Piłka ręczna

MKS AZS UMCS Lublin dziś o godz. 13 gra z AZS AWF Warszawa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 września 2014, 08:30

Przed tygodniem rezerwy MKS Selgros Lublin zakończyły okres przygotowawczy towarzyskim dwumeczem z AZS AWF Warszawa. W sobotę, na inauguracją nowego sezonu, zmierzą się z... tym samym rywalem.

- To dość niecodzienna sytuacja i mało komfortowa, zarówno dla nas, jak i dla naszych rywalek. Niby one wiedzą o nas wszystko, a my o nich, ale sparingi rządzą się swoimi prawami, a liga swoimi. Spróbujemy zaskoczyć warszawianki, myślę, że wiem, jak to zrobić - mówi Izabela Puchacz, trener MKS AZS.

W letniej przerwie w lubelskiej ekipie doszło do kilku zmian kadrowych. Z zespołem pożegnały się Iwona Kot i Paulina Tkaczyk, a dłuższą przerwę postanowiła zrobić sobie Agata Tęcza-Choduń, która niedawno urodziła dziecko. W ich miejsce pozyskano Patrycję Szynkowską, Edytę Charzyńską oraz Dagmarę Nocuń.

- Po przepracowaniu pełnego okresu przygotowawczego mogę stwierdzić, że jesteśmy mocniejszym zespołem, niż przed rokiem. Na pewno skład jest stabilniejszy, choć niezbyt szeroki. Mamy 14, 15 zawodniczek, do tego będą dochodziły dziewczyny z pierwszego zespołu, które z pewnością wniosą do naszej gry sporo dobrego - ocenia Puchacz, która po tym, jak Monika Marzec została asystentką Sabiny Włodek w Superlidze, sama prowadzi pierwszoligowy zespół.

- W naszej drużynie jest bardzo dobra atmosfera. Nowe dziewczyny bardzo szybko się wkomponowały, a dzięki ciężkiemu treningowi wszystkie jesteśmy w wysokiej formie - dodaje Agnieszka Blaszka, rozgrywająca akademiczek.

W pierwszym meczu nowego sezonu zabraknie na pewno kontuzjowanych Sylwii Grodzickiej i Joanny Kucharczyk. Nie zagra także przechodząca rehabilitację po zerwaniu więzadeł krzyżowych Weronika Zarzycka, która powinna być do dyspozycji sztabu szkoleniowego w drugiej połowie października.

- Nie mamy jasno sprecyzowanych celów, odnośnie miejsca, które chcemy zająć w rozgrywkach. Wiadomo, że fajnie byłoby poprawić lokatę z zeszłego sezonu, że im wyżej tym lepiej, ale przecież i tak nie możemy awansować.

W naszym zespole nie tyle chodzi o sam wynik, co o ogrywanie młodych zawodniczek, które później będą mogły trafić do pierwszej drużyny. Na tym przede wszystkim się koncentrujemy, a jeśli dodatkowo uda nam się zrobić fajne miejsce na koniec sezonu, to będzie miły dodatek - kończy Puchacz.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!