Sport

Lewart – Hetman 2:2. Zatrzymali lidera


fot. Tomasz Rytych/archiwum
fot. Tomasz Rytych/archiwum

Piłkarze z Zamościa spodziewali się trudnego meczu na boisku Lewartu i tak dokładnie było. Gospodarze zremisowali z liderem tabeli 2:2, chociaż do przerwy przegrywali 0:2

Pierwsze minuty to dwie niezłe kontry ekipy z Lubartowa, których nie potrafił jednak sfinalizować Karol Bujak. W piątej minucie Hetman objął prowadzenie po ładnym strzale Aleksandra Rodewicza, który przymierzył po długim rogu. Tuż przed przerwą Damian Kupisz wykorzystał podanie Ukraińca i goście cieszyli się z dwubramkowej przewagi. W międzyczasie dobre okazje zmarnowali jeszcze Rafał Turczyn i Damian Otręba. Pierwszy wpadał w pole karne po prostopadłym podaniu, ale został zatrzymany. Otręba huknął za to „na siłę” i mimo dobrej okazji gola nie było.

Po zmianie stron role się odwróciły. Lider tabeli miał kolejne szanse, ale trafiali już tylko gracze Roberta Makarewicza. W 53 minucie Dawid Pikul wygrał pojedynek jeden na jeden z obrońcą i uderzył praktycznie do pustej bramki. W 66 minucie wszystko zaczynało się od początku. Niestety gola na sumieniu ma bramkarz zamościan Karol Kierepka, który wypuścił z rąk łatwą piłkę, a na domiar złego ta leciała w kierunku bramki. Przejął ją Pikul i po raz drugi wpakował do siatki.

W 76 minucie Lewart miał świetną okazję. Uderzał Mateusz Kompanicki, bramkarz Hetmana sparował piłkę na poprzeczkę, ale gospodarze protestowali, że ta odbiła się już za linią bramkową. Sędzia był innego zdania i gola nie uznał. Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już zmianie, a remis bardziej cieszył drużynę trenera Makarewicza. – Na pewno ten mecz trzeba ocenić pozytywnie. Przegrywaliśmy 0:2, znowu tracąc bramki po własnych błędach – ocenia szkoleniowiec zespołu z Lubartowa. – W drugiej połowie widać jednak było w chłopakach wolę walkę i duże zaangażowanie. Wcześniej nie było u nas pod tym względem najlepiej, ale teraz naprawdę pokazali się z dobrej strony. Mam nadzieję, że to będzie właśnie takie przełomowe spotkanie. Szkoda też okazji Mateusza Kompanickiego. Mi wydawało się, że piłka przekroczyła linię. Uważam też, że należał nam się rzut karny. W głowę kopnięty został Dawid Pikul na 16 metrze pola karnego Hetmana, a sędzia w ogóle nie gwizdnął.

W nieco gorszym nastroju był trener Rysak. I trudno się dziwić, bo jego piłkarze prowadzili 2:0 i wydawało się, że mają wszystko pod kontrolą. – Lewart naprawdę mocno zmobilizował się na to spotkanie. Byli zdeterminowani, o czym najlepiej świadczy aż siedem żółtych kartek, które otrzymali. Szkoda, że jeszcze przed przerwą nie zaliczyliśmy trzeciego trafienia, bo były ku temu okazje. Gramy jednak dalej, a ten mecz potraktujemy jako naukę na przyszłość – ocenia trener Rysak.

Lewart Lubartów – Hetman Zamość 2:2 (0:2)

Bramki: D. Pikul (53, 66) – Rodewicz (5), Kupisz (44).

Lewart: Parzyszek – Pęksa (75 A. Pikul), Niewęgłowski, Stopa, Marzęda, Piasek, Walaszek (67 Walaszek), Kuzioła (56 Zawiślak), Bujak, D. Pikul, Kompanicki.

Hetman: Kierepka – Bubeła, Solecki, Mazur, Daszkiewicz, Kamiński, Turczyn, Lucyk (65 Markowski), Otręba (66 Omański), Kupisz, Rodewicz).

Żółte kartki: Niewęgłowski, Stopa, Walaszek, Kuzioła, A. Pikul, Kompanicki, Marzęda – Rodewicz, Otręba.

Sędziował: Kacper Czarnota (Chełm). Widzów: 400.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 października 2016 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak widzę Lewart pokazał Hetmanowi miejsce w szeregu do fotelu lidera !
Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2016 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To Hetman wyłożył się na Lubartowie i juz nie lideruje !
Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2016 o 22:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co tutaj nie rozumieć wygrali i na koniec zrobili remis , inni tez grają 2 lub 3 mecze na 6 dni
Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2016 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hetman zagrał 3 mecz w ciągu 6 dni. Wiec nie rozumiem pozostałych komentarzy. Jeszce pokażą na co ich stać.
Rozwiń
Rafał z Biłgoraja
Rafał z Biłgoraja (3 października 2016 o 18:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hetmaniec nie awansuje. Chłopaki się wypalili. Sezon skończą za Tomasovią i Kryształem....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!