Piłka ręczna

Piłka ręczna: Udana inauguracja SPR

Dodano: 6 września 2009, 13:02

Siedemnaście bramek przewagi z jaką lublinianki zakończyły rywalizację z Politechniką to i tak zdecydowanie za mało. Zespół z Koszalina jedynie incydentalnie nawiązywał walkę z rutynowanymi zawodniczkami SPR. Mimo wygranej mistrzynie Polski swoją grą jeszcze nie zachwycają. Szczyt formy ma przyjść w październiku.

Kot wywalczy w tym sezonie tytuł mistrzowski? – Jest tylko jeden kandydat, ten co zawsze – mówiła po spotkaniu Justyna Łabul, zawodniczka SPR broniąca aktualnie barw Politechniki. To właśnie zawodniczka ogrywająca się w Koszalinie otworzyła wynik rywalizacji, ale później wszystko potoczyło się zgodnie z przedmeczowymi oczekiwaniami. Szkoda tylko, że na inaugurację rozgrywek do hali na Globusie wybrała się garstka widzów. – Przegraliśmy walkę o kibiców z siatkarzami i futbolistami, którzy grają z Irlandią o wszystko – mówiły nasze szczypiornistki.

W 17 min po bramkach Sabiny Włodek i Moniki Marzec SPR prowadziło już 10:4 i to mimo długiej listy nieobecnych zawodniczek. Mecz z trybun oglądały Ewa Damięcka i Małgorzata Rola. – Do gry wrócę dopiero w marcu – wyjaśniała kontuzjowana skrzydłowa SPR. Zabrakło również Aukse Rukaite, Alesi Mihdaliowej i Agnieszki Wolskiej.

Pod ich nieobecność szansę ogrywania się otrzymała rekonwalescentka Alina Wojtas, która pokazała, że choć brak jej jeszcze dynamiki, to w niedalekiej przyszłości wywalczy sobie pewne miejsce w podstawowej siódemce SPR.
Podobać się mogła zwłaszcza druga odsłona spotkania. Od pierwszych minut po wznowieniu lublinianki ruszyły do śmiałych ataków zakończonych celnymi rzutami. Koszalinianki nie radziły się sobie już praktycznie w każdym aspekcie rywalizacji. Gorące brawa za widowiskową grę zbierały nasze skrzydłowe. Niestrudzona Sabina Włodek i Małgorzata Majerek bawiły publikę efektownymi wrzutkami zakończonymi bramkami.

W 39 minucie, kiedy lublinianki prowadziły 25:12, trener Grzegorz Gościński zdecydował się dać pograć rezerwowym. Na parkiecie zameldowały się Katarzyna Wojdat, Aleksandra Mielczewska i Agnieszka Tyda. Debiut w bramce zaliczyła również Justyna Jurkowska, która po zmianie stron zastąpiła pomiędzy słupkami bramki SPR Małgorzatę Sadowską. – Wynik cieszy, ale nie gramy jeszcze tego, co sobie założyłem. Szczyt formy ma przyjść na turnieju kwalifikacyjnym do Ligi Mistrzyń w październiku – mówił po spotkaniu trener Grzegorz Gościński.

SPR Lublin – AZS Politechnika Koszalin 41:24 (16:12)

SKŁADY I BRAMKI
SPR: Sadowska, Jurkowska – Włodek 9, Majerek 6, Repelewska 6, Puchacz 5, Marzec 3, Tyda 3, Wojdat 2, Skrzyniarz 3, Malczewska 2, Małek 1, Wojtas 1, Mielczewska. Kary: 6 min.
Politechnika: Kwiecień, Morawiec – Dworaczyk 8, Łabul 7, Szafulska 3, Zaniewska 3, Janaczek 1, Całużyńska 1, Leśkiewicz 1. Kary: 6 min
Sędziowali: Grzegorz Budziosz i Tomasz Olesiński. Widzów: 700.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!