Sport

Lewart zremisował z JKS Jarosław 0:0 i zdobył pierwszy punkt

Dodano: 16 sierpnia 2015, 15:18

FOT. ARCHIWUM
FOT. ARCHIWUM

Lewart Lubartów wywalczył pierwszy punkt na boiskach III ligi. Udało się przy okazji sprawić niespodziankę, bo drużyna Grzegorza Białka urwała „oczko” silnemu JKS Jarosław i to na wyjeździe

Chociaż beniaminkowi przyszło się zmierzyć z zespołem, który ma w składzie doświadczonych Mariusza Kukiełkę, czy Walerija Sokolenkę, to goście się nie przestraszyli. Mieli swoje sytuacje, jak chociażby po główce Mateusza Kompanickiego z 11 minuty. Nastolatek z pięciu metrów dobrze nabiegał na piłkę, niestety strzelił w środek bramki. Później pokazał się jeszcze Hubert Kotowicz. Były gracz Lublinianki huknął z ośmiu metrów minimalnie nad poprzeczką. Miejscowi odpowiedzieli za sprawą Bartłomieja Raby, który nawet umieścił piłkę w siatce, jednak sędzia gola nie uznał ze względu na pozycję spaloną.

Pierwsza połowa raczej nie oczarowała kibiców. W drugiej też nie było fajerwerków. Obie drużyny walczyły na całego, ale brakowało sytuacji. Najlepszą po przerwie miał ponownie Kompanicki, który tym razem stanął oko w oko z Piotrem Ciskiem. Uderzył jednak obok słupka. JKS był groźniejszy, jednak nie potrafił stworzyć sobie stuprocentowej okazji. A kiedy udało się już przedrzeć w pole karne Lewartu, to dobrze między słupkami spisywał się Adrian Parzyszek.

– Mogliśmy wygrać, mogliśmy też przegrać. Dlatego remis trzeba szanować. Były dobre okazje i szkoda, że nie udało się ich wykorzystać. Przed pierwszym gwizdkiem na pewno bylibyśmy jednak zadowoleni z punktu. JKS to w końcu mocna drużyna. Może po przerwie niepotrzebnie się cofnęliśmy. Ogólnie jednak, to był niezły występ mojej drużyny – ocenia Grzegorz Białek, trener Lewartu.

Za tydzień beniaminka czeka kolejny trudny test. Do Lubartowa przyjeżdża Stal Rzeszów, która po trzech kolejkach zasiada na fotelu lidera z kompletem punktów i imponującym bilansem bramkowym 7:1. – Dla mnie to jeden z głównych kandydatów do awansu. Poprzeczka pójdzie nam jeszcze wyżej, ale jeżeli zagramy tak konsekwentnie, jak w Jarosławiu, to stać nas na sprawienie niespodzianki – dodaje szkoleniowiec beniaminka.

JKS Jarosław – Lewart Lubartów 0:0

JKS: Cisek – Gliniak, Daszyk, Sokolenko, Kuliga, Raba, Fedor (46′ Soczek), Kukiełka, Rop (62 Kycko), Cienki (46 Jamrozik), Dziedzic

Lewart: Parzyszek – Jezior, Mitura, J. Niewęgłowski, Michna, D. Niewęgłowski (85 Kula), Rusinek (88 A. Pikul), Bujak, Kotowicz, Kompanicki (90 Pęksa), Semczuk (64 D. Pikul)

Żółte kartki: Kuliga, Kukiełka, Soczek – Michna, Rusinek, Bujak.

Sędziował: Arkadiusz Łaszkiewicz (Zamość). Widzów: 500

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:0

TABELA

1. Zagłębie 6 14 10-2
2. Jagiellonia 6 13 9-7
3. Wisła K. 6 12 8-8
4. Lech 6 11 11-4
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!