Piłka ręczna

Randers HK – MKS Selgros Lublin 18:27. Awans tuż-tuż

Dodano: 8 lutego 2015, 18:00

Tego nikt się nie spodziewał. MKS Selgros rozgromił w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu Zdobywców Pucharów duński Randers HK 27:18. I to na wyjeździe!

Lubliniankom należą się ogromne słowa uznania. Przed pierwszym gwizdkiem trener Sabina Włodek podkreślała, że widzi szanse na awans do kolejnej rundy, ale sporo będzie zależało właśnie od pierwszego pojedynku.

– Jeżeli uda nam się przywieźć do domu na tyle korzystny rezultat, aby rywalizacja była jeszcze otwarta, to wierzę, że mamy szansę na wyeliminowanie duńskiego zespołu – mówiła Włodek.

Początek wczorajszego meczu był wyrównany. Od stanu 2:2 przyjezdne całkowicie zdominowały mecz. I było, to widać po wyniku, bo mistrzynie Polski odskoczyły aż na sześć bramek (4:10). Duża w tym zasługa nie tylko dobrej postawy w ataku, ale także bramkarki. Ekaterina Dzhukeva dwoiła i troiła się między słupkami, a gospodynie nie mogły znaleźć na nią sposobu. Nawet z rzutu karnego.

Wysokie prowadzenie nieco uśpiło jednak lublinianki i Randers zdołało wrócić do gry, bo do przerwy było już jedynie 8:11. Po zmianie stron sytuacja się powtórzyła. Najpierw podopieczne trener Włodek ponownie odskoczyły na sześć bramek, ale Dunki nie dawały za wygraną i ich kolejny zryw pozwolił zbliżyć się do polskiej drużyny jedynie na trzy trafienia (12:15).

Na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem w trudnej sytuacji Dzuheva znowu popisała się świetną interwencją, a skutecznie kontrę MKS Selgros wykończyła Dorota Małek. I znowu zrobiło się bezpiecznej (12:17). W kolejnych fragmentach trener miejscowych Mads Brandt kilka razy wycofywał nawet z gry swoją bramkarkę.

Ten manewr nie do końca się sprawdził, bo Alesia Mihdaliova i jej koleżanki nadal kontrolowały sytuację. Na dziewięć minut przed końcem zawodów nasze szczypiornistki miały w zapasie siedem goli i pewnie zmierzały po niespodziewany sukces.

Mimo solidnej zaliczki kibice z Lublina z utęsknieniem czekali na końcowy gwizdek. W końcu kilka miesięcy temu MKS Selgros zaliczył fatalną końcówkę meczu z Metz Handball w ramach Ligi Mistrzyń. Zmarnował wówczas trzy bramki przewagi w zaledwie 90 sekund. Powtórki z wątpliwej rozrywki jednak nie było.

Tym razem dystans między obiema ekipami jeszcze urósł. W ostatnich fragmentach spotkania z zimną krwią dogodne okazje wykorzystywały: Repelewska, Małgorzata Rola, czy Jessica Quintino, najskuteczniejsza piłkarka przyjezdnych (zapisała na swoim koncie osiem bramek – red). I ostatecznie nasze mistrzynie zakończyły zawody w bardzo dobrych humorach, bo zabrały do Polski aż dziewięć bramek zaliczki.

Spotkanie rewanżowe zostanie rozegrane w najbliższą niedzielę o godz. 15, w hali Globus, przy ul. Kazimierza Wielkiego. Na pewno trzeba będzie mieć się na baczności, ale chyba nawet najwięksi pesymiści nie wierzą, że Randers będzie w stanie odrobić tak duże straty.

Randers HK – MKS Selgros Lublin 18:27 (8:11)

Randers: Vojcic, Lundsby – Westberg 4, Gosse 3, Hojlund 3, Jonsdottir 2, Andersen 2, Johansen 2, Cuardado Dehesa 1, Heindahl 1, Schumacher, Christiansen, Dragenberg, Svangaard. Kary: 2 min.

MKS: Dzhukeva – Quintino 8, Mihdaliova 5, Małek 4, Rola 4, Repelewska 3, Gęga 1, Drabik 1, Skrzyniarz 1, Nestsiaruk. Kary: 10 min.

Sędziowali: Vadims Jaskins oraz Eduards Zabko (Łotwa).
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!