TAURON BASKET LIGA

Roman Szymański (TBV Start): Liczymy na głośny doping

Dodano: 27 września 2017, 11:46

Rozmowa z Romanem Szymańskim, koszykarzem TBV Startu Lublin

  • Jak traktować porażkę z MKS Dąbrowa Górnicza na zakończenie serii spotkań sparingowych?

– Na pewno boli, bo nie lubimy przegrywać we własnej hali. Ten mecz nie powinien jednak zaciemniać obrazu ostatnich tygodniach. Wykonaliśmy naprawdę mnóstwo dobrej roboty i uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu. Podczas Memoriału Zdzisława Niedzieli zabrakło przede wszystkim Jamesa Washingtona, który dodaje nam mnóstwo energii na boisku. Na szczęście z Turowem Zgorzelec już zagra. Chcemy rozpocząć dobrze sezon.

  • Co pana zaskoczyło w trakcie tego okresu przygotowawczego?

– Szybko złapaliśmy wspólny język, mimo że wcześniej nie graliśmy ze sobą. Na boisku i poza nim naprawdę świetnie się rozumiemy.

  • Trener zapewnił wam solidną porcję meczów kontrolnych.

– I bardzo dobrze, bo granie jest lepsze niż samo trenowanie. Mierzyliśmy się z bardzo dobrymi przeciwnikami, głównie czołówką PLK oraz ekipami z zagranicy. Te mecze pozwoliły nam się rozwinąć.

  • Kto jest liderem zespołu?

– James Washington ciągnie naszą grę. Uros Mirković to również istotna postać. Jest bardzo doświadczony i dba o odpowiedni poziom koncentracji w zespole. Potrafi jednym słowem przywrócić kogoś, kto ze zmęczenia „odszedł do zaświatów”. Marcin Dutkiewicz czy Chavaughn Lewis uzupełniają grupę liderów. Tworzymy zgrany kolektyw.

  • Kto rządzi szatnią?

– Uros Mirković. Mówi bardzo mądrze i wszyscy go słuchają. On potrafi spojrzeć na grę całościowo i dostrzec ważne elementy zarówno w obronie, jak i w ataku. Ciągle powtarza, że potrzebujemy każdego zawodnika i nie dzieli nas na tych z pierwszej piątki oraz rezerwowych. Często mówi również, że na boisku nie można się kryć w rogu i oczekiwać na piłkę. Trzeba wnosić do gry coś od siebie.

  • To co może dać drużynie Roman Szymański?

– Staram się grać dobrze w obronie. W ataku z kolei nie potrzebuję piłki, aby prezentować się dobrze. Lubię, kiedy koledzy wyprowadzają mnie na czyste pozycje do oddania rzutu.

  • Mecz z Dąbrową Górniczą pokazał, że macie problemy z walką w strefie podkoszowej. Przegraliście walkę o zbiórki.

– Musimy pracować zarówno nad obroną, jak i atakiem. Mamy problem ze zbiórkami, ale to jeszcze naprawimy. Czasami zbyt mocno koncentrujemy się na tym, żeby pobiec do kontry. Przez rodzą się kłopoty.

  • W sobotnim meczu Darryl Reynolds wyglądał na mocno zagubionego. Dlaczego?

– To jego pierwszy sezon w Europie i potrzebuje czasu, aby się przyzwyczaić do seniorskiej koszykówki. To bardzo atletyczny zawodnik i z pewnością wniesie dużo dobrego do naszej gry. Wszyscy mają wobec niego duże oczekiwania. Na pewno pomożemy mu w tym, żeby szybko odnalazł się w polskiej lidze.

  • Na co stać TBV Start w tym sezonie?

– Nie chcę prognozować. Niezwykle istotne jest, aby dobrze zacząć sezon. Na razie są drobne problemy kadrowe, bo kilku graczy jest chorych. Mamy kilka dni na wyleczenie się i przygotowanie do meczu z Turowem. Myślę, że stać nas na awans do fazy play-off.

  • dobrymi wynikami w meczach kontrolnych rozbudziliście u kibiców apetyty. Poradzicie sobie z presją?

– To dla nas dobra sytuacja. Kibice w Lublinie są fantastyczni. To zupełnie inny rodzaj widowni niż chociażby we Włocławku. Tam po kilku gorszych meczach zaczyna się buczenie i zwalniane zawodników czy trenera. Nasi fani są bardzo cierpliwi i liczymy na ich głośmy doping.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 września 2017 o 00:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mecz Startu ma rozpocząć się podobno w niedzielę o 17, z kolei mecz Pszczółek jest zaplanowany na godz. 19 - również w niedzielę. Czy nie można byłoby przesunąć meczu koszykarzy przynajmniej na godz. 16.30, żeby można było zdążyć spokojnie przemieścić się z Globusa do hali przy Al. Zygmuntowskich?
Rozwiń
Gość
Gość (27 września 2017 o 16:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A my Romku liczymy, że będziesz lepszy od Trojana :) Powodzenia
Rozwiń
Gość
Gość (27 września 2017 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zdjęcie tragedia ! kto to robi?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

4 KOLEJKA
Polski Cukier Toruń - Miasto Szkła 92:75
PGE Turów Zgorzelec - GTK Gliwice 120:86
Polpharma Starogard - Stelmet Zielona Góra 82:77
Anwil Włocławek - Rosa Radom 86:65
BM Slam Stal Ostrów - Czarni Słupsk 76:74
TBV Start Lublin - Legia Warszawa 95:85
Trefl Sopot - MKS Dąbrowa 85:78
Polski Cukier Toruń - Asseco Gdynia 87:79
King Szczecin - AZS Koszalin

TABELA

1. Polski Cukier 4 7 345:360
2. Anwil 3 6 267:207
3. Stelmet 4 6 325:297
4. King Szczecin 4 6 299:299
5. Turów 4 6 347:355
6. Polpharma 3 5 259:237
7. TBV Start 3 5 274:257
8. Dąbrowa Górnicza 3 5 251:234
9. Asseco 3 5 247:240
10. Trefl Sopot 3 5 256:252
11. Czarni 3 4 240:245
12. Miasto Szkła 3 4 214:256
13. Rosa Radom 2 3 151:150
14. Ostrów Wlkp. 2 3 152:154
15. Legia 3 3 227:268
16. Gliwice 3 3 226:288
17. AZS Koszalin 2 2 148:183
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!