Ekstraklasa

Niewygodny rywal w Łęcznej

Dodano: 24 lipca 2015, 07:58

Gdy Górnik Łęczna ostatni raz grał z Górnikiem Zabrze za strzelanie bramek odpowiadali Shpetim Hasani i Evaldas Razulis. Dziś w zielono-czarnych koszulkach zagrają lepsi wykonawcy, fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
Gdy Górnik Łęczna ostatni raz grał z Górnikiem Zabrze za strzelanie bramek odpowiadali Shpetim Hasani i Evaldas Razulis. Dziś w zielono-czarnych koszulkach zagrają lepsi wykonawcy, fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

W poniedziałek Górnik Łęczna zmierzy się na własnym boisku z Górnikiem Zabrze, którego ostatni raz pokonał w lidze ponad osiem lat temu.

W minionym sezonie oba górnicze kluby mierzyły się ze sobą dwukrotnie. W szóstej kolejce górą byli zabrzanie, którzy po trafieniach Łukasza Madeja zwyciężyli 2:0. Wiosną ekipa Roberta Warzychy po raz kolejny zdobyła komplet punktów, wygrywając 1:0 na wyjeździe dzięki bramce Rafała Kosznika.W ten sposób 14-krotni mistrzowie Polski jako pierwsi w sezonie skruszyli mury łęczyńskiej twierdzy.

Wcześniej oba zespoły grały ze sobą w sezonie 2009/10, gdy oba występowały jeszcze w pierwszej lidze. Wówczas także lepszy bilans wypracowali zabrzanie, którzy wygrali u siebie 1:0, a w Łęcznej skończyło się remisem 1:1.

Po raz ostatni zielono-czarni okazali się lepsi od rywali... 17 marca 2007 roku. Wówczas wygrali na Śląsku 3:2. Jedynym zawodnikiem, pamiętającym tamten mecz jest Veljko Nikitović, który wówczas strzelił jedną z bramek.

– Mamy dobry bilans z Łęczną, gdzie kiedyś grałem i chcielibyśmy, by nadal tak było. Pamiętam dobrze nasz ostatni mecz. Wygraliśmy 1:0, ale to było jak najbardziej zasłużone zwycięstwo, które mogło być jeszcze bardziej okazałe. Mogliśmy wygrać 3:0, a nawet 4:0. Ale skończyło się na jednym golu i trzech bardzo ważnych punktach. Dobrze nam się gra z Łęczną i obym mógł to samo powiedzieć po poniedziałkowym spotkaniu – powiedział na oficjalnej stronie swojego klubu skrzydłowy zabrzan Łukasz Madej.

– Ten klub mi pasuje. To jedyna drużyna, której strzeliłem dwie bramki. Obie zdobyłem właśnie na boisku w Łęcznej. Jedną w barwach Ruchu Radzionków, drugą, gdy grałem właśnie w Termalice. To fajna rzecz i dobrze byłoby powtórzyć ten wyczyn w poniedziałek – dodał obrońca Bartosz Kopacz.

Piłkarze Jurija Szatałowa nie powinni jednak przejmować się statystyką. W przeszłości wielokrotnie przełamywali już złe passy. Dlaczego w tej kolejce nie miałoby być podobnie? Tym bardziej, że dziś są zupełnie innym zespołem niż jeszcze w minionym sezonie. Kadrowo na pewno mocniejszym.

Na inaugurację nowego sezonu zabrzanie zremisowali na wyjeździe z Wisłą Kraków 1:1. Mimo tego nie mają na koncie ani jednego punktu, bo klub został ukarany odjęciem jednego „oczka” za niespełnienie warunków licencyjnych. Górnicze derby rozpoczną się w poniedziałek o godz. 18.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!