Sport

Krzysztof Łyżwa: "Ligę zaliczam na plus"

Dodano: 14 grudnia 2016, 07:51

FOT. GRZEGORZ TRZPIL/AZOTY PUŁAWY
FOT. GRZEGORZ TRZPIL/AZOTY PUŁAWY

ROZMOWA z Krzysztofem Łyżwą, piłkarzem ręcznym Azotów Puławy, rozgrywającym reprezentacji Polski

  • W ostatnim spotkaniu ligowym z Sandra Spa Pogonią Szczecin wygraliście łatwo 34:25. Rywale chyba nie sprawili wam zbytnich problemów?

– Choć przeciwnik zajmował jedno z dalszych miejsc w swojej grupie to podeszliśmy do meczu bardzo skoncentrowani. Mieliśmy w pamięci spotkania z kilku poprzednich sezonów, kiedy to na pożegnanie ze starym rokiem, tuż przed świętami, dość nieoczekiwanie przegrywaliśmy we własnej hali, sprawiając sobie i kibicom przykre niespodzianki.

  • Na 15 rozegranych spotkań obecnego sezonu 13 wygraliście. Jedynie w starciach z mistrzem Polski Vive Tauronem Kielce i wicemistrzem Orlen Wisłą Płock zeszliście z parkietu pokonani. Mogło być jeszcze lepiej, szczególnie w meczu w Kielcach?

– Choć po pierwszej połowie przegrywaliśmy 14:19, nie poddaliśmy się i po przerwie konsekwentnie graliśmy swoje. W końcówce objęliśmy prowadzenie 33:32 i w ostatniej akcji Julen Aguinagalde doprowadził do remisu i dogrywki. Szkoda, choć wywieziony cenny punkt może mieć ważne znaczenie w przyszłości. Ogólnie, ligę spokojnie możemy podsumować na plus. Szkoda jedynie dwumeczu z Benfiką Lizbona w Pucharze EHF i odpadnięcia z fazy grupowej.

  • Mecz z Pogonią, po raz pierwszy transmitował na żywo nSport +.

–Byłoby fajnie, gdyby również kolejne mecze w hali MOSiR trafiły na antenę. Tym bardziej, że przed nami będzie rywalizacja w fazie finałowej PGNIG Superligi i nie chcielibyśmy najważniejszych spotkań w sezonie rozgrywać w obcych obiektach.

  • Już 15 grudnia rozpoczynacie pierwsze zgrupowanie reprezentacji narodowej przed styczniowymi mistrzostwami świata we Francji. Z racji tego, że może pan zagrać na środku oraz prawym i lewym rozegraniu, otwiera się przed panem realna szansa wyjazdu do Francji?

– Cieszę się z powołania przez trenera Tałanta Dujszebajewa. Będę starał się wykorzystać swoją szansę i przekonać do siebie selekcjonera.

  • Z pewnością może w tym pomóc dorobek strzelecki pierwszej rundy. W 15 meczach zdobył pan 80 bramek – to trzeci wynik w klasyfikacji. Lepsi są tylko Mateusz Seroka z MMTS Kwidzyn i Witalij Titow z KPR Legionowo.

– Dobrą formę z I ligi, kiedy byłem na wypożyczeniu w Ostrovii Ostrów Wielkopolski, starałem się podtrzymać w obecnym sezonie w Azotach. Myślę, że do tej pory udawało mi się. Chciałbym, aby druga część sezonu była równie dobra jak pierwsza.

Grają w Końskich

Azoty Puławy rozpoczynają rywalizację w Pucharze Polski. Rywalem puławian w 1/16 tych rozgrywek będzie I-ligowy SPR Końskie. Po 13 kolejkach rozgrywek w grupie B przeciwnik Azotów zajmuje siódme miejsce mając w dorobku sześć wygranych, dwa remisy i pięć porażek. W weekend SPR uległ na wyjeździe Czuwajowi Przemyśl 31:35. Zdecydowanym faworytem pucharowej rywalizacji są brązowi medaliści Polski. – Jesteśmy na tyle profesjonalnym zespołem, że nikt z nas nie bierze pod uwagę innego scenariusza niż pewne zwycięstwo i awans do kolejnej rundy – zapowiada skrzydłowy Azotów Adam Skrabania. Początek środowego meczu o godzinie 18.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!