Sport

Lublinianka - Polonia Przemyśl 1:1. Zabrakło zimnej głowy

Dodano: 6 września 2015, 21:58

FOT. MACIEJ KACZANOWSKI<br />
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Ten moment musiał w końcu nadejść. Lublinianka tylko zremisowała w niedzielę z Polonią Przemyśl 1:1. Gospodarze powinni wygrać, ale przy wyniku remisowym zmarnowali kilka świetnych okazji, w tym rzut karny

Przed pierwszym gwizdkiem trener Marek Sadowski przekonywał, że Polonia będzie trudnym rywalem. I okazało się, że miał sporo racji. Do przerwy niespodziewanie, to goście prowadzili 1:0. Bramkę tuż przed przerwą zdobył Mateusz Kalawski.

W drugiej połowie klub z Wieniawy długo bił głową w mur. A kiedy wypracował sobie całkiem niezłą okazję, to nie potrafił ich wykorzystać. Tak było chociażby po strzale Łukasza Mazurka. Po chwili Jakub Kaganek mierzył w okienko, ale piłka minimalnie minęła słupek bramki rywali.

Na kwadrans przed końcowym gwizdkiem Lublinianka wreszcie dopięła swego. Piątego gola w tym sezonie zapisał na swoim koncie Karol Kalita. Były gracz Wisły Puławy uderzył do siatki z kilkunastu metrów i gospodarze poczuli krew. Polonia skoncentrowała się na obronie remisu i powinna zostać za to skarcona. W doliczonym czasie gry faulowany w polu karnym przyjezdnych był Stefan Kucharzewski. Do piłki podszedł Mazurek, ale bramkarz ekipy z Przemyśla zdołał obronić jego strzał. W efekcie, podopieczni trenera Sadowskiego musieli się zadowolić jednym punktem.

– Nie mam pretensji do Łukasza. Raz się strzela z karnego, a raz nie. Za długo siedzę już w piłce, żeby przejmować się takimi rzeczami – wyjaśnia popularny „Sadek”. Dodaje też, o co może być zły na swoich zawodników. – Zabrakło nam cierpliwości i zimnej głowy. Bardziej mogę mieć pretensje o te niewykorzystane sytuacje. Po golu na 1:1 naprawdę było ich sporo. Mamy tylko punkt, a nie trzy, ale zapominamy już o tym co było i koncentrujemy się na środowym starciu z Lewartem.

Lublinianka – Polonia Przemyśl 1:1 (0:1)

Bramki: Kalita (74) – Kalawski (43).

Lublinianka: Socha – Wołos, Mazurek, Kosiarczyk, Kursa (46 Świech), Kaganek (77 Stępień), Gutek (77 Kucharzewski), Sobiech, Pułka, Kalita, Majewski (59 Stefański).

Polonia: Krzanowski – Sukocki, Kuźniar, Gosa, Sedlaczek (68 Barszczak), Kazek, Kocój, Wanat (88 Tur), Kalawski (68 Świst), Mikulec, Tabisz.

Żółta kartka: Gosa (Polonia).

Sędziował: Michał Ziemba (Lublin). Widzów: 300.

Gość
Gość
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 września 2015 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No właśnie o to mi chodziło.
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2015 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wg Internetu sędzią był pan Michał Ziemba z Rzeszowa
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2015 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W tekście powyżej autor artykułu napisał, ze sędzia jest z Lublina
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2015 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sędzia sprawił się poprawnie. A błędy są zawsze. Jakiś ogromnych nie zrobił. Więc to że z Rzeszowa chyba nie ma nic do rzeczy...Na marginesie ;). Jak się chce wygrać trzeba wykorzystać wypracowane sytuacje a z tym było kiepsko. Przewaga Lublinianki była bezdyskusyjna
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2015 o 09:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sędzia z Rzeszowa
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!