punkty, pod warunkiem, że wygramy u siebie. Naszym głównym celem w tym meczu było to, żeby nie przegrać w klasyfikacji easy basket, żebyśmy nie przegrali szybkiego ataku, nie przegrali rzutów powtórnych. Jeżeli chodzi o zbiórkę, mieliśmy z tym problemy w poprzednich spotkaniach. Dzisiaj przegraliśmy wprawdzie 40:42, a to jest dla nas dobry rezultat.

Krzysztof Szewczyk (trener Pszczółki AZS UMCS Lublin)

– W życiu trzeba mieć trochę szczęścia, tak jak zespół z Bydgoszczy, gdzie Reid trafiła w końcówce praktycznie taką „trójkę”, równo z syreną na zwycięstwo. Był to mecz, wydaje mi się, bardziej dla koneserów koszykówki, gdzie było dużo dobrej defensywy i ta defensywa zwyciężyła nad atakiem. Z naszej obrony też możemy być zadowoleni, bo o ile dobrze pamiętam, zespół z Bydgoszczy zdobywa średnio 80 punktów na mecz. Zatrzymaliśmy je na 56 i to jest bardzo dobry wynik, ale nasza zdobycz na poziomie 47 punktów, z takim zespołem jak Bydgoszcz, wiadomo, że nie da nam zwycięstwa.

 

 

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 listopada 2015 o 06:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda, że Oliwia, Leah i Destiny zagrały nieco słabiej w ataku, bo niestety zabrakło ich większej zdobyczy punktowej. Była szansa na sprawienie niespodzianki, ale mówi się trudno i gra się dalej. Jest mimo wszystko spora szansa na zajęcie 4 pozycji przed fazą play-off, ale kluczowe wydają się być tu mecze w Lublinie z Polkowicami i Gdynią, które należy wygrać, by myśleć o pierwszej czwórce.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

22 Kolejka (RUNDA ZASADNICZA)
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Widzew Łódź 71:65
Wisła Can-Pack Kraków - Artego Bydgoszcz 71:64
MKK Siedlce - CCC Polkowice 66:103
Basket 90 Gdynia -  Energa Toruń 56:78
Pszczółka AZS UMCS - AZS AJP Gorzów Wlkp. 71:62
Ślęza Wrocław - Zagłębie Sosnowiec 91:51

TABELA

1. Ślęza Wrocław 22 40 1688-1305
2. Wisła Kraków 22 40 1713-1421
3. Energa Toruń 22 38 1602-1471
4. Gorzów Wlkp. 22 37 1631-1453
5. CCC Polkowice 22 36 1603-1455
6. Artego 22 35 1559-1414
7. Pszczółka 22 35 1428-1335
8. Basket Gdynia 22 31 1537-1579
9. Zagłębie 22 28 1403-1708
10. MKK Siedlce 22 26 1407-1712
11. Ostrovia 22 25 1362-1684
12. Widzew Łódź 22 25 1294-1690
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!