Piłka ręczna

SPR Lublin mistrzem Polski!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 maja 2013, 20:01

Szczypiornistki SPR Lublin po raz trzeci ograły Zagłębie i wywalczyły mistrzostwo Polski (Archiwum)
Szczypiornistki SPR Lublin po raz trzeci ograły Zagłębie i wywalczyły mistrzostwo Polski (Archiwum)

To był mecz godny finału. Obie drużyny stworzyło niezwykle emocjonujące widowisko, które na długo pozostanie w pamięci kibiców.

Początek spotkania należał do miejscowych, które prowadziły różnicą 1-2 bramek. Bożena Karkut ustawiła wysoką defensywę, przez co jej podopieczne zaczynały bronić już na dziesiątym metrze.

Szczypiornistki SPR przez długi okres czasu nie mogły sobie z tym poradzić. Przełamanie przyszło w 25 min, kiedy po akcji duetu Agnieszka Kocela – Małgorzata Majerek lublinianki wyszły na pierwsze w tym spotkaniu prowadzenie.

– To dla nas mecz ostatniej szansy, dlatego w drugiej połowie musimy przede wszystkim opanować nerwy – mówiła w przerwie na antenie Polsatu Sport Kaja Załęczna, skrzydłowa Zagłębia.

Lublinianki nie potrafiły jednak uspokoić się i na początku drugiej połowy zaczęły seryjnie łapać dwuminutowe kary.

Przymusowy odpoczynek zaliczyły Karolina Semeniuk-Olchawa, Agnieszka Jochymek i Anna Pałgan. Dla tej ostatniej było to trzecie wykluczenie, co poskutkowało czerwoną kartką. Problemy gospodyń bezlitośnie wykorzystały przyjezdne, które w 50 min prowadziły 25:21.

W tym momencie na miejscach zajmowanych przez lubelskich fanów rozpoczęło się świętowanie. Radość była przedwczesna, bo miejscowe zdecydowały się na jeszcze jeden zryw. Fantastyczna postawa Kingi Byzdry sprawiła, że w 59 min SPR prowadziło jedynie 27:26.

"Miedziowe” mogły jeszcze wyrównać, bo po końcowej syrenie egzekwowały rzut wolny. Piłka po rzucie Byzdry utknęła jednak w lubelskim bloku.

– Oglądaliśmy prawdziwy mecz walki i sporo ostrej gry. Może spotkanie nie było ładne, ale w końcu rywalizowaliśmy o złoty medal mistrzostw Polski. Trochę zawaliliśmy końcówkę, bo prowadząc 4-5 bramkami na dziesięć minut przed końcem popełniliśmy sporo prostych błędów i strat, a rywalki prawie nas dogoniły – powiedział Edward Jankowski.

KGHM Zagłębie Lubin – SPR Lublin 26:27 (14:14)

Zagłębie: Maliczkiewicz, Tsvirko – Semeniuk-Olchawa 10, Byzdra 9, Jelić 3, Pałgan 2, Bader 1, Załęczna 1, Paluch, Jochymek, Pielesz. Kary: 12 min.

SPR: Gawlik, Czarna – Wojtas 11, Małek 5, Kocela 3, Nestsiaruk 3, Majerek 2, Stasiak 2, Danielczuk 1, Wilczek. Kary: 10min.

Sędziowały: Brehmer (Mikołów) i Skowronek (Ruda Śląska). Widzów: 600.

Stan rywalizacji: 0:3. SPR Lublin został mistrzem Polski.

POZOSTAŁE WYNIKI

O 3 miejsce: AZS Politechnika Koszalińska - Vistal Łączpol Gdynia 21:20. Stan rywalizacji: 2:1.

O 5 miejsce: Pogoń Baltica Szczecin - KPR Jelenia Góra 30:27. Pierwszy mecz: 22:26. KPR zajął piąte miejsce.

O 7 miejsce: KSS Kielce - Olimpia-Beskid Nowy Sącz 27:23. Pierwszy mecz: 28:30. KSS Kielce zajęło siódme miejsce.

O utrzymanie: Start Elbląg - Aussie Sambor Tczew 32:28 * Piotrcovia Piotrków Trybunalski - KPR Ruch Chorzów 29:25.

9. Start 28 26 732-765
10. Piotrcovia 28 22 742-792
11. Ruch 28 20 726-765
12. Sambor 28 8 681-851

Sambor Tczew opuszcza Superligę. W barażu o utrzymanie zagrają KPR Ruch Chorzów i UKS PCM Kościerzyna. Do Superligi awansował SPR Olkusz.

Opinie

Po meczu powiedzieli:

Edward Jankowski (trener SPR Lublin): "Na odprawie powiedzieliśmy sobie, że chcemy zakończyć rywalizację w trzecim meczu, bo gdyby potrwało to dłużej, to mogło być różnie. Gdyby Zagłębie dzisiaj wygrało, to mogłoby nabrać wiatru w żagle, a nam groziłoby wpadnięcie w dołek, co przeniosłoby się także na kolejne spotkanie.

Oglądaliśmy prawdziwy mecz walki i sporo ostrej gry. Może spotkanie było niezbyt ładne, ale w końcu rywalizowaliśmy o złoty medal mistrzostw Polski. Trochę zawaliliśmy końcówkę, bo prowadząc 4-5 bramkami na 10 minut przed końcem popełniliśmy sporo prostych błędów i strat, a rywalki prawie nas dogoniły. Ostatecznie jakoś udało nam się przetrwać tę ostatnią minutę".

Bożena Karkut (trenerka KGHM Metraco Zagłębia Lubin): "Dziękuję dziewczynom za walkę do samego końca. Znowu udało nam się zagrać w finale mistrzostw Polski, ale smutno mi, że nie wygrałyśmy. Trzeba jednak przyznać, że w tych trzech meczach wygrała drużyna lepsza, która pokazała zespołową grę. Nam w ataku zabrakło armat, dwie zawodniczki dobrze rzucające z drugiej linii to za mało na finał.

Wielkie mecze wygrywają bramkarze, moje zawodniczki bardzo się starały przez cały sezon, ale w rywalizacji finałowej zabrakło nam chyba trochę szczęścia. Dzisiaj jest mi smutno, ale pamiętajmy, że drużyna nie spadła z ligi, tylko zdobyła srebrne medale mistrzostw Polski. To także powód do szacunku, a przecież w tym sezonie wywalczyliśmy także Puchar Polski. Tym razem nam się nie udało, ale za rok znowu postawimy sobie ambitny cel walki o finał".
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!