Ekstraklasa

Górnik przegrał z Jagiellonią 0:2

Dodano: 17 kwietnia 2016, 17:42
Autor: Artur Ogórek

Fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl<br />
<br />
Wiosną podopieczni Jurija Szatałowa rozczarowują na całej linii
Fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

Wiosną podopieczni Jurija Szatałowa rozczarowują na całej linii

Wiosną podopieczni Jurija Szatałowa rozczarowują na całej linii. W tym roku wygrali tylko raz. W sześciu ostatnich występach sezonu zasadniczego doznali pięciu porażek, a w czterech z rzędu nie strzelili nawet jednej bramki. Dlatego po 30 kolejkach znaleźli się na 15 miejscu, dającym spadek. Na szczęście dla Górnika pozostała jeszcze trzecia runda i podział punktów. Dzięki temu różnice zostały zmniejszone.

Trener „zielono-czarnych” po porażce z Lechem dokonał kilku roszad w składzie. Od początku szansę otrzymali Jakub Świerczok, Damian Jakubik i Jan Bednarek. Jednak szkoleniowiec szybko pożałował tych wyborów. Pierwszy z zawodników był mało widoczny, a dwaj pozostali popełnili błędy, po których Jagiellonia strzeliła dwa gole. Mimo to trudno tylko do nich mieć pretensje. Bo co dobrego można powiedzieć o grze Grzegorza Bonina, Tomasz Nowaka i jeszcze kilku innych?!

Zaczęło się nawet obiecująco, kiedy po rzucie rożnym groźnie główkował Tomislav Bożić. Ale już chwilę potem sytuację musiał ratować Sergiusz Prusak, broniąc strzał Piotra Grzelczaka. W 12 min znowu bramkarz Górnika interweniował po wrzucie z autu i uderzeniu piłki głową. Jednak w 19 min nie miał już nic do powiedzenia, bo Piotr Tomasik pewnie kopnął z rzutu karnego. „Jedenastkę” sprowokował Jakubik, który źle przyjął futbolówkę i przy wybijaniu jej trafił w Karola Mackiewicza. Arbiter nie miał wątpliwości. Łęcznianie tak, w tym największe Jakubik.

– Kiedy okazało się, że Łukasz Mierzejewski nie zagra z powodu kontuzji, myślałem, że będę miał okazję do rehabilitacji za poprzedni występ w Białymstoku i czerwoną kartkę. I do pewnego czasu wszystko układało się pomyślnie. Jestem przekonany, że nabiłem piłką Mackiewicza i powinniśmy zaczynać akcję z piątki. Jednak sędzia zrobił jak zrobił – załamywał ręce w przerwie boczny obrońca. Bo rzeczywiście, poprzedniego wyjazdu na Podlasie też nie wspominał mile, kiedy za dwie żółte kartki został wyrzucony z boiska.

Po dwóch kwadransach nad stadionem rozszalała się ulewa z gradem, więc Jarosław Przybył musiał na kilka minut przerwać spotkanie. Kiedy przestało padać, warunki na boisku zrobiły się trudne. Ale nie na tyle, aby „Jaga” przestała nękać Prusaka. No i w doliczonym czasie gospodarze znowu cieszyli się z gola, bo tym razem źle piłkę wybił Bedanrek, a Konstantin Vassiljev technicznym uderzeniem z 16 m trafił przy słupku. Najlepszą szansę przed przerwą dla Górnika miał Grzegorz Piesio, jednak zamiast strzelać, wdał się w nieudany drybling.

Prowadząc 2:0, po zmianie stron gospodarze już nie forsowali tempa (była natomiast kolejna przerwa w grze, bo kibice „Jagi” zadymili boisko). Łęcznianie dłużej utrzymywali się przy piłce, rozgrywali, optycznie przeważali, ale nic konkretnego z tego nie wynikało. Jedynie w 57 min po dośrodkowaniu z lewej strony Piesia, Bartosz Śpiączka odważnie zaatakował futbolówkę, która otarła się o poprzeczkę. Potem jeszcze Piesio próbował zaskoczyć Bartłomieja Drągowskiego z rzutu wolnego, a Świerczok w 90 min kopnął obok słupka. I tyle, poza tym żadnych dogodnych sytuacji, determinacji oraz wiary (brakowało jej również na ławce trenerskiej), że można odwrócić losy, nie tylko tego spotkania, ale też degradacji z ekstraklasy.

A z takim podejściem trudno marzyć o utrzymaniu. Jeśli Górnik szybko nie zmieni swojego podejścia i oblicza, już wkrótce pożegna się z najwyższą klasą. W Białystoku po raz piąty z kolei nie zdobył nawet bramki, wykonał za to kolejny krok w kierunku pierwszej ligi. Czy z tej drogi uda się jeszcze zawrócić?

Jagiellonia Białystok – Górnik Łęczna 2:0 (2:0)

BRAMKI

1:0 – Piotr Tomasik (19 z karnego), 2:0 – Konstantin Vassiljev (45)/

SKŁADY

Jagiellonia: Drągowski – Burliga, Szymonowicz, Guti, Tomasik – Cernych (87 Frankowski), Grzyb, Romanczuk, Vassiljev, Mackiewicz (63 Mystkowski) – Grzelczak (90 Giełażyn).

Górnik: Prusak – Jakubik (65 Bielak), Pruchnik, Bożić, Leandro – Śpiączka (72 Pitry), Bednarek, Nowak (74 Danielewicz), Bonin, Piesio – Świerczok.

Żółte kartki: Mackiewicz – Jakubik, Bielak. Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 8123.

 

 

Gość
sm
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 kwietnia 2016 o 14:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z drugiej strony czy to wina trenera - jak się ma takich grajków a nie innych to I lige mozna zwojować a nie ekstraklase.... Bo czym tu postraszyć czy jakie tu niby roszady można robić - z pustego to i salomon nie naleje.....
Rozwiń
sm
sm (18 kwietnia 2016 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na spadku do l ligi się nie skończy Szatałowa trzeba bylo zmienić jesienią bo już wtedy było widać co nadchodzi a teraz to już za późno
Rozwiń
Gość
Gość (18 kwietnia 2016 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo gratulacje kolejnej porażki i kolejnego kroku do 1 ligi.... ale niestety to juz nie jest smieszne , no ale przeciesz jak sie nie strzela goli od 6 meczy to jak mozna zdobyc jakies 3 punkty
Rozwiń
Gość
Gość (18 kwietnia 2016 o 09:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co za tępe pały pracują w Dzienniku-sport. Przy tabeli podają wynik 0-2-że Górnik wygrał na wyjeździe, a w artykule że przegrał
Rozwiń
Gość
Gość (18 kwietnia 2016 o 07:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może zrobić małe trzęsienie! zmiana trenera natychmiast!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!