Piłka ręczna

Azoty Puławy w środę rozegrają decydujący mecz z Gaz-System Pogonią Szczecin

Dodano: 29 kwietnia 2014, 19:00
Autor: (grom)

Od środowego wyniku Azotów Puławy w Szczecinie zależeć będzie, czy pozytywnie ocenimy kończący się powoli sezon

Puławianie rozegrają trzecie spotkanie ćwierćfinałowe z Gaz-System Pogonią (godzina 18). Na szali leży walka o medale mistrzostw Polski, a w półfinale czekają już mistrzowie Polski Vive Targi Kielce. W drugiej parze Orlen Wisła Płock zagra z Górnikiem Zabrze. W przypadku porażki ze szczecinianami Azotom zostanie rywalizacja o piątą lokatę. - W praktyce będzie to już gra o pietruszkę - zauważa reprezentant Polski, skrzydłowy Przemysław Krajewski. Miejsce w czwórce jest jednym z celów, który władze klubu wyznaczyły na obecny sezon. Dwa pozostałe, to występ w Final Four Pucharu Polski oraz dotarcie do finału Challenge Cup. W sobotę okazało się, że nie uda się ich wykonać w komplecie. Szwedzi z IK Savehof wykazali się większym doświadczeniem i lepszym wyszkoleniem. W efekcie, dwukrotnie pokonali puławian zamykając drogę do pierwszego w historii finału w europejskich pucharach. Lepiej poszło Azotom w pucharze krajowym. Zajęli trzecie miejsce, po wygranej z Chrobrym Głogów. Sukces tylko w Pucharze Polski nie będzie z pewnością satysfakcjonujący dla klubu chcacego być trzecią siła w polskim handballu. Powtórzenie wyniku sprzed roku, czyli walka o brązowy medal MP, pozwoliłoby na uratowanie tego sezonu. Zawodnicy mają tego świadomość. - Jeśli nie wygramy w Szczecinie, będą to dla mnie stracone rozgrywki, bo oczekiwania były większe - przyznaje Krajewski. - Sami, dodatkowo, motywujemy się do dobrego występu. W obecnej sytuacji jest to dla nas najważniejszy mecz w tym sezonie. Puławianie pokazali, że potrafią rozegrać bardzo dobre mecze, jak z Górnikiem Zabrze, Orlen Wisłą Płock czy właśnie z Gaz-System Pogonią. Problemem w tym, że te spotkania rozegrano w Puławach. Na wyjazdach Azoty dużo tracą ze swojej siły. W Szczecinie na przykład jeszcze nie wygrali. - Mimo to stać nas na odniesienie zwycięstwa - mówi Mateusz Kus, obrotowy Azotów. - Musimy tylko zagrać mocno w obronie. - Ważna będzie pełna koncentracja już od pierwszej minuty. Musimy wyeliminować swoje błędy. Szkoda byłoby zmarnować szansę, którą wciąż mamy - dodaje Krajewski. - Na pewno stać nas na wejście do półfinału. Wierzę, że zespół zmobilizuje się do walki - zaznacza trener Kowalczyk. W Szczecinie zabraknie Michała Szyby, Mateusza Jankowskiego i Artura Barzenkowa. W przypadku wygranej z Pogonią, w sobotę i niedzielę, Azoty zagrają w Kielcach w półfinale MP z Vive Targi. Jeśli przegrają, w niedzielny wieczór zagrają w Kwidzynie z MMTS (o miejsca 5-8).
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!