Piłka ręczna

Mistrz jest tylko jeden - SPR!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 maja 2009, 19:10

Ten tytuł jest nasz, ten tytuł do nas należy - mogli śpiewać lubelscy kibice po trzecim finałowym spotkaniu z Zagłębiem. SPR po zaciętym spotkaniu sięgnął po piąty z rzędu ligowy czempionat i trzeba przyznać, że dokonał tego w podziwu godnym stylu - bez choćby pojedynczej porażki. To jednocześnie 14 złoty krążek mistrzostw Polski w kobiecej piłce ręcznej dla naszego miasta!

W lidze team trenera Edwarda Jankowskiego nie zaznał w tym sezonie nawet pojedynczej porażki. Tak grał ostatnio Montex w pamiętnym sezonie 1999/2000, kiedy lublinianki triumfowały w 32 kolejnych meczach.

Mimo, że Zagłębie zapowiadało, że jest w stanie zatrzymać rozpędzoną siódemkę SPR, na parkiecie w Lubinie niespodzianki nie było. Początek spotkania był niezwykle wyrównany, a wynik oscylował wokół remisu. Obie drużyny wiele uwagi poświęcały grze w obronie. Przełamanie przyniosły dopiero kolejne minuty, w których dzięki serii błędów gospodyń, SPR zdołał wywalczyć sobie nikłą przewagę.

Zagłębie nie rezygnowało i mozolnie odrabiało straty, a zdecydowanie wyróżniająca się w ich szeregach Aleksandra Jacek dała w końcu "miedziowym” upragnione prowadzenie. SPR zdołał jednak tuż przed przerwą doprowadzić do wyrównania.
Po zmianie stron mecz rozpoczął się od nowa, a rywalizacja nabrała jeszcze większych rumieńców, bo Zagłębie mocno przycisnęło naszą siódemkę.

Gospodynie szybko wypracowały sobie trzybramkową przewagę. Na domiar złego lublinianki musiały przeżywać moment kryzysu, bo miewały spore trudności z rozegraniem akcji i ich finalizacją. - Całe szczęście, że zespół trener Bożeny Karkut nie zdołał w pełni wykorzystać naszego przestoju i wypracować sobie znaczącej zaliczki bramkowej - przyznawały po spotkaniu piłkarki SPR. Nerwy uspokoiła dopiero przerwa w grze, na którą zdecydował się Edward Jankowski.

Po chwili oddechu wszystko wróciło do normy. Lublinianki za sprawą niezawodnej Sabiny Włodek doprowadziły do wyrównania i zaczęły przechylać szalę rywalizacji na swoją stronę. Na dziewięć minut przed końcową syreną SPR miało już cztery bramki w zapasie i kontrolowało przebieg gry. Gospodynie próbowały walczyć do samego końca, ale sprawy wcale nie zamierzała ułatwić przeciwniczkom Magdalena Chemicz.

Później pozostało już tylko nałożyć na szyje złote medale mistrzostw Polski, nieco zawiedzione gospodynie pozowały do zdjęć z fanami Zagłębie na tle baneru z napisem - "Srebro to też sukces”.

MKS Interferie Zagłębie Lubin - SPR Asseco BS Lublin 25:29 (14:14)

SKŁADY I BRAMKI
Zagłębie: Czarna, Maliczkiewicz - Gunia 5, Jochymek 1, Kordic 4, Jacek 6, Ziółkowska, Jakubowska 2, Semeniuk 1, Obrusiewicz 5, Niedośpiał, Ciepłowska 1. Kary: 10 min.
SPR: Chemicz, Sadowska - E. Malczewska, D. Malczewska 4, Włodek 9, Damięcka 3, Rola, Majerek 3, Marzec, Wolska 2, Repelewska 5, Rukaite 2, Puchacz 1, Skrzyniarz. Kary: 14 min.
Sędziowali: Marek Majka (Gliwice) i Grzegorz Wojtyczka (Chorzów). Widzów: 600 (w tym 100 z Lublina).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!