Piłka nożna

Siedmiu arbitrów z naszego województwa nominowanych do pracy na szczeblu centralnym

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lipca 2013, 11:39

Paweł Gil to jedyny lubelski sędzia zawodowy (MATEUSZ KOSTRZEWA/LEGIA.COM)
Paweł Gil to jedyny lubelski sędzia zawodowy (MATEUSZ KOSTRZEWA/LEGIA.COM)

Paweł Gil jako jeden z ośmiu zawodowców, Jacek Małyszek w prestiżowej grupie TOP-AMATOR oraz Erwin Paterek, Grzegorz Pożarowszczyk, Robert Podlecki, Mateusz Złotnicki i Zbigniew Zych wśród arbitrów drugoligowych.

To sędziowie z województwa lubelskiego, którzy w sezonie 2013/14 będą gwizdali na szczeblu centralnym.

Mamy się czym pochwalić, bo zdecydowanie przewyższamy średnią krajową. Więcej arbitrów mają tylko województwa: mazowieckie, śląskie i łódzkie.

– Uważam, że to sukces, że mamy aż tylu sędziów. Bilans z poprzednich lat jest mniej więcej utrzymany – mówi Tomasz Mikulski, zastępca przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN.

– Co ważne, wśród arbitrów drugoligowych, każdy ma szanse na awans do grupy TOP-AMATOR. Początek sezonu to nowy okres rozliczeniowy. Ci, którzy wypadną w nim najlepiej, zostaną zauważeni – dodaje były lubelski arbiter.

Każdy z pięciu naszych sędziów w drugiej lidze musi jednocześnie patrzeć za siebie. Bo w przyszłym roku, po reorganizacji rozgrywek, liczba arbitrów drugoligowych zostanie zmniejszona o połowę.

Ograniczenie liczby arbitrów i zwiększenie rywalizacji z pewnością wpłynie pozytywnie na poziom sędziowania. Choć i tak ostatnio boiskowy rozjemcy unikali spektakularnych pomyłek, dzięki czemu zaczęto z większym szacunkiem mówić o ich pracy.

– Wpływ na zwiększenie poziomu sędziowania miało kilka różnych czynników. Na pewno procentuje system zawodowy. Arbitrzy, którzy podpisali już kontrakty muszą utrzymywać wysoką formę, żeby ich nie stracić, a pozostali, dopiero aspirujący do "zawodowstwa”, robią wszystko, żeby zasłużyć na promocję.

Nie bez znaczenia jest też profesjonalne przygotowanie fizyczne i kondycyjne. To ułatwia sędziom podejmowanie właściwych decyzji. Oczywiście, pomyłek nie da się w stu procentach wyeliminować, ale można ograniczyć je do niezbędnego minimum – twierdzi Mikulski.

Znacznie gorzej sędziowie wypadają ostatnio poza boiskiem.

Hubert Siejewicz, uważany za najlepszego polskiego arbitra, stracił kontrakt z PZPN po tym, jak przyłapano go na obstawianiu w zakładzie bukmacherskim, Tomasz Musiał został odsunięty od pierwszej kolejki ekstraklasy za trzykilogramową nadwagę, a Rafała Grenia spotkała kara za świętowanie awansu z jednym z klubów, którego spotkanie prowadził chwilę wcześniej.

– Wolałbym nie komentować tych spraw. Każda z nich jest inna i wymaga głębszej analizy. Wszyscy trzej zrobili błędy, których teraz na pewno żałują. Tyle, że skala tych przewinień była skrajnie różna – kończy zastępca przewodniczącego KS PZPN
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!