Piłka ręczna

EKSTRAKLASA PIŁKARZY RĘCZNYCH Ważne zwycięstwo puławian. Kowalczyk obserwował poczynania szczypiornistów z Puław

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 listopada 2009, 12:02

W bardzo ważnym spotkaniu Azoty pokonały Piotrkowianina Piotrków Trybunalski 31:26. To zwycięstwo, choć osiągnięte po niezbyt porywającej grze, wszystkich bardzo cieszy. Wygrana pozwala, zarówno trenerowi Markowi Motyczyńskiemu jak i samym zawodnikom, patrzeć z nadzieją w przyszłość.

Choć nikt tego oficjalnie nie powiedział, to od wyniku sobotniego meczu zależała przyszłość trenera Azotów. Sytuacja była tym bardziej niezręczna, że do Puław przyjechała ekipa prowadzona przez puławianina, byłego trenera ekipy gospodarzy, Piotra Dropka.

Od początku widać było sporą nerwowość w poczynaniach podopiecznych trenera Motyczyńskiego. Przełożyła się ona na rezultat. Po jedenastu minutach gospodarze przegrywali 1:4. Wynik byłby jeszcze wyższy, gdyby nie bardzo dobra postawa w bramce Piotra Wyszomirskiego. Będący świeżo po turnieju towarzyskim z pierwszą reprezentacją Polski golkiper wielokrotnie ratował swój zespół z poważnych opresji. Już na początku obronił dwa rzuty karne, a z każdą minutą zaliczał kolejne udane interwencje. Jego wysoka skuteczność bardzo przydała się w samej końcówce spotkania, kiedy rywale doszli na dwie bramki (28:26 dla Azotów). Przy fatalnej skuteczności kolegów z pola popularny "Wyszu” był nie do przejścia. – Nic szczególnego nie zrobiłem, starałem się bronić to, co mogłem – mówi skromnie Wyszomirski. – Chcieliśmy zrobić wszystko, by to spotkanie wygrać. Staraliśmy się utrzymywać koncentrację przez cały mecz, jednak nam się nie udawało. Stąd pojawiały się przestoje, np. kiedy Piotrkowianin doszedł nas na dwie bramki, niwelując stratę pięciu goli (27:22 w 53 min – red.). Całym zespołem jesteśmy za trenerem, nasza wygrana o tym przekonuje.

Nie wiadomo jednak na jak długo zarządowi puławskiego klubu starczy cierpliwości dla niezadowalających wyników podopiecznych Marka Motyczyńskiego. Sobotni mecz Azotów oglądał bowiem z trybun... Bogdan Kowalczyk. – Ja spotykam się z wieloma byłymi trenerami mojej drużyny – odpowiedział, zapytany o cel wizyty w Puławach popularnego "Kowala”, prezes Jerzy Witaszek.

Azoty Puławy – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 31:26 (15:14)

SKŁADY I BRAMKI
Azoty: Wyszomirski, Stęczniewski – Płaczkowski 6, Zinczuk 5, Zydroń 5, Kurowski 3, Lasoń 3, Sieczka 3, Witkowski 3, Semionow 2, Gowin 1, Kus. Kary: 10 min.

Piotrkowianin: Matulski, Ner – Bodasiński 7, Płócienniczak 5, Masłowski 3, M. Matyjasik 3, P. Matyjasik 3, Mróz 3, Jankowski 1, Petricheev 1, Skalski, Laskowski, Piórkowski. Kary: 10 min. Dyskwalifikacja: Mateusz Jankowski w 49 min, z gradacji kar.

Sędziowali: Grzegorz Budziosz (Wolica) i Tomasz Olesiński (Kielce). Widzów: 500.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!