Piłka ręczna

MKS Selgros Lublin gotowy do walki w półfinale mistrzostw Polski

Dodano: 24 kwietnia 2014, 17:00
Autor: (kk)

Podopieczne Sabiny Włodek zmierzą się w nim z Pogonią Baltica Szczecin - ekipą, która w tym sezonie już dwa razy znalazła sposób na mistrzynie Polski. Pierwsze dwa mecze odbędą się w Lublinie - w sobotę o godz. 17.30 i w niedzielę o godz. 18.30.

- Porażki miały miejsce w Pucharze Polski, więc nie mieszałabym ich z grami ligowymi. Przez święta wielkanocne oglądałam kasety z meczami Pogoni. To bardzo silna ekipa, która ma mało słabych punktów. Celujemy jednak w mistrzostwo Polski, dlatego nie boimy się szczecinianek - wyjaśnia Monika Marzec, druga trener MKS Selgros Lublin, która w okresie przedświątecznym była wyjątkowo zapracowana. Znakomita w przeszłości kołowa jest aktualnie w sztabie szkoleniowym młodzieżowej reprezentacji Polski. „Biało-czerwone” w Chorzowie dzielnie walczyły o awans do mistrzostw świata. Ostatecznie Polki zajęły trzecie miejsce, a na czempionat globu kwalifikację uzyskały Serbki i Holenderki. Mimo braku oczekiwanego rezultatu, ten turniej pozytywnie może wspominać Katarzyna Kozimur, która w trzech meczach zdobyła piętnaście bramek i była najskuteczniejszą zawodniczką naszej kadry. - Z pewnością prezentowała najbardziej stabilną dyspozycję. Niejednokrotnie powtarzałam, że Kozimur to bardzo perspektywiczna zawodniczka. Ona na prawym rozegraniu rywalizuje z Alesią Mihdaliovą, która w tym sezonie osiągnęła bardzo wysoką formę. Myślę, że obie panie dobrze się uzupełniają - tłumaczy Marzec. W treningach wciąż nie uczestniczyła Weronika Gawlik, która na początku kwietnia przeszła operację rekonstrukcji więzadeł w kolanie. - Wszystko udało się znakomicie. Teraz czeka mnie długi okres rehabilitacji. Przypuszczam, że na boisko wrócę najwcześniej w październiku - przyznała bramkarka MKS Selgros. To najbardziej pechowy sezon w jej karierze. - Byłam w dwukrotnie kontuzjowana. Pierwszy uraz wykluczył mnie z walki o wyjazd na mistrzostwa świata w Serbii. Druga kontuzja zabrała mi możliwość walki o mistrzostwo Polski. Mam nadzieję, że wykorzystałam już limit pecha - tłumaczy. Gawlik, korzystając z przymusowego odpoczynku od piłki ręcznej, oddaje się teraz swojej drugiej pasji - fotografii. - Dużo czytam na ten temat, a moje zdjęcia można oglądać na klubowym facebooku. Nie będę jednak nikogo oszukiwać. Najbardziej kocham piłkę ręczną i nie mogę doczekać się powrotu na boisko - dodaje Gawlik.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!