Reprezentacja

Rekordowe Euro. Lublin zachwycił najmocniej

Dodano: 2 lipca 2017, 22:05

Arena Lublin wypełniała się podczas każdego meczu
Arena Lublin wypełniała się podczas każdego meczu (fot. Maciej Kaczanowski)

Na stadionach w Bydgoszczy, Gdyni, Lublinie, Kielcach, Krakowie i Tychach zasiadło w sumie 244 085 kibiców. Największą średnią frekwencją może pochwalić się Arena Lublin.

– Myślę, że to nie będzie dyplomatyczna odpowiedź, gdy powiem, że to był niezwykle udany turniej. Z jakością piłkarską i organizacyjną. Zobaczyliśmy, że futbol jest czymś specjalnym w Polsce, zobaczyliśmy piękne, wspaniałe stadiony, które wypełniały się w całości. Do tego mnóstwo widzów przed telewizorami, więcej nawet niż w Pucharze Konfederacji. To dla nas bardzo ważne. Muszę powiedzieć, że Polska wysoko postawiła poprzeczkę organizatorowi kolejnego turnieju – stwierdził prezydent UEFA Aleksander Ceferin w rozmowie z Polsatem Sport.

– To była fantastyczna impreza, którą ciężko będzie powtórzyć. Do tego była fantastyczna publiczność, która pokazała, że na trybunach niekoniecznie trzeba być obraźliwym w stosunku do przeciwnika, tylko można się w normalny i sportowy sposób bawić – dodał prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek.

Pochwały ze strony Słoweńca, jak i radość odpowiedzialnego za organizację turnieju Bońka nie dziwią wobec liczb, które same w sobie są najlepszą rekomendacją dla naszego kraju. Mistrzostwa Europy UEFA Euro U21 Polska 2017 były bowiem na wielu płaszczyznach imprezą rekordową.

Turniej z trybun oglądało na żywo 244 085 kibiców. Zdecydowanie najwięcej w historii. Malkontenci mogą powiedzieć: no dobrze, ale zaraz, przecież po raz pierwszy mieliśmy 12 uczestników, co przekłada się na większą liczbą meczów. Taki argument nie ma jednak szans w konfrontacji z innymi faktami. Większa liczba uczestników, to przecież również mniejsze marki. I tak oprócz Anglików, Niemców, Włochów czy Hiszpanów, na turnieju zobaczyliśmy także Macedonię, Słowację, Serbię i Czechy. Mimo tego średnia frekwencja wyniosła 11 623 widzów i była o 757 widzów wyższa, niż przed dwoma laty podczas turnieju w Czechach. To nie tylko zasługa meczów z udziałem Polaków, bo frekwencja była rekordowa, nawet nie uwzględniając tych spotkań.

Na szczególne słowa uznania zasłużyli kibice w Lublinie, którzy najtłumniej zapełniali stadion. Arena może pochwalić się najlepszą frekwencją ze wszystkich sześciu aren turnieju. Każdy z meczów oglądało tu średnio 13 588 widzów. Kibice w naszym mieście wyróżnili się także zorganizowanym dopingiem, którym dodawali otuchy polskim piłkarzom. – Niesamowita sprawa. Czegoś takiego brakuje na pierwszej reprezentacji – stwierdził Dawid Kownacki, którym był jednym z objawień turnieju.

11 z 21 spotkań rozegranych podczas zakończonego turnieju z perspektywy trybun oglądał komplet publiczności. Najwięcej kibiców przyciągnęły na stadiony reprezentacje Hiszpanii oraz Niemiec, czterokrotnie podczas spotkań tych reprezentacji zabrakło biletów. Trzykrotnie komplet publiczności śledził spotkania Polski oraz Włoch. W sumie sześć polskich stadionów zostało wypełnionych w 80,5% udostępnionych do sprzedaży miejsc, a największą widownię przyciągnął na stadion mecz pomiędzy Polską a Słowacją, który w Lublinie oglądało 14 911 widzów. Najniższą frekwencję odnotowano z kolei podczas meczu pomiędzy Serbią a Macedonią – 5 121 widzów.

Rozgrywany w Polsce turniej cieszył się również znakomitą oglądalnością w telewizji. Transmisje  z mistrzostw dotarły na terytorium co najmniej 150 państw (dwa lata temu było ich 129). Obejrzało je 140 milionów widzów.

– Prawa do transmisji „na żywo” wykupiło 32 nadawców, wśród których znalazły się sieci telewizyjne nawet z tak odległych zakątków globu jak Australia, Brazylia, Malezja, Stany Zjednoczone czy Indonezja. Co więcej, mieszkańcy terytoriów, w których transmisje z Polski nie były dostępne, mecze turnieju mogli oglądać bezpłatnie w oficjalnych kanałach UEFA w internecie – zdradził Filip Adamus, rzecznik prasowy mistrzostw.

Czytaj więcej o: arena lublin Euro 2017
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 lipca 2017 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby nie Żuk nie byłoby ani Areny, ani ME. Lublin zrobił sobie świetną reklamę tym turniejem i jestem przekonany, że w niedługim czasie przybędzie nam nowych turystów. A co do samego Żuka, rozwija miasto w tempie 5x szybszym, niż Pruszkowski zwijał.
Rozwiń
Gość
Gość (3 lipca 2017 o 07:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Głupi jesteś. I tyle w temacie.
Rozwiń
Gość
Gość (3 lipca 2017 o 00:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żuk wyssał z miasta wszystko co było tylko mu dane. Teraz pora na zmianę prezydenta i postawienie na czele oddanego narodowi patriotę i człowieka dla którego polskość tych ziem nie jest nienormalnością.... Lublin może zasłużyć sobie na decyzje o zrobieniu na nekropolię a za tym pójdą wielkie pieniądze nam należne..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!