Sport

LPKS Pszczółka Lublin musi gonić rywali

Dodano: 6 stycznia 2016, 16:02
Autor: grom

Lublinianie liczą w nowym roku na powrót zwycięskiej formy z początku rozgrywek

Los beniaminka do łaskawych nie należy. Przekonują się o tym siatkarze LKPS Pszczółki. Po serii ważnych zwycięstw nad PZL Sędziszów Małopolski i Avią Świdnik lublinianie zakończyli miniony rok trzema porażkami: 0:3 z TSV Sanok oraz po 1:3 z MOSiR Bochnia i Błękitnymi Ropczyce. Tym samym na koncie LKPS nadal widnieje 15 punktów, dających szóste miejsce w tabeli. – Naszym celem jest spokojne utrzymanie – mówi trener lubelskiej szóstki Sławomir Czarnecki. – Analizując przed sezonem układ gier i poziom drużyn w naszej grupie doszliśmy do wniosku, że do zrealizowania tego zadania powinno wystarczyć 15 „oczek”. Taki dorobek udało nam się zgromadzić już na półmetku rozgrywek, z czego bardzo się cieszymy.

Ostatnie trzy porażki nieco zepsuły nastroje w lubelskiej ekipie. – Po bardzo dobrej pierwszej części sezonu, szczególnie w końcówce pierwszej rundy, nasze apetyty zostały rozbudzone – przekonuje opiekun LKPS. – Z drugiej strony jednak mieliśmy świadomość, że rundę rewanżową zaczynamy meczami z czołówką tabeli. Zarówno Sanok, Bochnia i Ropczyce są w klasyfikacji przed nami. Zatem przegrane z tymi zespołami można jeszcze w pewien sposób wytłumaczyć. Największym rozczarowaniem była strata trzech punktów na swoim parkiecie z Błękitnymi Ropczyce. Nie ukrywam, że po bardzo dobrej postawie w pierwszym spotkaniu, liczyłem bardzo na wygraną w Lublinie. Tymczasem rywal zagrał zdecydowanie lepiej niż na swoim terenie.

Na co mogą liczyć lubelscy kibice? Do czwartego miejsca, będącego przepustką do play-off, LKPS Pszczółka traci już dziewięć punktów. – Zniwelowanie tego dystansu jest mało prawdopodobne – twierdzi Czarnecki. Lublinianie mogą jeszcze próbować dogonić Błękitnych Ropczyce, które są na piątej pozycji. Jednak aż osiem punktów do odrobienia, na sześć kolejek przed końcem fazy zasadniczej, może być niewykonalnym zadaniem. W tej sytuacji beniaminek powinien skoncentrować swoją uwagę na obronie szóstej lokaty. LKPS ma osiem punktów przewagi nad siódmym Wisłokiem Strzyżów. Jednak ten zespół rozegrał dwa spotkania mniej. – Fajnie byłoby móc walczyć na koniec sezonu o piąte miejsce. Gdyby jeszcze udało się nam je zdobyć, byłby to, jak na beniaminka, dobry wynik – przekonuje lubelski szkoleniowiec.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!