Piłka ręczna

MKS Selgros Lublin - Energa AZS Koszalin 29:22, udany powrót do domu

Dodano: 20 września 2014, 18:37
Autor: KAMIL KOZIOŁ

MKS Selgros Lublin wreszcie zagrał w hali Globus. Podopieczne Sabiny Włodek nie miały najmniejszych problemów z pokonaniem Energii AZS Koszalin

Losy meczu rozstrzygnęły się błyskawicznie, bo już po siedmiu minutach gospodynie wygrywały 6:1. To był najlepszy fragment gry mistrzyń Polski tego dnia.

Lublinianki w defensywie stanowiły monolit, którego koszalinianki nie były w stanie rozmontować. Dzięki dobrej defensywie uruchomiły kilka kontrataków, które znakomicie kończyły skrzydłowe. Ozdobą meczu była asysta Jekateriny Dżukjewej do Małgorzaty Roli.

Bułgarska bramkarka po udanej interwencji szybko podniosła się z parkietu i rzuciła piłkę przez całe boisko w kierunku skrzydłowej. 31-latka przejęła piłkę i nie dała szans dobrze znanej w Lublinie Izabeli Prudzienicy (dawniej Czarna).

Wysokie prowadzenie wyraźnie rozluźniło gospodynie, które pozwoliły koszaliniankom złapać drugi oddech.

- Wpływ na to miała wyższa obrona rywalek i wyłączenie z gry Marty Gęgi. Ogólnie jednak oceniam sobotnie zawody pozytywnie. Podobała mi się zwłaszcza postawa drużyny w obronie - powiedziała Sabina Włodek.

- Wiedziałem, że mecz w Lublinie to najtrudniejsze spotkanie w sezonie. Mój zespół mógł wygrać, gdyby wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności. Tak się nie stało. Dziewczyny popełniły zbyt dużo indywidualnych błędów - ocenił zawody Reidar Moistad, trener Energii.

Druga połowa przyniosła znacznie mniej emocji, niż pierwsza. Lublinianki kontrolowały wynik i starały się systematycznie podkręcać tempo. Na parkiecie błyszczały przede wszystkim Agnieszka Kocela i Kamila Skrzyniarz. Obie w ostatnim czasie grały w reprezentacji Polski, która wygrała turniej w Czechach.

- Z kadry wróciłam naładowana pozytywną energią. Cieszę się, że moja ciężka praca została doceniona przez trenera Kima Rasmussena. To powołanie dodało mi pewności siebie - komentowała Kamila Skrzyniarz.

W końcówce spotkania na parkiecie pojawiły się najmłodsze członkinie MKS Selgros. Spośród nich najlepsze wrażenie zrobiła Katarzyna Kozimur. - Widać było po nich, że są stremowane. Myślę, że właśnie stąd wziął się na boisku mały chaos. Cieszę się jednak, że dziewczyny ogrywają się na poziomie Superligi. To przyszłość polskiej piłki ręcznej - oceniła młodsze koleżanki Agnieszka Kocela, najskuteczniejsza zawodniczka sobotniego spotkania.

MKS Selgros Lublin - Energa AZS Koszalin 29:22 (14:11)

Selgros: Dżukjewa, Baranowska - Kocela 8, Skrzyniarz 5, Małek 4, Rola 4, Drabik 3, Gęga 2, Kozimur 1, Nieściaruk 1, Mihdaliova 1, Jesus, Repelewska, Syncerz, Nocuń. Kary: 12 min.

Energa: Prudzienica, Kowalczyk - Załoga 6, Kalska 4, Kobyłecka 4, Muchocka 3, Garović 3, Chmiel 1, Balle 1, Błaszczyk, Manoila. Kary: 10 min.

Sędziowali: Chrzan i Janas (Tarnów). Widzów: 800.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!