Ekstraklasa

Górnicy kontra Górale

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 kwietnia 2015, 14:34

W poniedziałek o godz. 18 Górnik Łęczna podejmie Podbeskidzie Bielsko-Biała. – To dla nas najważniejszy mecz w sezonie – twierdzi Filip Burkhardt, pomocnik zielono-czarnych

Po wpadce w Kielcach w szeregach beniaminka T-Mobile Ekstraklasy panuje bojowa atmosfera.

– Mecz z Podbeskidziem będzie dla nas najważniejszy w sezonie. Od niego będzie zależało, o co tak naprawdę będziemy grali. Jeśli zwyciężymy, dalej będziemy się liczyć w walce o ósemkę, jeśli nie, będzie problem – mówi Burkhardt.

– Jesteśmy w takiej sytuacji, że po prostu musimy wygrywać, bez względu na to, czy to będzie Podbeskidzie, Lech czy Lechia Gdańsk. Wszystkie mecze, no może poza walczącym o mistrzowstwo zespołem z Poznania, mają dla nas podwójną wagę, bo gramy z ekipami, mającymi podobne cele jak my. Zwyciężając, nie tylko zdobywamy punkty, ale także zabieramy im – dodaje jego klubowy kolega Fedor Cernych.

Litwin jest jednym z kluczowych zawodników zielono-czarnych. Jesienią był odkryciem rozgrywek, w których zdobył dziewięć bramek i zaliczył kilka asyst. Wiosną zagrał już cztery razy, ale jeszcze nie udało mu się wpisać na listę strzelców. Najwyższa pora, bo Górnik potrzebuje jego trafień w walce o awans do grupy mistrzowskiej. – Pewnie, że chciałbym strzelać jak najczęściej, ale najważniejsze, żeby zespół wygrywał. Wtedy nie ma znaczenia, kto trafia do siatki – przekonuje Litwin.

Wmeczu z Góralami ciężar zdobywania bramek będzie spoczywał jednak najprawdopodobniej na jego barkach. Ciężko przewidzieć na jaki wariant w ofensywie zdecyduje się Jurij Szatałow, ale słaba gra zespołu z Shpetimem Hasanim na szpicy w Kielcach z pewnością dała mu do myślenia.

Dlatego najbardziej prawdopodobny wydaje się sprawdzony wariant z Cernychem w roli wysuniętego napastnika i Miroslavem Bozokiem na lewej pomocy. Za plecami Litwina zagra ktoś z dwójki Filip Burkhardt – Tomasz Nowak.

Jeśli Szatałow postanowi z powrotem przesunąć z tego ostatniego do góry, miejsce obok Veljko Nikitovicia w środku pola zajmie najprawdopodobniej Maciej Szmatiuk, który w ostatnim spotkaniu wspólnie z Marcinem Kalkowskim tworzył parę stoperów.

Do gry po pauzie za kartki wracają jednak Tomislav Bozić oraz Lukas Bielak i wydaje się, że właśnie na chorwacko-słowacką parę zdecyduje się rosyjski szkoleniowiec w środku defensywy.

  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!