Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Ekstraklasa

14 maja 2016 r.
17:31

Radość mimo porażki. Górnik Łęczna zostaje w ekstraklasie!

0 15 A A
fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

Górnik Łęczna przegrał na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:3, ale utrzymał się w ekstraklasie na kolejny sezon. Do pierwszej ligi spadł Górnik Zabrze.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Piłkarze Górnika Łęczna przed ostatnią kolejką mieli wszystko w swoich nogach i głowach. Remis w wyjazdowym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław wystarczał im do utrzymania. Stawka, o jaką toczyło się spotkanie, nieco ich jednak chyba usztywniła. Początek meczu należał do gospodarzy, którzy imponowali polotem i łatwością w konstruowaniu akcji. Już w 5 min Ryota Morioka zwiódł kilku rywali i uderzeniem tuż zza linii pola karnego zaskoczył Sergiusza Prusaka.

Zielono-czarni rzucili się do odrabiania strat. W 14 min po uderzeniu Przemysława Pitrego Śląsk uratował Mariusz Pawełek, a 120 sekund później Grzegorz Piesio trafił w słupek. W końcu w 20 min do wyrównania doprowadził Pitry, który strzelił prawdopodobnie jedną z najładniejszych bramek w karierze, efektownie lobując golkipera gospodarzy.

Pierwsze minuty drugiej części spotkania ponownie należały do podopiecznych Mariusza Rumaka. W 48 min centymetry obok słupka główkował Bence Mervo, a dziesięć minut później Tomasz Hołota wykorzystał świetne podanie od Petera Grajciara i ponownie wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Już 60 sekund później powinno być 3:1, ale po strzale Hołoty, wyblokowanym przez Bozicia, piłka odbiła się od poprzeczki, a Mervo i Morioka przeszkadzali sobie na tyle, że nie potrafili skierować jej do pustej już bramki. Japończyk zrehabilitował się jednak już w kolejnej akcji, precyzyjnym uderzeniem tuż zza „szesnastki” zmuszając Prusaka do kapitulacji.

Goście nie mieli czego bronić. Trener Andrzej Rybarski nie czekał ze zmianami i rzucił na boisko wszystko, co miał najlepsze w ofensywie. Napastnik Jakub Świerczok zastąpił obrońcę Bozicia, a inny atakujący Bartosz Śpiączka wszedł w miejsce zmęczonego Pitrego. I po akcji dwóch rezerwowych w 78 min Górnik mógł strzelić kontaktowego gola, ale Świerczok nie zdążył zamknąć dośrodkowania Śpiączki.

Łęcznianie zdecydowanie postawili na ofensywę, ale nie przełożyło się to na klarowne sytuacje. Co chwila natomiast nadziewali się na kontry przeciwników i tylko indolencji strzeleckiej Kamila Bilińskiego zawdzięczają, że nie przegrali tego spotkania wyżej.

W doliczonym czasie gry do siatki gospodarzy trafił w końcu Śpiączka. Do remisu nie udało się już doprowadzić, ale łęcznianie i tak utrzymali się w ekstraklasie. Pomogła im Termalika Bruk-Bet Nieciecza, która zagrała fair play i nie pozwoliła pokonać się Górnikowi Zabrze. To spotkanie zakończyło się remisem 1:1 i 14-krotny mistrz Polski pożegnał się z najwyższą klasą rozgrywkową.

Śląsk Wrocław – Górnik Łęczna 3:2 (1:1)

Bramki: Morioka (5, 60), Hołota (58) – Pitry (20), Śpiączka (90+1).

Śląsk Wrocław: Pawełek – Zieliński, Celeban, Kokoszka, Dvali – Hateley, Hołota – Grajciar (61 Kiełb), Morioka, Pich (90+1 Dankowski) – Mervo (82 Biliński).

Górnik Łęczna: Prusak (C) – Sasin (79. Mierzejewski), Božić (66. Świerczok), Pruchnik, Leândro – Szmatiuk, Bednarek – Bonin, Nowak, Piesio – Pitry (73. Śpiączka).

