Ekstraklasa

Górnik wygrywa, morale idzie w górę

Dodano: 15 września 2015, 13:59

Grzegorz Bonin w poniedziałek kilka razy ograł Arkadiusza Głowackiego, fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
Grzegorz Bonin w poniedziałek kilka razy ograł Arkadiusza Głowackiego, fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

Po zwycięstwie nad Wisłą Kraków Górnik Łęczna oddalił się na sześć punktów od strefy spadkowej.

Zielono-czarni potrzebowali punktów, jak ryba wody. Wywalczyli komplet, więc wszyscy w klubie mogą odetchnąć.

– W ostatnich trzech meczach nasza gra nie była zła, ale za łatwo traciliśmy bramki. Dzisiaj inaczej podeszliśmy do meczu. Spodziewałem się dobrej gry z naszej strony. W drugiej połowie Wisła miała dużą przewagę. Szkoda, że Bonin jeszcze przed przerwą nie wykorzystał doskonałej sytuacji na podwyższenie wyniku. Jednak po takim zwycięstwie, z tak dobrą drużyną jaką jest Wisła, morale wyskoczą do góry. Cieszy postawa naszego bramkarza, który już drugi raz uratował nas w ciężkiej sytuacji – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Górnika Jurij Szatałow.

Nie licząc wpadki Tomislava Bozicia z początku meczu, udało się uniknąć indywidualnych błędów, które tak raziły w poprzednich spotkaniach. Tym razem to rywale popełnili wiele głupich strat, a po jednej z nich zwycięskiego gola strzelił Grzegorz Bonin.

– Powiedzieć, że zagraliśmy żenująco słabo w pierwszej połowie, to nic nie powiedzieć. Nie tylko wyglądało to źle z naszej strony, ale również ułatwialiśmy Górnikom zdobywanie bramek. To cud, że straciliśmy tylko jedną bramkę w pierwszej części gry. Przegraliśmy walkę w środku pola i takie błędy, jakie nam się przydarzały, trudno sobie wyobrazić na poziomie Ekstraklasy – stwierdził szkoleniowiec Wisły Kazimierz Moskal.

Biała Gwiazda mogła wywieźć z Łęcznej punkt, ale Brazylijczyk Rafael Crivellaro nie popisał się, fatalnie wykonując rzut karny. Co ciekawe, decyzja o podejściu do ustawionej na wapnie piłce była samowolką.

– Crivellaro nie był wyznaczony, bo nie wyszedł w pierwszym składzie, ale podjął się tego zadania i stąd niejako odpowiedzialność spoczywa na nim. Wyznaczeni byli, jako pierwszy Burliga, Guerrier oraz Boguski – zdradził Moskal.

Sytuacja w tabeli jest bardzo ciekawa. Górnik, który w sierpniu w pięciu meczach wywalczył zaledwie jeden punkt, dzięki wygranej nad niepokonaną dotychczas Wisłą odskoczył od strefy spadkowej na sześć punktów. Znacznie bliżej łęcznianion jest do... podium. Do trzeciego w tabeli Ruchu Chorzów tracą zaledwie trzy „oczka”.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!