Koszykówka

Wikana-Start Lublin blisko sensacji w Zielonej Górze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 stycznia 2015, 19:30

Koszykarze Wikany-Startu stoczyli kolejny wyrównany bój z jedną z najsilniejszych drużyn Tauron Basket Ligi. Lublinianie po trzech kwartach wygrywali z wicemistrzem Polski Stelmetem Zielona Góra 64:55. Niestety w ostatniej odsłonie nie zdołali utrzymać korzystnego wyniku i przegrali ostatecznie 76:84.

Już w pierwszej części spotkania goście dawali się faworyzowanym rywalom mocno we znaki. Po kilku minutach podopieczni trenera Pawła Turkiewicza wygrywali 15:9.

Kolejne fragmenty należały jednak do Stelmetu, który zakończył pierwsze 10 minut serią 6:0, dzięki czemu prowadził 25:19.

W drugiej kwarcie miejscowi kibice znowu przecierali oczy ze zdumienia. Trójki "siedziały" Alanowi Czujkowskiemu, a sporo drużynie dawali także Tomasz Wojdyła i Piotr Śmigielski. Efekt? Drużyna z Lublina schodziła na przerwę z zapasem pięciu punktów (44:39).

Duża w tym zasługa wymienionego tercetu "czerwono-czarnych". Każdy z tych graczy po 20 minutach gry miał na koncie 11 "oczek".

Trzecia odsłona to także świetna gra ekipy trenera Turkiewicza. W pewnym momencie po kolejnym celnym rzucie z dystansu, tym razem w wykonaniu Bryona Allena Wikana-Start odskoczyła wicemistrzom Polski aż na 16 punktów (62:46).

Gospodarze od tego momentu wzięli się jednak ostro do pracy. W końcówce dwie trójki trafił Russel Robinson i przed finałową częścią gry było już jedynie 64:55 dla zespołu z Lublina.

Ostatnie 10 minut to popis Stelmetu. Na siedem minut przed końcem meczu po punktach Quintona Hosleya było już 66:66.

Później trzy razy za trzy przymierzył Przemysław Zamojski, dzięki czemu miejscowi odskoczyli na 78:72 i w decydujących momentach mogli już pilnować wyniku. Ostatecznie po bardzo emocjonującym meczu Wikana-Start przegrała w Zielonej Górze 76:84.

Na pewno wpływ na poczynania gości miała krótka ławka. W spotkaniu nie wystąpił Bartosz Diduszko. Dlatego przyjezdni musieli sobie radzić praktycznie w siedmiu. Paweł Kowalski zagrał... sekundę, a Wojciech Hałas 10 sekund. W kluczowym momencie zabrakło też Wojdyły, który popełnił pięć fauli.

W następny piątek lublinianie zmierzą się w hali Globus z Energą Czarnymi Słupsk.

Stelmet Zielona Góra – Wikana Start Lublin 84:76 (25:19, 14:25, 16:20, 29:12)

Stelmet: Hosley 16 (1x3), Zamojski 15 (3x3), Cel 14 (1x3), Koszarek 12 (2x3), Hrycaniuk 12 oraz Robinson 10, Chanas 5, Kucharek 0, Johnson 0.

Wikana-Start: Śmigielski 20 (2x3), Czujkowski 19 (5x3), Wojdyła 15 (1x3), Allen 10 (1x3), Lewandowski 6 oraz Trojan 4, Ł. Diduszko 2, Hałas 0, Kowalski 0.
  Edytuj ten wpis
Andrzej
mam to w dupie
wabra
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Andrzej
Andrzej (18 stycznia 2015 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oglądałem w tv - było 16 pkt przewagi i fragment doskonalej gry 4-5 min. w trzeciej kwarcie. Ci chłopcy, którzy duzo grają robią oczywiste postępy (Czujkowskji i Śmigielski). Allen coraz gorszy - dlaczego? Drużyna kompletnie nie radzi sobie z zespolowym atakiem - aż prosi się by  ograniczyć to bezmyślne kozlowanie i monotonne próby gry 1:1 (brylują Śmigielski i Allen).

Stelmet zlekceważył nas i mogło faktycznie się źle dla nich skończyć - bo normalnie sa lepsi na 20-30 pkt (popisy Koszarka godne kabaretu).

Zenujaca 4 kwarta - gra do jednego kosza - ale najgorsza bezradność naszego trenera i apatia zawodników. Tak jakby nie chcieli już walczyć. Nie stać nas na równą grę w całym meczu - i to jest bardzo zły prognostyk przed meczem ze Słupskiem. Cieżko będzie nam wygrać chociaż jeden mecz na wyjeździe. I pewnie zostaniemy już czerwoną latarnią do końca bo ze słabeuszami gramy na wyjeździe (Toruń, Dąbrowa, Siarka, Wilki). Trzeba się zastanowić co dalej z tym robić - bo i trener i polowa zespołu w nastepnym sezonie do wymiany.

Rozwiń
mam to w dupie
mam to w dupie (18 stycznia 2015 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to może nagrody finansowe...motywacyjne

Rozwiń
wabra
wabra (17 stycznia 2015 o 22:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Alen coraz słabszy.
Rozwiń
kibic  z Lublina
kibic z Lublina (17 stycznia 2015 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

u nich zawsze jest blisko sensacji i zawsze jest cos pozytywnego. A to Diduszko dobrze zagrał, a to Czujkowski... Tylko ze to nie jest sport indywidualny... Czas żeby miasto zaczęło rozliczać tych panów z ich "sukcesów', bo na to nie ida ich własne pieniądze, tylko nasze....

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

4 KOLEJKA
Miasto Szkła - King Szczecin 98:95
PGE Turów Zgorzelec - Anwil Włocławek 99:96
 - Polski Cukier Toruń 83:68
Legia Warszawa - BM Slam Stal Ostrów 63:75
AZS Koszalin - Trefl Sopot 82:72
Asseco Gdynia - TBV Start Lublin
Czarni Słupsk - Legia Warszawa
Rosa Radom - Polpharma Starogard 28 marca
 - 
 - 
Czarni Słupsk - GTK Gliwice 92:82
MKS Dąbrowa - Stelmet Zielona Góra 86:83

TABELA

1. King Szczecin 6 9 494:474
2. Polski Cukier 5 8 413:389
3. Turów 5 8 446:451
4. Anwil 4 7 363:306
5. Stelmet 5 7 408:383
6. Dąbrowa Górnicza 4 7 337:317
7. Czarni 4 6 332:327
8. Trefl Sopot 4 6 328:334
9. Miasto Szkła 4 6 312:351
10. Polpharma 3 5 259:237
11. TBV Start 3 5 274:257
12. Rosa Radom 3 5 234:218
13. Ostrów Wlkp. 3 5 227:217
14. Asseco 3 5 247:240
15. AZS Koszalin 4 5 307:355
16. Legia 4 4 290:343
17. Gliwice 4 4 308:380
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!