Ekstraklasa

Górnik – Zagłębie 1:3. Świetny Małecki to za mało

Dodano: 27 maja 2017, 20:02
Autor: bs

Górnik Łęczna nie wykorzystał szansy i przed ostatnią kolejką nadal nie może być pewny pozostania w Lotto Ekstraklasie. Zespół trenera Franciszka Smudy mimo prowadzenia przegrał 1:3, a w zdobyciu choćby punktu nie pomógł świetnie tego dnia dysponowany Wojciech Małecki, który obronił rzut karny.

Na początku spotkania gra toczyła się głównie w środku pola. W siódmej minucie na około 30 metrze faulowany był Bartosz Śpiączka i do piłki podszedł Javier Hernandez. Hiszpan uderzył technicznie, a do tego bardzo precyzyjnie, ale piłka trafiła tylko w poprzeczkę i wyszła w pole. Dobijać ją głową próbował Śpiączka, niestety niecelnie.

Od tego momentu tempo meczu zaczęło wzrastać. W 12 minucie ładną akcję przeprowadził Kamil Mazek, a następnie został powstrzymany w polu karnym przez jednego z obrońców Górnika. W 16 minucie gospodarze objęli prowadzenie. I była to akcja w iście brazylijskim stylu. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Szymon Drewniak. Piłkę głową do Gersona zgrał Leandro, a wypożyczony z Lechii Gdańsk stoper pokonał Martina Polacka sprytnym strzałem piętą w krótki róg. Tym samym był to trzeci mecz z rzędu, w którym łęcznianie strzelili co najmniej jednego gola po stałym fragmencie gry.

Po zdobytym golu tempo rozgrywania akcji ponownie spadło. Co prawda w odpowiedzi w 20 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Adam Buksa, ale futbolówka poszybowała wysoko nad poprzeczką Wojciecha Małeckiego. W 33 minucie po kolejnym dośrodkowaniu Hernandeza z narożnika przed szansą ponownie stanął Gerson, ale główkował obok słupka rywali. Trzy minuty później po ostro bitym dośrodkowaniu Filipa Starzyńskiego strzelał Lubomir Guldan i również nie trafił w bramkę.

W 40 minucie „Miedziowi” doprowadzili do wyrównania. Starzyński zagrał piłkę po ziemi piłkę na około 12 metr do Jakuba Tosika, a ten potężnym strzałem pokonał Małeckiego. Chwilę później lubinianie mogli prowadzić 2:1, ale po błędzie Adama Dźwigały szarżujący lewą flanką Mazek nie wykorzystał sytuacji sam na sam z golkiperem zielono-czarnych i oba zespoły zeszły na przerwę remisując 1:1.

Po zmianie stron z większym animuszem do ataków ruszyła drużyna Smudy. W 55 minucie Gabriel Matei podawał na piąty metr od bramki Polacka, ale Grzegorza Bonina ubiegł defensor Zagłębia. Trzy minuty później goście wykorzystali złe ustawienie linii obrony łęcznian, ale Krzysztof Janus nie potrafił pokonać Małeckiego. W 59 minucie na murawie pojawił się Arkadiusz Woźniak. I kilkadziesiąt sekund później po świetnym prostopadłym podaniu były zawodnik Górnika stanął „oko w oko” z Małeckim, ale bramkarz Górnika zdołał trącić stopą jego strzał.

Tuż po upływie godziny gry Górnik za sprawą Śpiączki po raz drugi trafił do siatki, popisując się efektowną przewrotką, ale sędzia nie uznał gola słusznie dopatrując się spalonego. Dziesięć minut później po składnej akcji gości sprzed pola karnego uderzał Starzyński lecz niecelnie.

Groźnie pod bramką gości zrobiło się w 73 minucie kiedy główkował Śpiączka, ale nie trafił w światło bramki. Chwilę potem trener Smuda zdjął z boiska Josimara Atoche, a na boisku pojawił się Vojo Ubioarip. Tym samym „Franz” dał do zrozumienia, że nie interesuje go w tym starciu remis. Dziesięć minut przed końcem spotkania główkował Grzelczak, ale prosto w Polacka.

W samej końcówce emocje sięgnęły zenitu. W 86 minucie powinno być 2:1 dla przyjezdnych, ale będący sam na sam z Małeckim Łukasz Piątek trafił prosto w bramkarza łęcznian. Minutę później za zagranie ręka Dźwigały w polu karnym arbiter wskazał na 11 metr. Do rzutu karnego podszedł Woźniak, ale Małecki odbił jego strzał. Niestety dla Górnika, skuteczną dobitką popisał się Adam Buksa i „Miedziowi” objęli prowadzenie. 

