Piłka ręczna

Azoty Puławy – Górnik Zabrze 35:34. Odrodzili się po przerwie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 listopada 2013, 20:51
Autor: (grom)

Jan Sobol rzucił w środę 10 bramek (MACIEJ KACZANOWSKI)
Jan Sobol rzucił w środę 10 bramek (MACIEJ KACZANOWSKI)

Po dramatycznej końcówce Azoty Puławy pokonały w zaległym spotkaniu 10. kolejki Górnika Zabrze 35:34

Puławianie źle rozpoczęli środowe spotkanie. W siódmej minucie po trafieniu Michała Kubisztala przegrywali 3:6.

Po kwadransie straty wzrosły do czterech bramek (8:12). Z dobrej strony pokazał się w tym okresie reprezentacyjny skrzydłowy Patryk Kuchczyński, zdobywca dwóch bramek z rzędu. Goście przeważali. Nie pomogła zmiana bramkarza.

Macieja Stęczniewskiego zastąpił Rafał Grzybowski, ale i on musiał kapitulować przed Mariuszem Jurasikiem i Robertem Orzechowskim. W 20 min do puławskiej bramki powrócił „Stenia”. Do końca pierwszej odsłony gospodarzom nie udało się zmniejszyć strat i przegrywali 18:21.

Ostre słowa trenera Bogdana Kowalczyka w szatni przyniosły natychmiastowy skutek po przerwie. Dwie bramki Jana Sobola oraz jedna Mateusza Kusa sprawiły, że pojawił się remis 21:21. Po pięciu minutach Azoty już prowadziły 23:21. Mocne wejście miał w tym okresie litewski bramkarz Vilius Rasimas, który obronił rzut karny Patryka Kuchczyńskiego.

Na trzy bramki przewagi wyprowadził Azoty w 42 min Marko Tarabochia (26:23). Chwilę później prowadzenie miejscowych stopniało do jednego trafienia 28:27. Zanosiło się na emocjonującą i zaciętą końcówkę.

W miarę bezpieczne prowadzenie (33:29) zaczęło się wymykać z rąk. Trzy minuty przed końcową syreną było tylko 34:33. Pu-ławski szkoleniowiec skorzystał z przerwy w grze, dając ostatnie wskazówki swoim zawodnikom.

Bohaterem ostatnich minut był Li-twin Rasimas, który bronił ważne rzuty zabrzan. Na 15 sekund przed końcem Krajewski zdobył 35 bramkę (35:33) i było jasne, że wygrana zostanie w Puławach.

Wykorzystany rzut karny Michała Kubisztala po końcowej syrenie zmniejszył jedynie rozmiary porażki gości.

Azoty Puławy – Górnik Zabrze 35:34 (18:21)

Azoty: Stęczniewski, Grzybowski, Rasimas – Krajewski 5, Tarabochia 5, Masłowski, Przybylski 7, Sobol 10, Kus 2, Skrabania 1, Jankowski 2, Babicz 3, Ćwikliński, Tylutki, Łyżwa. Kary: 12 minut.

Górnik: Kornecki, Banisz – Orzechowski 5, Tomczak 3, Kubisztal 12, Nat 1, Jurasik 7, Kuchczyński 2, Kandora 3, Twardo 1, Busz-kov, Niedośpiał, Stodtko. Kary: 8 minut.

Sędziowali: Marek Baranowski (Warszawa), Bogdan Lemanowicz (Łąck). Widzów: 700.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!