Żółte kartki: Zieliński, Biliński. Sędziował: Paweł Raczkowski.

Komentarze 15

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Naczelny Ojciec Chrzestny / 15 maja 2016 o 18:20

Masz projekcje astralne?

To, czego dokonała Angela jest rzeczywiście wielkie. Duszę wąsiatego (tego chiefa III) wyrzuciłem w otchłań. Pokonam Angelę, ale tylko w kwestii mojej Ojczyzny. RP nie będzie kolonią Niemiec.

Avatar
lll / 15 maja 2016 o 17:30

Nie jestem fałszywym przyjacielem Górnika Łęczna, bo nie dorabiam. Żyję skromnie, a byłoby znacznie lepiej, gdybym miał świadczenie wypadkowe. Od 1980 roku nigdzie nie wyjezdżałem w celu wypoczynku. Jeśli nie wierzysz, że Zabrzanom zrobiłem watę w nogach, to przynajmniej przyjmij do wiadomości, iż dałem z siebie wszystko, by Górnik Łęczna i jego fani spali spokojnie. Radość z ponownego wejścia po spadku jest mniejsza od radości z utrzymania się. Skupiłem się więc na walce, która zdecdydowała o pozostaniu na salonach. Spowodowałem u Zabrzan watę w nogach. Sukces jest zasługą wykonawców zadania. Jak zwykle, by się utrzymać, konieczne było wejście. Życzę miłej wspinaczki na wyżyny tabeli w nowym sezonie. LWG
 

Masz projekcje astralne?

Masz projekcje astralne?

rozwiń
Avatar
von Feldsteinhoff / 15 maja 2016 o 15:12

Fajnie, że Górnik sie utrzymał choc najbardziej spadku życzyli mu fałszywi przyjaciele kibole Motoru. Ich bardzo boli to że w duzym wojewódzkim mieście jest ładny duży stadion a ich drużyna wlaczy na czwarty froncie z takimi potegami jak Piast Tuczempy czy Wólczanka.

Nie jestem fałszywym przyjacielem Górnika Łęczna, bo nie dorabiam. Żyję skromnie, a byłoby znacznie lepiej, gdybym miał świadczenie wypadkowe. Od 1980 roku nigdzie nie wyjezdżałem w celu wypoczynku. Jeśli nie wierzysz, że Zabrzanom zrobiłem watę w nogach, to przynajmniej przyjmij do wiadomości, iż dałem z siebie wszystko, by Górnik Łęczna i jego fani spali spokojnie. Radość z ponownego wejścia po spadku jest mniejsza od radości z utrzymania się. Skupiłem się więc na walce, która zdecdydowała o pozostaniu na salonach. Spowodowałem u Zabrzan watę w nogach. Sukces jest zasługą wykonawców zadania. Jak zwykle, by się utrzymać, konieczne było wejście. Życzę miłej wspinaczki na wyżyny tabeli w nowym sezonie. LWG
 

Nie jestem fałszywym przyjacielem Górnika Łęczna, bo nie dorabiam. Żyję skromnie, a byłoby znacznie lepiej, gdybym miał świadczenie wypadkowe. Od 1980 roku nigdzie nie wyjezdżałem w celu wypoczynku. Jeśli nie wierzysz, że Zabrzanom zrobiłem watę w nogach, to przynajmniej przyjmij do wiadomości, iż dałem z siebie wszystko, by Górnik Łęczna i jego fani spali spokojnie. Radość z ponownego wejścia po spadku jest mniejsza od radości z utrzymania się. Skupiłem się więc na walce, która zdecdydowała o pozostaniu na salonach. Spowodo... rozwiń

