Sport

Lubelska klasa okręgowa. Szczęście pomieszane z niedosytem

Dodano: 28 sierpnia 2016, 20:51
Autor: Kamil Kozioł

Fot. Maciej Kaczanowski<br />
Tomasz Szklarz (z piłką) jest jednym z najbardziej doświadczonych graczy w ekipie z Piask
Fot. Maciej Kaczanowski
Tomasz Szklarz (z piłką) jest jednym z najbardziej doświadczonych graczy w ekipie z Piask

JANOWIANKA – PIASKOVIA 1:1 Gospodarze w tym sezonie stracili już cztery punkty. Goście byli blisko zwycięstwa

Zachowujemy spokój. Wiadomo, że te dwa remisy kłują w oczy, ale z drugiej strony w tym sezonie jeszcze nie przegraliśmy. Zawodnicy są jeszcze trochę zmęczeni, bo za nimi ciężki okres przygotowawczy. W sobotę było jednak widać, że zaczynają łapać świeżość – mówi Michał Zimowski, opiekun Janowianki.

Janowianka w konfrontacji z Piaskovią miała mnóstwo okazji do zdobycia gola, ale u miejscowych zawodników szwankowała skuteczność. Blisko szczęścia byli m.in. Grzegorz Sobótka, którego strzał trafił w boczną siatkę bramki Jakuba Błaszczaka. Z kolei po uderzeniach Roberta Widza i Piotra Gąbki futbolówka zatrzymała się na słupku.

Janowianka powinna jednak bardzo cenić wywalczony punkt, bo mogła zostać ukarana za swój brak skuteczności. W 68 min Łukasz Strug dał gościom prowadzenie. I kiedy wydawało się, że Piaskovii uda się dowieźć do końca korzystny rezultat, golkipera przyjezdnych zaskoczył Paweł Sobótka. Błaszczak miał szansę odbić ten strzał, ale zaliczył dość pechową interwencję. – Nieskuteczność mojego zespołu jest sporym zaskoczeniem. We wcześniejszych spotkaniach nie było z tym problemu. Piaskovia ma bardzo ciekawą drużynę, a sporo problemów sprawili nam zwłaszcza gracze ofensywni rywali. Z jednej strony czujemy niedosyt, bo nie udało nam się wygrać. Z drugiej strony dobrze jednak, że zdołaliśmy doprowadzić do remisu – dodaje Zimowski.

Janowianka Janów Lubelski – Piaskovia Piaski 1:1 (0:0)

Bramki: P. Sobótka (86) – Strug (68).

Janowianka: Pisarski – Chmiel, Gąbka, Golec (80 A. Wojtan), Kaproń, Sadowski, P. Sobótka, G. Sobótka, Szczecki, Widz, B. Wojtan.

Piaskovia: Błaszczak – Bomba, Harkavka (54 K. Pałka, 90+4 A. Pałka), Olender, Sowiński, Strug, T. Szklarz, Szyndler, Wargol, Wójcik, M. Ziętek.

Żółte kartki: Kaproń, Widz, P. Sobótka – Olender. Sędziował: Chmielik. Widzów: 100.

Fantastyczny początek sezonu notują zawodnicy GKS Niemce, którzy na razie wywalczyli komplet punktów. W sobotę potwierdzili wysoko dyspozycję i ograli 5:0 Sygnał Lublin.

Mecz początkowo był bardzo wyrównany, a lekką przewagę nawet mieli goście. W 24 min jednak Mateusz Łoś wykorzystał nieporozumienie Michała Komora z obrońcami i dał prowadzenie gospodarzom. – Uderzył lewą nogą z prawie zerowego kąta nad rozpaczliwie interweniującym bramkarzem – opisuje sytuację Mirosław Staniec. Przyjezdni nie zdążyli się otrząsnąć, a zdążyli zainkasować kolejny cios. Jego autorem ponownie był Łoś, który wykorzystał świetne podanie Sławomira Latka. – To był dla nas olbrzymi szok – przyznał Karol Dec, kierownik Sygnału. – Nam taki początek dodał skrzydeł – mówi Staniec.

Gospodarze od tego momentu mogli skupić się na defensywie i wyprowadzać zabójcze kontrataki. W drugiej połowie trzy z nich zakończyły się sukcesem. Najbardziej szczęśliwy był Łoś, który w 57 min skompletował hat-tricka. – Długo nie mogliśmy uwierzyć w to, co stało się w Niemcach. Ciężko w to uwierzyć przy takim wyniku, ale nie zasłużyliśmy na porażkę. Musimy się jednak podnieść i zacząć gromadzić punkty. Nie czujemy się słabsi od rywali. Brakuje nam jednego, efektownego zwycięstwa, które wprowadziłoby do naszej gry więcej spokoju – mówi Karol Dec. – Wiedzieliśmy jak Sygnał będzie grał, dlatego postawiliśmy na szybką grę skrzydłami. To była tajemnica naszego sukcesu – wyjaśnia Staniec. (kk)

GKS Niemce – Sygnał Lublin 5:0 (2:0)

Bramki: Łoś (24, 25, 57), Szkutnik (89), Bogusław (90+4).

