EKSTRAKLASA KOBIET

We wtorek Polki zmierzą się ze Szwajcarią

Dodano: 19 września 2017, 08:35
Autor: Kamil Kozioł

Trener Miłosz Stępiński szczególną uwagę zwraca na psychikę swoich zawodniczek
Trener Miłosz Stępiński szczególną uwagę zwraca na psychikę swoich zawodniczek (fot. Kamil Kozioł)

Szansę na grę ma pięć zawodniczek Górnika Łęczna

To może być najważniejszy mecz tych eliminacji. Ewentualna wygrana ustawiłaby Polki w komfortowej sytuacji przed dalszą częścią zmagań o bilet na mundial we Francji. O sukces jednak nie będzie łatwo, bo zespół Miłosza Stępińskiego zmierzy się z jedna z najlepszych ekip w Europie. Helwetki już pokazały swoją siłę i w piątek na wyjeździe rozgromiły 4:1 Albanki. Polki tego samego dnia również odniosły efektowne zwycięstwo i 4:1 pokonały w Łęcznej Białorusinki. – To będą zupełnie inne zawody. W meczu z Białorusią naszym obowiązkiem była boiskowa dominacja. Teraz jedziemy na spotkanie z zupełnie innym przeciwnikiem i w pewnym sensie będziemy w zupełnie innej roli. Szwajcaria jest na tyle silnym zespołem, że wielce ryzykowne byłoby prowadzenie otwartej gry, wymiany ciosów. Będziemy mieli zapewne do czynienia z „wojną podjazdową” z naszej strony. Na pewno mamy pomysł, w jaki sposób zagrać ze Szwajcarkami. Na razie wygrywaliśmy, ale przed nami zdecydowanie najsilniejszy z dotychczasowych rywali. Dziewczyny muszą jednak wiedzieć, że naprzeciwko nas nie staną boginie czy heroski. Jedziemy do Szwajcarii, by sprawić niespodziankę, a tę drużynę z pewnością na to stać. Trzeba jedynie przekuć napięcie na maksymalne zaangażowanie na murawie – przekonuje Miłosz Stępiński.

Pozostaje tylko pytanie, czy jego podopieczne nie spalą się psychicznie przed konfrontacją z naszpikowanym gwiazdami zespołem ze Szwajcarii. Liderką drużyny jest Ramona Bachmann z niemieckiego Wolfsburga. – Dziewczyny muszą przyzwyczaić się do emocji związanych z grą o punkty. Ekstraliga na pewno im w tym nie pomaga, bo większość rozgrywanych w niej spotkań ma charakter piknikowy. Różnica umiejętności pomiędzy poszczególnymi zespołami jest dość duża, a same zawody ogląda tylko garstka fanów. Występów przed dużą publicznością mają okazje posmakować tylko piłkarki grające za granicą – dodaje Stępiński.

Szanse na występ w dzisiejszym spotkaniu ma piątka zawodniczek Górnika Łęczna – Natasza Górnicka, Gabriela Grzywińska, Emilia Zdunek, Agata Guściora i Ewelina Kamczyk. Z tego grona najpewniej powinna się czuć ta ostatnia. Kamczyk w piątkowym meczu z Białorusią potwierdziła świetną formę, a swój występ ukoronowała golem. Pewnie powinna się czuć również Agata Guściora, bo obrona podczas spotkania w Łęcznej wyglądała bardzo pewnie.

Dzisiejszy mecz rozpocznie się o godz. 19 w Biel. Mecz poprowadzi grecka sędzina Eleni Antoniou.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 września 2017 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem dlaczego nie zmieściło się wszystko w mojej poprzedniej wypowiedzi, więc przytaczam końcówkę: "Jeżeli mówimy dziś o kobiecie będącej sędzią, a nie o żonie sędziego, lepiej jest użyć wyrazistszej znaczeniowo formy, np. pani sędzia, ta sędzia, sędzia Ewa Nowacka. Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski"
Rozwiń
Gość
Gość (20 września 2017 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cóż, takie mamy dziennikarstwo. Pozwolę sobie przytoczyć cytat na ten temat, ze strony PWN: "Forma sędzina jest dopuszczalna tylko w potocznej odmianie języka. W sytuacjach nieoficjalnych, takich jak rozmowa ze znajomymi, można więc użyć sformułowania typu: sędzinę Ptasińską znam od dawna. W sytuacjach oficjalnych, kiedy na przykład rozmawiamy z panią sędzią w sądzie czy piszemy do niej pismo, należy używać wyłącznie form pani sędzia, Szanowna Pani Sędzio itp. Forma sędzina oznaczała tradycyjnie żonę sędziego. Jeżeli mówimy dziś o kobiecie będącej sędzią, a nie o żonie sędziego, lepiej jest użyć wyrazistszej znaczeniowo formy, np. pani sędzia, ta sędzia, sędzia Ewa Nowacka. Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski"
Rozwiń
Gość
Gość (19 września 2017 o 12:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIE MA SŁOWA SĘDZINA - nauczcie się dziennikarze hahaha
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Ekstraliga kobiet

WYNIKI KOLEJKI

14. KOLEJKA (18-19 listopada)
Górnik Łęczna - Olimpia Szczecin 10:0
AZS PWSZ Wałbrzych - Unifreeze Górzno 1:1
Medyk Konin - Mitech Żywiec 4:1
AZS Wrocław - Czwórka Radom 2:1
UKS SMS Łódź - Czarni Sosnowiec 0:1
AZS UJ Kraków - AZS PSW Biała Podl. 3:3

TABELA

1. Górnik Łęczna 14 37 65-8
2. Medyk Konin 13 36 62-11
3. Czarni Sosnowiec 13 27 31-10
4. AZS PWSZ Wałbrzych 14 26 35-20
5. UKS SMS Łódź 13 18 28-16
6. AZS UJ Kraków 14 17 20-29
7. Mitech Żywiec 13 16 13-25
8. Olimpia Szczecin 14 12 20-45
9. AZS PSW Białą Podl. 13 10 12-32
10. Czwórka Radom 14 9 10-36
11. Unifreeze 14 9 10-64
12. AZS Wrocław 14 8 17-28
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!