Piłka ręczna

Azoty Puławy przed ćwierćfinałowymi meczami z Zagłębiem Lubin

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 marca 2010, 16:48
Autor: (grom)

Szczypiorniści Azotów Puławy osiągnęli swój pierwszy cel w tym sezonie – zakwalifikowali się do fazy play-off. Drugie zadanie postawione przez zarząd klubu jest już znacznie trudniejsze. Żeby

wejść do czwórki najlepszych klubowych drużyn w Polsce trzeba będzie wyeliminować doświadczoną ekipę Zagłębia Lubin.

Puławianie bardzo chcieli być gospodarzem pierwszego meczu ćwierćfinałowego. Udało się, mimo porażki w Płocku z Wisłą na koniec rundy zasadniczej, bo... z pomocą przyszli najgroźniejsi rywale. Zagłębie uległo bowiem Vive Targi Kielce.

Teraz Azoty zagrają z lubinianami do dwóch zwycięstw. Ewentualny trzeci mecz odbędzie się w hali przy ul. Partyzantów, co jest dużym atutem w zmaganiach o półfinał.

Na tym kończą się dobre wieści. Od ponad tygodnia nie trenuje rozgrywający Dymitrij Zinczuk, narzekający na kłopoty ze ścięgnem Achillesa. Ze złamaną kością śródstopia ćwiczy Remigiusz Lasoń. – Sprawa ciągnie się już od ponad trzech tygodni, gdy po meczu z Chrobrym Głogów zacząłem odczuwać ból w stopie. Prześwietlenie pokazało złamanie kości.

W tej chwili, choć nadal mnie boli, trenuję. Nie opuszczę kolegów w walce o półfinał – podkreśla zawodnik.

Zespół Azotów ma też kłopoty z treningami w hali MOSiR. Priorytetem dla klubu są rozgrywane od poniedziałku do soboty finały mistrzostw Polski juniorów. Mecze trwają cały dzień, z konieczności zmieniły się zatem godziny zajęć seniorów. We wtorek, pierwszy zespół rozpoczął zajęcia prawie o 19.30.

– Na mecze juniorów przychodzi komplet ludzi, hala jest nie posprzątana. Biegamy, mając piach pod nogami. Ryzyko kontuzji znacznie wzrasta. Do tego jeszcze tułamy się po całym obiekcie. Nasza szatnia jest zajęta, a masażysta masuje nas na ławce, zamiast na leżance w gabinecie odnowy – skarżą się zawodnicy.

Mecze z Zagłębiem będą miały duży ciężar gatunkowy. Miedziowi to mistrz Polski z 2007 roku, w którego kadrze znajduje się aż dziewięciu, byłych lub aktualnych, reprezentantów naszego kraju. Co gorsze, "miedziowi” zwyżkują z formą.

Przegrali tylko trzy z siedmiu ostatnich spotkań i to z najmocniejszymi ekipami ekstraklasy: Vive, Kwidzynem (jedną bramką) i Wisłą!

– Ostatnią z drużyn, z którą chcieliśmy grać, jest właśnie Zagłębie. To jedna z najbardziej doświadczonych ekip w ekstraklasie. Na pewno nie jesteśmy faworytem tej rywalizacji – mówi trener Bogdan Kowalczyk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
Piotrkowianin - Zagłębie Lubin 29:26
Spójnia Gdynia - Gwardia Opole 7 listopada
Wybrzeże Gdańsk - MKS Kalisz 11 litsopada
Meble Wójcik Elbląg - PGE Vive Kielce 22:38
Orlen Wisła Płock - KPR Legionowo 37:25
NMC Górnik Zabrze - Azoty Puławy 36:34
Sandra Spa Pogoń - Chrobry Głogów 28:30
Stal Mielec - MMTS Kwidzyn 37:32

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 6 20 188:133
2. Azoty Puławy 6 15 174:155
3. Gwardia Opole 5 10 123:136
4. Piotrkowianin 6 9 159:174
5. Wybrzeże Gdańsk 5 8 132:131
6. MKS Kalisz 5 7 129:149
7. Stal Mielec 6 6 169:201
8. Pogoń Szczecin 6 0 127:156
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!