Koszykówka

Wikana-Start Lublin – PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno 75:70

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2013, 20:10
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Przemysław Łuszczewski (z piłką) walczy z Andrzejem Misiewiczem<br />
 (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Przemysław Łuszczewski (z piłką) walczy z Andrzejem Misiewiczem
(JACEK ŚWIERCZYŃSKI)

Drugie zwycięstwo z rzędu lublinian. Tym razem podopieczni Dominika Derwisza dość niespodziewanie pokonali PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno

Gospodarze rozpoczęli środowe spotkanie od celnej trójki Tomasza Celeja.

Był to jedyny tego dnia udany rzut zza linii 6,75 m lidera „czerwono-czarnych”. A także jeden z niewielu pozytywnych momentów Wikany-Startu w tej kwarcie. Lublinianie grali bardzo bojaźliwie, co szybko wykorzystali rywale.

W 7 min po celnym rzucie Wojciecha Pisarczyka podopieczni Dusana Radovicia wygrywali już 21:9. Na szczęście końcówka tej odsłony należała do „startowców”, którzy nieco zmniejszyli straty.

W kolejnych dwóch kwartach krośnianie kontrolowali przebieg meczu, a ich przewaga bez przerwy oscylowała w granicach dziesięciu punktów. Mecz zaczął wymykać im się spod kontroli dopiero w końcówce trzeciej odsłony, kiedy miejscowi zbliżyli się na dystans trzech punktów.

Równo z syreną dobrą akcję przeprowadził jeszcze Dawid Adamczewski i MOSiR przed ostatnim fragmentem spotkania prowadził 57:52.

Ostatnie dziesięć minut należało jednak już do lublinian, którzy rozpoczęli od zdobycia pięciu punktów z rzędu – najpierw zza linii 6,75 cm trafił bardzo dobrze dysponowany tego dnia Sebastian Szymański, a później dwa rzuty osobiste wykorzystał Łukasz Wilczek.

Na ten cios zdołał jeszcze odpowiedzieć celną „trójką” Adamczewski, ale na kolejne trafienia Przemysława Łuszczewskiego, Łukasza Wilczka i Szymańskiego rywale nie byli już w stanie znaleźć recepty. Nie pomógł im nawet fakt, ze w 37 min boisko za pięć przewinień musiał opuścić Marcel Wilczek. Zastępujący go Paweł Kowalski dał dobrą zmianę i gospodarze mogli świętować drugie w tym roku zwycięstwo.

Wikana-Start Lublin – PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno 75:70 (16:23, 18:18, 18:16, 23:13)

Wikana: Szymański 18 (4x3), Łuszczewski 15, Ł. Wilczek 12 (1x3), Celej 10 (1x3), M. Wilczek 6 oraz Kowalski 6, Czujkowski 5 (1x3), Marciniak 2, Sikora 1, Ciechociński 0.

Krosno: Łączyński 14 (2x3), Oczkowicz 12 (2x3), Misiewicz 9, Salamonik 8 (1x3), Pisarczyk 6 oraz Adamczewski 11 (3x3), Glapiński 4, Szczypka 3 (1x3), Nowak 2, Paul 1.

Sędziowali: Nejman, Wasilewski i Stepaniuk. Widzów: 400.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kibic
m.
iwo
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kibic
Kibic (10 stycznia 2013 o 13:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='m.' timestamp='1357810548' post='718367']
I ta sytuacja z czystym wybiciem piłki Łuszczewskiemu, która pobudziła trybuny. Haha. Czy nie którzy nie widzą, że było czysto?
[/quote]
Całe trybuny może i to poruszyło, ale samego Łuszczewskiego i mnie nie Akurat ta decyzja jako jedna z niewielu, mimo że kontrowersyjna to była słuszna. Mam jeszcze pytanie odnośnie zdjęć z meczu, kręciło się tam z pięciu fotografów a zdjęcie tylko jedno widzę. Gdzie można zobaczyć resztę zdjęć autorstwa Pana[font=arial,helvetica,sans-serif] [color=#666666][size=3]Jacka Świerczyńskiego ?[/size][/color][/font]
Rozwiń
m.
m. (10 stycznia 2013 o 10:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Drogi kibicu zastrzeżeń co do tekstu nie mam. Wszsytko jest jak najbardziej poprawnę. Słowo lider odnosi się tutaj do Tomasza Celeja. I to włąśnie Tomasz Celej oddał tylko jeden udany rzut za trzy punkty. Tyle.
Co do samego meczu to zgodzę się z Iwo. Śmiech na sali to co sędziowie wyprawiali, ale robili to mniej więcej w obie strony, więc na zero wyszło. I ta sytuacja z czystym wybiciem piłki Łuszczewskiemu, która pobudziła trybuny. Haha. Czy nie którzy nie widzą, że było czysto? Ale z drugiej strony zespół wtedy poczuł, że gra u siebie w domu i to w dużej mierze im pomogło bo później było już tylko lepiej
Rozwiń
iwo
iwo (10 stycznia 2013 o 08:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mecz jak mecz było dużo napięcia ale Gwiazdami meczu byli sędziowie. Takiego sędziowania dawno nie widziałam. Po co siedzi i na dodatek bierze za to pieniądze obserwator, to była żenada. Radzę im aby obejrzeli sobie mecz bo był filmowany. Może po tym wyciągną wnioski chociaż wątpię.
Rozwiń
kibic
kibic (10 stycznia 2013 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Był to jedyny tego dnia udany rzut zza linii 6,75 m lidera „czerwono-czarnych”.... a później..... "najpierw zza linii 6,75 cm trafił bardzo dobrze dysponowany tego dnia Sebastian Szymański..."
Domyślam się, że zdaniem redaktora celne rzuty za 3 punkty dzielą się na udane i te nie udane ale też celne .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

8 KOLEJKA
MKS Dąbrowa - Rosa Radom 89:80
Polpharma Starogard - PGE Turów Zgorzelec 84:80
Czarni Słupsk - Stelmet Zielona Góra 70:79
Anwil Włocławek - BM Slam Stal Ostrów 78:76
Trefl Sopot - Legia Warszawa przełożony
Polski Cukier Toruń - TBV Start Lublin 98:84
AZS Koszalin - GTK Gliwice 90:97
King Szczecin - Asseco Gdynia 90:87
AZS Koszalin - Miasto Szkła 89:84

TABELA

1. Anwil 9 17 851-674
2. Polski Cukier 9 16 768-684
3. Stelmet 9 15 769-680
4. King Szczecin 10 15 856-836
5. Dąbrowa Górnicza 8 14 668-623
6. Turów 9 14 779-787
7. Trefl Sopot 8 13 685-624
8. Asseco 8 13 679-677
9. Czarni 10 13 763-859
10. Polpharma 7 12 583-549
11. Miasto Szkła 9 12 701-786
12. TBV Start 8 11 650-673
13. AZS Koszalin 9 11 702-803
14. Rosa Radom 7 10 567-574
15. Gliwice 8 10 638-722
16. Ostrów Wlkp. 6 9 460-438
17. Legia 8 8 576-706
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!