Piłka ręczna

Azoty Puławy zostały rozbite przez Stal Mielec

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2014, 08:00

Nie tak miała wyglądać inauguracja nowego sezonu w wykonaniu czwartej ekipy minionych rozgrywek. Zespół trenera Dragana Markovicia dał sobie narzucić styl gry przeciwnika i doznał wysokiej porażki 33:40.

Przed wyprawą do Mielca wszyscy byli świadomi, że będzie to ciężkie spotkanie. Zawodnicy mieli w pamięci wcześniejsze mecze z drużyną z Podkarpacia, które zawsze były zacięte i niekoniecznie kończyły się sukcesem puławian.

Historia powtórzyła się w sobotę. Jedynie na początku gościom udało się zagrać swoje i wyszli na prowadzenie 4:2. Gospodarze bardzo szybko zmniejszyli straty i w 10 min zbliżyli się na jedno trafienie (6:5 dla Azotów).

Wystarczyło kilka kolejnych składnych akcji mielczan i na świetlnej tablicy widniał rezultat 10:6 dla Stali. W tym okresie oba zespoły zdecydowały się na wymianę ciosów, zupełnie zapominając o obronie. Nic dziwnego, że obaj bramkarze mieli sporo pracy.

W lepszej dyspozycji był golkiper miejscowych Krzysztof Lipka. Pamiętający swoją przygodę w puławskim klubie zawodnik momentami stanowił zaporę nie do przejścia dla graczy trenera Markovicia.

- Niepotrzebnie poszliśmy na wymianę ciosów. Marnowaliśmy wiele sytuacji strzeleckich, słabo spisywaliśmy się w obronie, tracąc aż 40 goli. Sporo problemów mieliśmy także z Krzyśkiem Lipką, który "zamurował” bramkę Stali. Nie tak wyobrażaliśmy sobie inaugurację - powiedział po spotkaniu skrzydłowy Azotów Adam Skrabania.

Dodatkowe problemy pojawiły się po przerwie, kiedy za faul na Marku Szperze czerwoną kartkę ujrzał obrotowy Mateusz Kus. Miejscowi wykorzystali grę w przewadze i w 38 min wygrywali już 22:16. Puławianie, mimo że zdobywali bramki, nie zdołali zmniejszyć strat.

Sporo problemów sprawiał im także skrzydłowy Damian Kostrzewa, który błysnął skutecznością. W drugiej odsłonie szczypiornista sześciokrotnie trafiał do puławskiej bramki, będąc najskuteczniejszym graczem swojego zespołu (10 goli).

SPR Stal Mielec - Azoty Puławy 40:33 (17:14)
Stal: Nikolić, Lipka - Wilk 2, Krępa, Janyst 4, Sobut 6, Szpera 8, Adamuszek 1, Gudz, Gliński 2, Krzysztofik 5, Chodara 2, Kostrzewa 10. Kary: 14 minut.
Azoty: Bogdanov, Rasimas, Zapora - Łyżwa 1, Kus, Skrabania 1, Tarabochia 2, Przybylski 1, Masłowski 7, Krajewski 7, Savić 3, Prce 4, Sobol 7. Kary: 10 minut. Dyskwalifikacja: Mateusz Kus w 34 min (faul na Marku Szperze).
Sędziowali: Cezary Figarski i Dariusz Żak (Radom). Widzów: 1800.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: KS Azoty Puławy SPR Stal Mielec
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!