Avatar
Gość / 15 maja 2016 o 12:10
Fajnie, że Górnik sie utrzymał choc najbardziej spadku życzyli mu fałszywi przyjaciele kibole Motoru. Ich bardzo boli to że w duzym wojewódzkim mieście jest ładny duży stadion a ich drużyna wlaczy na czwarty froncie z takimi potegami jak Piast Tuczempy czy Wólczanka.
Avatar
Gość / 15 maja 2016 o 08:40
Radość.... chyba tylko z premii z utrzymanie bo 80% zawodników to "wiekowi piłkarze", którzy muszą odejść !!! Końcówka ligi pokazała jak niektórzy są zmeczeni i znurzeni grą......tylko "chwilowe przebudzenie" w meczu z Podbeskidziem uratowało niektórym "d..y" !!!!
Avatar
Gość / 14 maja 2016 o 22:17
Górnik musi znacząco odmłodzić kadrę, która jest najstarsza w całej ESA-37, oraz wzmocnić kadrę kilkoma młodymi utalentowanymi zawodnikami, gdyż nic do tej ligi nie wnosi. Więcej farta jaki był dzisiaj i rok temu już nie będzie. Grając przez 6 sezonów tylko jako beniaminek zajął na koniec rozgrywek 6 lokatę, a pozostałych rozpaczliwie bronił się przed spadkiem. Jest sztandarowy zespól z tego rejonu kraju i należy mu organizacyjnie pomóc, bo oprócz Górnika nie ma tam nic. Kiedyś był Motor, który z przerwami grał na tym poziomie rozgrywek przez 9 lat, a następnie zlikwidowany. Teraz jest jakieś cudo nazwane Szarowolą Lublin z którym żaden prawdziwy kibic się nie utożsamia. Natomiast Avia i Lublinianka cienko pieją - czytaj grają.
Górnik musi znacząco odmłodzić kadrę, która jest najstarsza w całej ESA-37, oraz wzmocnić kadrę kilkoma młodymi utalentowanymi zawodnikami, gdyż nic do tej ligi nie wnosi. Więcej farta jaki był dzisiaj i rok temu już nie będzie. Grając przez 6 sezonów tylko jako beniaminek zajął na koniec rozgrywek 6 lokatę, a pozostałych rozpaczliwie bronił się przed spadkiem. Jest sztandarowy zespól z tego rejonu kraju i należy mu organizacyjnie pomóc, bo oprócz Górnika nie ma tam nic. Kiedyś był Motor, który z przerwami grał na tym poziomie rozgrywek p... rozwiń
Avatar
Gość / 14 maja 2016 o 21:28

W Łęcznej głównie potrzebni są nowi, profesjonalni ludzie do kierowania Klubem.

Avatar
Gość / 14 maja 2016 o 20:54
W Łęcznej są możliwości Tylko jak je wykszesać ? Następny sezon to ma być powtórka z tych dwóch ostatnich sezonów ? No.. wiadomo, że idzie o pieniądze...no i o sponsorów
Avatar
Gość / 14 maja 2016 o 20:52
Radość z ponownego wejścia po spadku jest mniejsza od radości z utrzymania się. Skupiłem się więc na walce, która zdecdydowała o pozostaniu na salonach. Spowodowałem u Zabrzan watę w nogach. Sukces jest zasługą wykonawców zadania. Jak zwykle, by się utrzymać, konieczne było wejście. Życzę miłej wspinaczki na wyżyny tabeli w nowym sezonie. LWG
Avatar
Gość / 14 maja 2016 o 19:27
Górnik Łęczna Lubelszczyzna jest ci wdzięczna
Avatar
Naczelny Ojciec Chrzestny / 15 maja 2016 o 18:20

Masz projekcje astralne?

To, czego dokonała Angela jest rzeczywiście wielkie. Duszę wąsiatego (tego chiefa III) wyrzuciłem w otchłań. Pokonam Angelę, ale tylko w kwestii mojej Ojczyzny. RP nie będzie kolonią Niemiec.

Avatar
lll / 15 maja 2016 o 17:30

Nie jestem fałszywym przyjacielem Górnika Łęczna, bo nie dorabiam. Żyję skromnie, a byłoby znacznie lepiej, gdybym miał świadczenie wypadkowe. Od 1980 roku nigdzie nie wyjezdżałem w celu wypoczynku. Jeśli nie wierzysz, że Zabrzanom zrobiłem watę w nogach, to przynajmniej przyjmij do wiadomości, iż dałem z siebie wszystko, by Górnik Łęczna i jego fani spali spokojnie. Radość z ponownego wejścia po spadku jest mniejsza od radości z utrzymania się. Skupiłem się więc na walce, która zdecdydowała o pozostaniu na salonach. Spowodowałem u Zabrzan watę w nogach. Sukces jest zasługą wykonawców zadania. Jak zwykle, by się utrzymać, konieczne było wejście. Życzę miłej wspinaczki na wyżyny tabeli w nowym sezonie. LWG
 

Masz projekcje astralne?

