III liga gr. IV

Zarząd Stali Kraśnik po staremu, w niedzielę znowu o

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 kwietnia 2015, 17:15

Zarząd Stali Kraśnik podał się do dymisji, ale ostatecznie zostaje w klubie. W czwartek podczas walnego zebrania nie pojawił się nikt, kto mógłby dalej pociągnąć ten wózek

Sporo dzieje się w tym sezonie w drużynie „niebiesko-żółtych”. Stal właśnie zatrudniła trzeciego trenera, którym został Piotr Piechniak. Zespół dotknęła też plaga kontuzji, a duże kłopoty ze zdrowiem ma akurat najlepszy strzelec Filip Drozd. Słabe wyniki i trudne warunki pracy spowodowały, że działacze klubu z Kraśnika postanowili zrezygnować ze swoich funkcji.

– Ciężko się pracuje, wszyscy narzekają, ale trudno znaleźć kogoś, kto mógłby nam pomóc – mówi Krzysztof Łach prezes klubu. I dodaje, że nie spodziewał się, że dojdzie do takiej sytuacji. – Było sporo ludzi, którzy mieli nam coś do zarzucenia, dlatego byliśmy przekonani, że znajdziemy następców. Nic takiego nie miało jednak miejsca i zostaliśmy postawieni pod ścianą, musimy zostać do końca kadencji, czyli jeszcze przez rok. Gdyby jednak pojawił się ktoś chętny, to możemy odejść wcześniej.

Światełkiem w tunelu jest postawa drużyny w środowym meczu z Hetmanem Żółkiewka. Daniel Szewc i spółka przerwali passę pięciu porażek z rzędu i wygrali arcyważne spotkanie 2:1. A w tym roku drużyna Waldemara Wiatra przed własną publicznością wcześniej jeszcze nie przegrała.

– To był zupełnie inny zespół, niż do tej pory. Chłopcy zaprezentowali się świetnie i liczymy, że pod wodzą nowego trenera z wynikami będzie lepiej. O utrzymanie będzie ciężko, jednak do rozegrania jest jeszcze sporo kolejek, więc na pewno nie mamy zamiaru się poddawać. W sprawie licencji też nie stoimy na straconej pozycji – przekonuje prezes Łach.

W niedzielę o godz. 15 kraśniczanie rozegrają kolejne zawody z gatunku „o sześć punktów” z Podlasiem Biała Podlaska. Wygrana będzie kolejnym, dużym krokiem, w kierunku bezpiecznej strefy tabeli. Niestety znowu w zespole trenera Piechniaka nie brakuje problemów. Pod znakiem zapytania stoi występ Drozda, a na kontuzje narzekają: Marcin Matysiak i jego brat Mateusz.

KRYZYS W RADZYNIU?

Jeszcze dwa tygodnie temu radzyńskie Orlęta były jednym z najlepszych zespołów w grupie lubelsko-podkarpackiej. Drużyna Damiana Panka w czterech występach uzbierała 10 punktów i wydawało się, że grając na luzie może jeszcze zaatakować podium. Niestety dwa ostatnie mecze wyraźnie nie wyszły „biało-zielonym”. Najpierw była porażka z Resovią 0:3, a w środę u siebie z Chełmianką 0:1. Dzisiaj Orlęta czeka trudne, wyjazdowe spotkanie z Wólczanką.

  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

III LIGA, GRUPA IV

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA (18-19 LISTOPADA)
Podlasie - Stal 0:0
Resovia - Podhale 0:1
Motor - KSZO 0:0
Karpaty - Avia 1:1
Unia - Orlęta Spomlek 3:0
JKS - Wólczanka 1:4
Spartakus - Chełmianka 0:2
MKS Trzebinia - Wisła 2:0
Soła - Wiślanie 1:2

TABELA

1. Motor 17 35 38-14
2. Chełmianka 17 33 25-12
3. Wiślanie 17 32 32-18
4. Resovia 17 32 24-12
5. Wólczanka 17 32 26-16
6. KSZO 17 31 25-18
7. Stal 17 30 25-15
8. Soła 17 29 29-23
9. Orlęta 17 26 25-22
10. Podhale 17 23 25-25
11. Trzebinia 17 18 20-23
12. Wisła 17 18 16-23
13. Unia 17 16 20-31
14. Podlasie 17 16 19-27
15. Spartakus 17 14 21-37
16. Avia 17 14 20-28
17. Karpaty 17 13 16-36
18. JKS 17 8 21-47
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!