Piłka ręczna

AZS Politechnika Koszalin - SPR Lublin, dzisiaj o godz. 17.30

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2013, 11:17
Autor: Kamil Kozioł

 (MACIEJ KACZANOWSKI)
(MACIEJ KACZANOWSKI)

SPR Lublin walczy o awans do turnieju Final Four. W środę w ćwierćfinale zmierzy się z AZS Politechniką Koszalińską

W tej fazie rozgrywek do wyłonienia zwycięzcy potrzebne są dwa mecze. Rewanż odbędzie się w poniedziałek w hali Globus. Faworytem rywalizacji są podopieczne Edwarda Jankowskiego.

Dla lublinianek środowe zawody są okazją do rehabilitacji za fatalny występ w niedzielnym spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Szczypiornistki SPR uległy „miedziowym” 26:29 i była to ich pierwsza w tym sezonie porażka w rozgrywkach Superligi.

– Paradoksalnie, ten wynik może okazać się dla nas korzystny. Spora część kibiców zaczęła już wieszać nam na szyjach złote medale. Niedzielna konfrontacja pokazała, że jeszcze wszystko jest możliwe. Taki zimny prysznic przyda się wszystkim – powiedziała Agnieszka Kocela, skrzydłowa SPR.

W niedzielę najbardziej zawiodły reprezentantki kraju, które nie potrafiły wziąć na siebie ciężaru gry.

– Myślę, że to nie była wina obawy przed odpowiedzialnością. Nasza słabsza dyspozycja wynikała z bardzo mocnej obrony rywalek. Popełniłyśmy mnóstwo prostych błędów, po których lubinianki wyprowadzały bezlitosne kontrataki.

Mam do siebie sporo pretensji, bo grałam zbyt statycznie – wyjaśnia Kocela.

Najlepszą okazją na zapomnienie o słabym występie jest przekonujące zwycięstwo w Koszalinie. O nie jednak nie będzie łatwo, bo Politechnika jest w wybornej dyspozycji. Akademiczki niedawno zmieniły trenera – Waldemara Szafulskiego zastąpił Giennadij Kamelin i pod jego wodzą jeszcze nie przegrały. – Nie spodziewam się jednak, żeby rywalki nas czymś zaskoczyły. Myślę, że Kamelin nie miał jeszcze wystarczająco dużo czasu, aby zmienić styl drużyny – dodaje Kocela.

Obie ekipy w tym sezonie już raz ze sobą rywalizowały. W grudniu w lubelskiej hali Globus lepsze okazały się szczypiornistki SPR, które wygrały 37:28. – Nie ma sensu wracać do tamtego spotkania. Koszalinianki wówczas przyjechały mocno spóźnione, a na parkiet wybiegły prosto z autokaru. To będzie zupełnie inny mecz – dodaje Kocela.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!