Niemce: Boguta – Mierzwa (75 Sokołowski), Ł. Snopkowski, Olek, Bekier, Flisiak (82 Duda), Nalepa, Jarosz (63 Bogusław), Szkutnik, Latek (57 Nowak), Łoś.

Sygnał: Komor – Augustyniak, Paszczuk, J. Łuczyński, Woch (65 Caban), M. Łuczyński, Karaś, Bielecki, Kołtun, Wójciuk, Cieślak.

Żółte kartki: Łoś – M. Łuczyński. Sędziował: M. Bancerz. Widzów: 150.

Fantastyczny początek sezonu notują zawodnicy GKS Niemce, którzy na razie wywalczyli komplet punktów. W sobotę potwierdzili wysoko dyspozycję i ograli 5:0 Sygnał Lublin.

Mecz początkowo był bardzo wyrównany, a lekką przewagę nawet mieli goście. W 24 min jednak Mateusz Łoś wykorzystał nieporozumienie Michała Komora z obrońcami i dał prowadzenie gospodarzom. – Uderzył lewą nogą z prawie zerowego kąta nad rozpaczliwie interweniującym bramkarzem – opisuje sytuację Mirosław Staniec. Przyjezdni nie zdążyli się otrząsnąć, a zdążyli zainkasować kolejny cios. Jego autorem ponownie był Łoś, który wykorzystał świetne podanie Sławomira Latka. – To był dla nas olbrzymi szok – przyznał Karol Dec, kierownik Sygnału. – Nam taki początek dodał skrzydeł – mówi Staniec.

Gospodarze od tego momentu mogli skupić się na defensywie i wyprowadzać zabójcze kontrataki. W drugiej połowie trzy z nich zakończyły się sukcesem. Najbardziej szczęśliwy był Łoś, który w 57 min skompletował hat-tricka. – Długo nie mogliśmy uwierzyć w to, co stało się w Niemcach. Ciężko w to uwierzyć przy takim wyniku, ale nie zasłużyliśmy na porażkę. Musimy się jednak podnieść i zacząć gromadzić punkty. Nie czujemy się słabsi od rywali. Brakuje nam jednego, efektownego zwycięstwa, które wprowadziłoby do naszej gry więcej spokoju – mówi Karol Dec. – Wiedzieliśmy jak Sygnał będzie grał, dlatego postawiliśmy na szybką grę skrzydłami. To była tajemnica naszego sukcesu – wyjaśnia Staniec. (kk)

GKS Niemce – Sygnał Lublin 5:0 (2:0)

Bramki: Łoś (24, 25, 57), Szkutnik (89), Bogusław (90+4).

Niemce: Boguta – Mierzwa (75 Sokołowski), Ł. Snopkowski, Olek, Bekier, Flisiak (82 Duda), Nalepa, Jarosz (63 Bogusław), Szkutnik, Latek (57 Nowak), Łoś.

Sygnał: Komor – Augustyniak, Paszczuk, J. Łuczyński, Woch (65 Caban), M. Łuczyński, Karaś, Bielecki, Kołtun, Wójciuk, Cieślak.

Żółte kartki: Łoś – M. Łuczyński. Sędziował: M. Bancerz. Widzów: 150.

Użytkownik niezarejestrowany
John Walker
Użytkownik niezarejestrowany
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 sierpnia 2016 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z czym 4 ligi a klasa dla takich patałachów
Rozwiń
John Walker
John Walker (29 sierpnia 2016 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piascovia ma mocne rezerwy i zawsze aktualną stronę internetową  - brawo !
Rozwiń
Gość
Gość (29 sierpnia 2016 o 10:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no jeśli TUR jest słabeuszem to kim jest gościu niżej?:)
Rozwiń
Gość
Gość (29 sierpnia 2016 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co racja to racja, terminarz jest sprzymierzeńcem Niemiec, ale póki co wykorzystują to bezbłędnie i to im trzeba oddać. Jeśli wygrywają z drużynami teoretycznie słabszymi, albo na podobnym poziomie, i dalej będą to robić to o utrzymanie na pewno nie będą musieli sie martwić.
Rozwiń
Gość
Gość (29 sierpnia 2016 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kazdy mecz mozna wygrac tak samo kazdy mozna przegrac. Na razie graja swoje i to wychodzi. Po co sie Gosciu nizej napinasz? Ja rozumiem ze masz jakis bol dupki bo twoja druzynka ktora pewnie jest faworytem do awansu zawodzi. Ale zawsze taka osoba sie musi znalezc. Show must go on. Niemce graja o utrzymanie. Troszke nie potrzebnie dziennikarze pompuja balonik pozyjemy zobaczymy..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!