IV LIGA LUBELSKA

Alarm na Wieniawie, Lublinianka tylko zremisowała z Lutnią

Dodano: 9 kwietnia 2017, 15:19

(fot. WOJTEK NIEŚPIAŁOWSKI)

Kolejny zawodów sprawili piłkarze Lublinianki. Drużyna Grzegorza Białka tylko zremisowała u siebie z przedostatnią w tabeli Lutnią Piszczac 1:1

Przed pierwszym gwizdkiem szkoleniowiec klubu z Wieniawy zapowiadał, że jego drużyna znalazła się w trudnej sytuacji. – Nie ma już co ukrywać, że bijemy się o utrzymanie. Mamy przed sobą spotkania z Lutnią i Milanowem. Musimy zrobić wszystko, żeby zdobyć sześć punktów – wyjaśniał opiekun Lublinianki.

Niestety, znowu się nie udało. Efekt? Erwin Sobiech i jego koledzy pozostają jedną z trzech drużyn, która na wiosnę jeszcze nie wygrała. Tabela rundy rewanżowej też wygląda bardzo słabo. Trzy „oczka” dają klubowi z Wieniawy trzecie miejsce od końca w tym zestawieniu. Gorsze są jedynie: Victoria Żmudź – jedno „oczko” i LKS Milanów, który przegrał wszystkie pięć spotkań.

Pierwsza połowa nie zapowiadała katastrofy po końcowym gwizdku. W 24 minucie Jakub Bednara odegrał do Sobiecha i ten z kilkunastu metrów bez problemów posłał piłkę do siatki. Gospodarze dominowali i wydawało się, że kolejne gole będą jedynie kwestią czasu. Jarosław Milcz był bliski powodzenia, ale jego lob ostatecznie nie znalazł drogi do siatki. Piotr Stefański też o mały włos nie zamknąłby akcji strzałem do „pustaka”. W drugiej odsłonie role się odwróciły. Zdecydowanie lepiej radzili sobie przyjezdni. Co i rusz bomby z rzutów wolnych posyłał Damian Artymiuk.

W 73 minucie po kolejnym takim uderzeniu Dominik Mucha odbił piłkę pod nogi Adriana Soćko i ten dał swojej drużynie wyrównanie. Co więcej, w końcówce to przyjezdni byli bliżej zdobycia zwycięskiej bramki. Bohaterem ekipy z Piszczaca mógł zostać Artymiuk. W ostatnich sekundach znalazł się sam przed bramkarzem Lublinianki jednak nie potrafił opanować piłki i skończyło się tylko na strachu miejscowych.

– Zmiany są nieuniknione. Musimy jakoś zareagować, bo wyraźnie nam nie idzie. W środę mamy Puchar Polski z Perłą Borzechów, a później ligę z Milanowem. To już naprawdę ostatni dzwonek, żeby się przełamać. Brakuje nam jednego pewnego zwycięstwa. I liczymy, że w końcu będzie lepiej – dodaje trener Białek.

Lublinianka – Lutnia Piszczac 1:1 (1:0)

Bramki: Sobiech (24) – Soćko (73).

Lublinianka: Mucha – Dzyr (46 Prus), Paździor, Ptaszyński, Stępień, Kośka, Sobiech, Bednara (80 Jezior), Gutek, Stefański (68 Kamola), Milcz.

Lutnia: Kijora – Borowik, B. Kaliszuk (90 Kasprowicz), Żuber, Czumer, Kucharzewski (90 Prykolota), T. Kaliszuk, Wieliczuk (85 Mikocewicz), Kurowski, Artymiuk, Didenko (57 Soćko).

Żółte kartki: Stefański, Ptaszyński – B. Kaliszuk, Kurowski.

Sędziował: Mateusz Garbaty (Zamość). Widzów: 120.

Czytaj więcej o: Lublinianka IV liga lutnia piszczac
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 kwietnia 2017 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
był Sadowski to nie pasował to teraz lepiej jest facet bez ikry ,bez jaj nie ma pojęcia do prowadzenia druzyny niech wraca do lubartowa
Rozwiń
Gość
Gość (9 kwietnia 2017 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chyba czas podziękować naszemu trenerowi nie ma calkowicie pomysłu na grę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

11. KOLEJKA (14-15 października)
Tomasovia - Górnik II 2:1
Roztocze - Kłos Chełm 2:3
Lewart - Hetman 3:1
MKS Ryki - Sokół Adamów 0:3
Kryształ - Victoria Żmudź 1:0
Powiślak - EKO Różanka 2:2
Łada Biłgoraj - Stal Kraśnik 2:3
Lublinianka - pauza

TABELA

1. Stal 10 27 32-8
2. Powiślak 11 25 24-13
3. Kryształ 11 20 17-13
4. Hetman 10 19 24-13
5. Tomasovia 10 19 25-15
6. Lublinianka 10 18 23-10
7. Kłos 10 17 21-19
8. Lewart 10 13 18-14
9. Victoria 11 12 14-22
10. EKO Różanka 11 11 13-27
11. Łada 10 10 17-22
12. Górnik II 10 10 10-18
13. Sokół 10 8 14-25
14. MKS Ryki 10 5 11-27
15. Roztocze 10 2 7-23
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!