Masz projekcje astralne?

rozwiń
Avatar
von Feldsteinhoff / 15 maja 2016 o 15:12

Fajnie, że Górnik sie utrzymał choc najbardziej spadku życzyli mu fałszywi przyjaciele kibole Motoru. Ich bardzo boli to że w duzym wojewódzkim mieście jest ładny duży stadion a ich drużyna wlaczy na czwarty froncie z takimi potegami jak Piast Tuczempy czy Wólczanka.

Nie jestem fałszywym przyjacielem Górnika Łęczna, bo nie dorabiam. Żyję skromnie, a byłoby znacznie lepiej, gdybym miał świadczenie wypadkowe. Od 1980 roku nigdzie nie wyjezdżałem w celu wypoczynku. Jeśli nie wierzysz, że Zabrzanom zrobiłem watę w nogach, to przynajmniej przyjmij do wiadomości, iż dałem z siebie wszystko, by Górnik Łęczna i jego fani spali spokojnie. Radość z ponownego wejścia po spadku jest mniejsza od radości z utrzymania się. Skupiłem się więc na walce, która zdecdydowała o pozostaniu na salonach. Spowodowałem u Zabrzan watę w nogach. Sukces jest zasługą wykonawców zadania. Jak zwykle, by się utrzymać, konieczne było wejście. Życzę miłej wspinaczki na wyżyny tabeli w nowym sezonie. LWG
 

Nie jestem fałszywym przyjacielem Górnika Łęczna, bo nie dorabiam. Żyję skromnie, a byłoby znacznie lepiej, gdybym miał świadczenie wypadkowe. Od 1980 roku nigdzie nie wyjezdżałem w celu wypoczynku. Jeśli nie wierzysz, że Zabrzanom zrobiłem watę w nogach, to przynajmniej przyjmij do wiadomości, iż dałem z siebie wszystko, by Górnik Łęczna i jego fani spali spokojnie. Radość z ponownego wejścia po spadku jest mniejsza od radości z utrzymania się. Skupiłem się więc na walce, która zdecdydowała o pozostaniu na salonach. Spowodo... rozwiń

Avatar
Gość / 15 maja 2016 o 12:10
Fajnie, że Górnik sie utrzymał choc najbardziej spadku życzyli mu fałszywi przyjaciele kibole Motoru. Ich bardzo boli to że w duzym wojewódzkim mieście jest ładny duży stadion a ich drużyna wlaczy na czwarty froncie z takimi potegami jak Piast Tuczempy czy Wólczanka.
Avatar
Gość / 15 maja 2016 o 08:40
Radość.... chyba tylko z premii z utrzymanie bo 80% zawodników to "wiekowi piłkarze", którzy muszą odejść !!! Końcówka ligi pokazała jak niektórzy są zmeczeni i znurzeni grą......tylko "chwilowe przebudzenie" w meczu z Podbeskidziem uratowało niektórym "d..y" !!!!
Avatar
Gość / 14 maja 2016 o 22:17
Górnik musi znacząco odmłodzić kadrę, która jest najstarsza w całej ESA-37, oraz wzmocnić kadrę kilkoma młodymi utalentowanymi zawodnikami, gdyż nic do tej ligi nie wnosi. Więcej farta jaki był dzisiaj i rok temu już nie będzie. Grając przez 6 sezonów tylko jako beniaminek zajął na koniec rozgrywek 6 lokatę, a pozostałych rozpaczliwie bronił się przed spadkiem. Jest sztandarowy zespól z tego rejonu kraju i należy mu organizacyjnie pomóc, bo oprócz Górnika nie ma tam nic. Kiedyś był Motor, który z przerwami grał na tym poziomie rozgrywek przez 9 lat, a następnie zlikwidowany. Teraz jest jakieś cudo nazwane Szarowolą Lublin z którym żaden prawdziwy kibic się nie utożsamia. Natomiast Avia i Lublinianka cienko pieją - czytaj grają.
Górnik musi znacząco odmłodzić kadrę, która jest najstarsza w całej ESA-37, oraz wzmocnić kadrę kilkoma młodymi utalentowanymi zawodnikami, gdyż nic do tej ligi nie wnosi. Więcej farta jaki był dzisiaj i rok temu już nie będzie. Grając przez 6 sezonów tylko jako beniaminek zajął na koniec rozgrywek 6 lokatę, a pozostałych rozpaczliwie bronił się przed spadkiem. Jest sztandarowy zespól z tego rejonu kraju i należy mu organizacyjnie pomóc, bo oprócz Górnika nie ma tam nic. Kiedyś był Motor, który z przerwami grał na tym poziomie rozgrywek p... rozwiń
Avatar
Gość / 14 maja 2016 o 21:28