Tuż przed końcowym gwizdkiem gospodarzy dobił jeszcze mocnym strzałem Jarosław Kubicki i drużyna trenera Piotra Stokowca zachowała status niepokonanych w rundzie finałowej, a Górnika czeka mecz o być albo nie być w Chorzowie z tamtejszym Ruchem.

Górnik Łęczna – Zagłębie Lubin 1:3 (1:1)

Bramki: Gerson (16) – Tosik (40), Buksa (88), Kubicki (90)

Górnik: Małecki – Matei, Dźwigała, Gérson, Leandro – Sasin, Atoche ( 74 Ubiparip) – Bonin, Drewniak (62 Grzelczak), Hernandez – Śpiączka

Zagłębie: Polacek – Todorovski, Guldan, Jach, Cotra – Tosik, Kubicki – Janus (68 Janoszka), Starzyński (85 Ł. Piątek), Mazek (59 Woźniak)– Buksa

Żółte kartki: Dźwigała

Widzów: 5 395

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Janusz
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 maja 2017 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fajne były te mecze Górnika na Arenie, bez wulgaryzmów, chuligaństwa. Dziecko można było spokojnie zabrać.
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2017 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Janusz.Co daj spokój ? Odnieś się do tych sytuacji a nie tego, że Zagłębie było lepsze.Górnik w niektórych meczach był lepszy, miał więcej sytuacji a przegrał przez arbitra jak z Wisłą Płock.
Rozwiń
Janusz
Janusz (28 maja 2017 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Nie da się czytać tych wpisów. To mają być kibice? Prawdziwy kibic kibicuje każdej drużynie z Lublina i regionu. Nie widzieć ewidentnych sędziowskich wałków przeciwko Łęcznej ? Halo ! Panowie redaktorzy , proszę o powtórkę sytuacji , gdy Leandro dotknął piłki po strzale z przewrotki Śpiączki. O dziwo zniknęła ona z meczowych skrótów. Cenzura ? Taka efektowna bramka z przewrotki. W trakcie relacji na żywo, pokazano raz powtórkę a na niej nie było widać żadnego kontaktu Leandro z piłką , postrzale Śpiączki. Chciałbym to jeszcze raz zobaczyć, może to było złudzenie ? A może złudzeniem było, ze ją dotknął ? Dlaczego nie ma tego w skrócie ? Pytają się też o to kibice innych drużyn na internetowych forach. Piłka zanim trafiła w rękę Dźwigały odbiła się od jego nogi, poo zablokowaniu strzału zawodnika Zagłębia. Panie sędzio ! Interpretacja przepisów o rzucie karnym się kłania.Pan nie musiał tutaj dyktować karnego. To już sytuacja z Mazkiem w pierwszej połowie bardziej dawała podstawę w przyznaniu rzutu karnego.
 Daj spokój. Przegrali bo byli gorsi, niestety. Małecki wybronił 3 alb 4 sam na sam + parę strzałów z dystansu. A Górnik co - chyba 2,3 celne strzały. Szkoda bo być może to był ostatni mecz w ekstraklasie na Lubelszczyźnie w ciągu najbliższej się dającej przewidzieć przyszłości :(
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2017 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie da się czytać tych wpisów. To mają być kibice? Prawdziwy kibic kibicuje każdej drużynie z Lublina i regionu. Nie widzieć ewidentnych sędziowskich wałków przeciwko Łęcznej ? Halo ! Panowie redaktorzy , proszę o powtórkę sytuacji , gdy Leandro dotknął piłki po strzale z przewrotki Śpiączki. O dziwo zniknęła ona z meczowych skrótów. Cenzura ? Taka efektowna bramka z przewrotki. W trakcie relacji na żywo, pokazano raz powtórkę a na niej nie było widać żadnego kontaktu Leandro z piłką , postrzale Śpiączki. Chciałbym to jeszcze raz zobaczyć, może to było złudzenie ? A może złudzeniem było, ze ją dotknął ? Dlaczego nie ma tego w skrócie ? Pytają się też o to kibice innych drużyn na internetowych forach. Piłka zanim trafiła w rękę Dźwigały odbiła się od jego nogi, poo zablokowaniu strzału zawodnika Zagłębia. Panie sędzio ! Interpretacja przepisów o rzucie karnym się kłania.Pan nie musiał tutaj dyktować karnego. To już sytuacja z Mazkiem w pierwszej połowie bardziej dawała podstawę w przyznaniu rzutu karnego.
Rozwiń
Andrzej
Andrzej (28 maja 2017 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za taką pracę to powinien dostać kopa !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!