Piłka ręczna

Polska - Macedonia 25:27, porażka po dramatycznej końcówce

Dodano: 23 stycznia 2012, 19:34

Polacy walczyli jak lwy, ale nie zdołali pokonać Macedonii. Na zdjęciu Michał Jurecki (Steindy/Wikip
Polacy walczyli jak lwy, ale nie zdołali pokonać Macedonii. Na zdjęciu Michał Jurecki (Steindy/Wikip

Podopieczni Bogdana Wenty znowu dostarczyli kibicom wielu emocji, ale tym razem nie zdołali wygrać. Po dramatycznej końcówce ulegli Macedonii 25:27. To druga porażka "biało-czerwonych” na turnieju rozgrywanym w Serbii.

Polacy, podobnie, jak w spotkaniach z gospodarzami, Danią czy Szwecją, zaczęli fatalnie.

Byli bardzo nieskuteczni, pudłowali nawet w dogodnych sytuacjach rzutowych, a Macedończycy bezlitośnie ich punktowali. Do tego mieli fenomenalnego Borko Ristovskiego, który dokonywał w bramce cudów.

Po pierwszej połowie przegrywaliśmy 12:18.

Tym razem bezpośrednio po przerwie nie byliśmy jednak świadkami metamorfozy, jak w meczach z drużynami ze Skandynawii. Polacy nadal popełniali proste błędy. W 33 min Tomasz Tłuczyński nie wykorzystał rzutu karnego, a cztery minuty później Robert Orzechowski popełnił faul w ataku. W 37 min przegrywaliśmy już 13:20.

Wtedy "Orły Wenty” po raz pierwszy zerwały się do odrabiania strat. Drogę do bramki rywali znalazł najpierw Bartłomiej Jaszka, a chwilę później Kamil Syprzek oraz dwukrotnie Robert Orzechowski i w 41 min różnica zmniejszyła się do trzech goli.

Piłkarze z Bałkanów nie zamierzali się jednak poddawać. Uspokoili grę, skończyli kilka ataków, a Ristovski odbił kilka ważnych piłek i w 50 min odzyskali sześciobramkowe prowadzenie (24:18).

"Biało-czerwonych” było stać na jeszcze jeden zryw. Z trudnych pozycji trafili Krzysztof Lijewski i Michał Jurecki, a Piotr Wyszomirski efektownie odbił rzut Naumche Mojsovskiego i w 58 min zrobiło się 25:27.

Niestety, Polacy zbyt długo rozgrywali swoją akcję, Macedończycy umiejętnie przerywali grę faulami i kolejne bezcenne sekundy uciekały.

Gdy wreszcie na rzut zdecydował się młodszy z braci Jureckich, znowu dał znać o sobie Rostovski, który w sobie tylko znany sposób odbił piłkę.

Chwilę przed końcową syreną dobrą okazję miał jeszcze Orzechowski, ale trafił w słupek.

Polacy tradycyjnie już przespali pierwszą połowę, ale tym razem zabrakło im sił, aby odrobić straty po przerwie. Podopieczni Bogdana Wenty, przegrywając z Macedonią praktycznie stracili szanse na awans do półfinału.

Polska - Macedonia 25:27 (12:18)

Polska: Wichary, Wyszomirski – B. Jurecki 5, Tłuczyński 4, K. Lijewski 4, Orzechowski 3, Tkaczyk 2, Jurkiewicz 2, Syprzak 2, Jaszka 1, Wiśniewski 1, M. Jurecki 1, Kuchczyński, Kwiatkowski, Bielecki.

Macedonia: Rostovski, Angelov – K. Lazarov 9, Temelkov 4, Mojsovski 4, Alushovski 4, Dimovski 1, F. Lazarov 1, Markoski 1, Stoilov 1, Mitkov, Jonovski, Angelovski.

Sędziowali: Hlynyr Leifsson i Anton Palsson (Islandia).


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!