W Łęcznej głównie potrzebni są nowi, profesjonalni ludzie do kierowania Klubem.

Avatar
Gość / 14 maja 2016 o 20:54
W Łęcznej są możliwości Tylko jak je wykszesać ? Następny sezon to ma być powtórka z tych dwóch ostatnich sezonów ? No.. wiadomo, że idzie o pieniądze...no i o sponsorów
Avatar
Gość / 14 maja 2016 o 20:52
Radość z ponownego wejścia po spadku jest mniejsza od radości z utrzymania się. Skupiłem się więc na walce, która zdecdydowała o pozostaniu na salonach. Spowodowałem u Zabrzan watę w nogach. Sukces jest zasługą wykonawców zadania. Jak zwykle, by się utrzymać, konieczne było wejście. Życzę miłej wspinaczki na wyżyny tabeli w nowym sezonie. LWG
Avatar
Gość / 14 maja 2016 o 19:27
Górnik Łęczna Lubelszczyzna jest ci wdzięczna
Zobacz wszystkie komentarze 15

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie
galeria

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie 0 1

Nie była ani szczupła, ani gruba. Ani wysoka, ani niska. Włosy? Ciemny blond. Chyba. Pani Maria. Maria Chomentowska. Mistrzyni skrytości. Perfekcyjna i pracowita. Architekt wnętrz, projektantka. Zaproponowane przez nią kilkadziesiąt lat temu rozwiązania, nadal są nowatorskie. I świetnie się sprawdzają. Jej życie zawodowe podzielone na kilka okresów, dopiero teraz doczekało się pierwszej monograficznej wystawy i opracowania. Życie prywatne zostanie prywatnym już chyba na zawsze. Gdy najbliżsi chcieli zacząć zadawać pytania, już nie miał kto odpowiadać. Znajomi nigdy nie pytali, bo czuli, że pytać nie powinni

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą 2 10

W przedostatniej kolejce rozgrywek drużyna z Puław podzieliła się punktami z Radomiakiem. Niestety, zdobyty w Radomiu punkt ma gorzki smak bo puławianie w przyszłym sezonie grać będą o szczebel niżej.

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich
wiersze między newsami

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich 0 0

Amerykanka, kolekcjonerka sztuki, przyjaciółka Picassa, Hemingway’a i Fitzgeralda pisała także wiersze. Na koniec naszej poetyckiej akcji – spotkanie z Gertrude Stein. Bądźcie dzielni

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie 5 3

Piłkarze ze Świdnika ponieśli pierwszą w rundzie wiosennej porażkę na swoim stadionie. Zespół trenera Dominika Bednarczyka przegrał z Podhalem Nowy Targ 1:4, choć jako pierwszy zdobył tego dnia bramkę

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi 31 6

Opromieniona awansem do III ligi Stal Kraśnik dokonała kolejnej egzekucji. Tym razem zespół trenera Daniela Szewca rozgromił w Rykach tamtejszy MKS aż 9:0, a cztery gole zdobył Filip Drozd

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia]
galeria
film

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia] 186 39

Do pikiety doszło przed dzisiejszym spotkaniem premiera Mateusza Morawieckiego z mieszkańcami Lublina

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo)

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo) 2 13

Motor pokonał w sobotę Chełmiankę 2:0 i przedłużył nadzieje na awans do II ligi. Swój mecz wygrała jednak także Resovia i podopieczni trenera Piotra Zasady ciągle tracą do rywali cztery punkty.

