Sport

Michał Kubisztal (Azoty Puławy): Powoli uczymy się Europy

Dodano: 18 listopada 2015, 16:53

ROZMOWA z Michałem Kubisztalem, rozgrywającym Azotów Puławy

  • Kolejne zadanie zostało wykonane, czyli w spotkaniu rozegranym awansem pokonaliście Górnika Zabrze 39:36.

– Zwycięstwo nie przyszło łatwo. Każdy zespół, który mierzy się z nami w lidze, nastawia się na walkę. Nie inaczej było w przypadku Górnika. W tej drużynie pozostało kilku wartościowych i dobrych zawodników, byłych i obecnych reprezentantów Polski. Są Bartek Tomczak, Mariusz Jurasik, Rafał Gliński. Dlatego tym bardziej cieszą nas kolejne, bardzo cenne, dwa punkty.

  • Mecz długo był bardzo wyrównany. W drugiej połowie to zabrzanie pierwsi pękli, a wy to wykorzystaliście z zimną krwią. Nawet grając w osłabieniu, po karze dla Jana Sobola, rzuciliście w końcówce dwie kolejne bramki .

– To był ten etap, w którym trzeba było „dobić” rywala i to zrobiliśmy. Co jest najważniejsze, wszyscy tworzymy zespół. Choć są piłkarze z nazwiskami, to stanowimy jedną drużynę, której celem jest osiąganie jak najlepszych wyników. Mamy wyrównanych 16 graczy, który każdy wnosi wiele dobrego. I tutaj jest nasza siła.

  • Powoli w polskiej lidze stajecie się faworytem spotkań. Przyzwyczailiście się już do nowej roli?

– Zaczynamy się z tym oswajać. Mamy sportowe ambicje i mierzymy jak wyżej. Mam nadzieję, że powoli Azoty zaczną być trzecią siłą w Polsce, po dwóch wielkich i klasowych drużynach: Vive Tauronie Kielce i Orlen Wiśle Płock. Nie składamy też pustych deklaracji. Na razie, będziemy się starali powalczyć z Orlenem. W pierwszej rundzie pokazaliśmy, że możemy to zrobić. Jesteśmy w trakcie budowania klasowego zespołu, a tego nie da się zrobić w ciągu sezonu, czy dwóch. Potrzeba czasu. Decyzje personalne w klubie świadczą o tym, że drużyna budowana jest z głową.

  • Teraz przed wami kolejne, tym razem europejskie, wyzwanie: Szwajcarzy z Pfadi Winterthur. Co wiecie o przeciwniku?

– To bardzo utytułowana i doświadczona drużyna, grająca systemem 3-3 lub 3-2-1. Takich ekip boją się zespoły z Polski, ponieważ nie potrafią grać przeciwko takiej obronie. Czeka nas trudne zadanie.

  • Pierwszy mecz gracie na wyjeździe. To korzystne rozwiązanie?

– Choć posiadamy materiał video z grą naszego rywala, to najlepiej jest sprawdzić się na boisku. Pierwsze spotkanie jest zawsze wzajemnym badaniem sił. W rewanżu będzie przemawiała za nami własna hala, nasz puławski „kurnik”, w którym wiele zespołów nie potrafi się odnaleźć. Na razie szanse są 50 na 50. Dobrze byłoby wyeliminować tego rywala i awansować do fazy grupowej. My dopiero uczymy się hanballowej Europy, nie tak jak Pfadi. Marka Azoty, na razie, nie jest lub jest z trudem rozpoznawana na Starym Kontynencie. Chcemy sprawić, aby powoli zaczęło się to zmieniać.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!