Piłka ręczna

Azoty Puławy - Ozel Idare SK Ankara, w sobotę o godz. 18

Dodano: 29 listopada 2013, 14:42

Piłkarze Azotów awans do następnej rundy Challenge Cup mają praktycznie kieszeni (MACIEJ KACZANOWSKI
Piłkarze Azotów awans do następnej rundy Challenge Cup mają praktycznie kieszeni (MACIEJ KACZANOWSKI

W meczu rewanżowym trzeciej rundy Challenge Cup Azoty zagrają w sobotę, w Puławach o godzinie 18 z Ozel Idare SK Ankara

Jeszcze nigdy puławianie nie byli w tak komfortowej sytuacji, jak w sobotę.

Przez trzy lata startów w Challenge Cup Azoty nie mogły pochwalić się okazałą zaliczką przed spotkaniem rewanżowym.

Przed tygodniem w Ankarze podopieczni trenera Bogdana Kowalczyka rozgromili brązowych medalistów Turcji 35:20. Po tamtym spotkaniu puławski szkoleniowiec był bardzo zadowolony, ale również mocno zaskoczony.

– Nie przypuszczałem, że rozmiary naszego zwycięstwa będą tak okazałe – mówił trener.

– Po słabszej i zagranej zbyt ostrożnie pierwszej połowie, w drugiej, kiedy przewaga wzrosła do pięciu bramek, zawodnicy zaczęli grać na luzie. Wszystko zaczęło im wychodzić. Każda kontra kończyła się celnym trafieniem. Prowadziliśmy szybciej atak, graliśmy bardziej kombinacyjnie, efektownie i efektywnie.

Nie pamiętam abym kiedykolwiek w europejskich pucharach, jako trener lub jako zawodnik, wygrał z tak wysoką zaliczką. A na tym szczeblu rywalizowałem przez 20 lat.

Sprawa awansu praktycznie rozstrzygnęła się już w Ankarze. Jest bowiem mało prawdopodobne, aby Turcy wygrali w Puławach różnicą aż 16 trafień.

– Zdajemy sobie z tego sprawę, ale w żaden sposób nie możemy lekceważyć naszego przeciwnika. Rywale przyjadą do naszego kraju zmazać plamę po blamażu przed własną publicznością i będą chcieli wygrać. My chcemy ucieszyć naszych kibiców i pokazać im dobrą piłkę ręczną – mówi obrotowy Azotów Mateusz Kus.

– Bez względu na poziom sportowy naszego przeciwnika nie wolno nam go zlekceważyć. Na pewno nie będziemy kalkulować, np. że możemy przegrać różnicą 10 bramek, mając w zapasie zwycięstwo 15 trafieniami. Chcemy zagrać swoją piłkę ręczną i po raz drugi ograć Turków – dodaje skrzydłowy Azotów Adam Skrabania.

Ozel Idare w tym tygodniu solidnie przygotowywał się do rewanżu w Puławach. Turcy przełożyli nawet spotkanie ligowe z Yeditepe Spor Klubu na najbliższą środę. Wicelider tureckiej ekstraklasy na pewno nie odda bez walki meczu z Azotami.

Puławianie mają za sobą środową ciężką przeprawę z Górnikiem Zabrze (wygrana 35:34), a w perspektywie kolejny ważny i bardzo trudny mecz w Mielcu ze Stalą (najbliższa środa). Bogdan Kowalczyk da szansę gry zawodnikom, którzy na co dzień zasiadają na ławce rezerwowych.

– Najważniejsze, aby każdy z nich mógł pograć dłużej niż zazwyczaj. Będzie to szansa ogrania się przed Mielcem. Ważne jest także, aby żaden z piłkarzy nie nabawił się niepotrzebnej kontuzji. Nie przypuszczam, aby nasz awans do kolejnej rundy był zagrożony – mówi trener Kowalczyk.

Do zajęć powrócił już Michał Szyba, ale jego gra w sobotnim meczu stoi pod dużym znakiem zapytania
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!