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków"
galeria

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków" 52 55

Premier Mateusz Morawiecki przekazał klucze lokatorom Mieszkań Plus w Białej Podlaskiej. – Tu rozpoczynamy program który jest alternatywą dla rzeczywistości która do tej pory panowała – powiedział szef rządu.

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum"

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum" 1 3

Władze puławskich Zakładów Azotowych odpowiadają na zarzuty wysuwane przez związkowców o wysokich kosztach utrzymania menedżerów nowego pionu handlowego. Kopiowanie „bizantyjskich zwyczajów”, jak zapewnia zarząd firmy, to nieprawda

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie 0 0

Tylko wnikliwy obserwator, a takim był pan Larkin, potrafi określić pozycję społeczną patrząc w kieliszek. W czyjś kieliszek. I w swój kieliszek

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia] 17 1

Drugiego dnia Kulturaliów w Lublinie zobaczyć można było m.in. Kamp!, The Dumplings i Myslovitz

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana 1 2

PIŁKARSKA NICE I LIGA Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie kolejki. W niedzielę o godzinie 12:45 łęcznianie zagrają na swoim stadionie z Rakowem Częstochowa. Aby zachować szanse na utrzymanie łęcznianie muszą zwyciężyć i liczyć na to, że w dwóch ostatnich meczach punkty zgubi Stomil Olsztyn

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej
27 maja 2018, 15:00

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej 18 0

Co Gdzie Kiedy. W niedzielę, 27 maja o godz. 15 w szkole podstawowej w Niedrzwicy Kościelnej odbędzie się Piknik Charytatywny na rzecz Kingi Bartoszcze i Weroniki Przybycień. W programie m.in. Kabaret PKS.

Rozebrali go do naga w lesie, brutalnie pobili. Dopiero rano dotarł do domu

Rozebrali go do naga w lesie, brutalnie pobili. Dopiero rano dotarł do domu 42 11

Brutalny napad w Kraśniku. Aresztowano dwóch mężczyzn, którzy w Kraśniku wtargnęli do domu 20-latka, zabrali do lasu i dotkliwie pobili. Mężczyzna trafił do szpitala.

Właściciel tego foliowego namiotu ma spore kłopoty

Właściciel tego foliowego namiotu ma spore kłopoty 0 2

Ponad 1,5 metra miały niektóre z roślin konopi które zabezpieczyli policjanci w domu 20-latka

Ekstraklasa
37. KOLEJKA

Wyniki:

Lech Poznań - Legia Warszawa 0:3 walkower
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 2:0
Jagiellonia Białystok - Wisła Płock 2:1
Korona Kielce - Zagłębie Lubin 0:2
Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 0:1
Piast Gliwice - Bruk-Bet Termalica 4:0
Cracovia - Sandecja Nowy Sącz 1:4
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 1:1

Tabela:

1. Legia 37 70 55-35
2. Jagiellonia 37 67 55-41
3. Lech 37 60 53-34
4. Górnik 37 60 68-54
5. Wisła P. 37 57 53-45
6. Wisła K. 37 55 51-42
7. Korona 37 52 45-42
8. Zagłębie 37 49 49-54
9. Cracovia 37 50 51-52
10. Śląsk 37 50 50-54
11. Pogoń 37 45 46-54
12. Arka 37 43 46-48
13. Lechia 37 39 46-58
14. Piast 37 37 40-48
15. Bruk-Bet 37 36 39-66
16. Sandecja 37 33 34-54

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!
 
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.